Wydanie bieżące

15 listopada 22 (334) / 2017

Redakcja,

PRACOWNIA ('INKUBATOR')

A A A
Pracownia / Wernisaż / Kazimierz Cieślik / Inkubator

1 grudnia o godz. 18.00 w Miejskiej Galerii Sztuki OBOK (pl. Baczyńskiego 2) odbędzie się kolejny wernisaż w ramach projektu PRACOWNIA.

Wystawa potrwa do 22.12.2017r.



Kazimierz Cieś›lik / Inkubator

W swojej praktyce pedagogicznej świadomie bagatelizuję – zazwyczaj postrzegany jako główny cel kształcenia studenta na ASP – doskonalenie aparatu artykulacji plastycznej. Uznałem, że dziś nie tędy przebiega linia frontu pomiędzy sztuką współczesną a tą powstającą w Akademiach. W dobie ekspansji mediów elektronicznych kryterium biegłości warsztatowej nie decyduje już, jak kiedyś, o wartości powstałego dzieła, ale wiem też, że spora część współczesnych odbiorców sztuki swoje oceny nadal będzie opierać o satysfakcję (bądź jej brak) czerpaną z obcowania z dziełem, do którego powstania niezbędna była kompetencja, a jeszcze lepiej mistrzostwo w posługiwaniu się warsztatem twórczym. Ten warsztat to już oczywiście niekoniecznie „rysunek Rafaela i kolor Wenecji”, ale wydobywanie kształtu czy barwy w zmaganiu z oporną materią. Sądzę bowiem, że wbrew, co chwilę cytowanemu, aforyzmowi Picassa, że artysta powinien tworzyć tak jak ptak śpiewa, to właśnie opór materii – ta antyteza twórczej wolności w istocie tworzy artystę. Na taki opór trafiają zarówno malarze, rzeźbiarze czy graficy, jak i uwikłani w wirtualną cyberprzestrzeń twórcy, dla których podstawowym narzędziem jest komputer, pracowici wykonawcy instalacji czy plastycy, którzy zamienili pędzle i dłuta na aparat fotograficzny i kamerę. Nauczyciel, który niezależnie od wyboru narzędzia potrafi stymulować progresję wyników w tego narzędzia wykorzystaniu czy choćby egzekwować konsekwencję wobec powziętego zamiaru, może i dziś mieć satysfakcję z wypełniania swojej misji – może odnieść sukces.

Drugą istotną informacją dla oglądających wystawę jest to, że od początku prowadzenia tej pracowni nie postrzegam studentów jako grupy. Pracuję z każdym z osobna, a punktem wyjścia są jego zamierzenia zarówno co do idei, jak i kształtu powstającego artefaktu. 

W efekcie w Pracowni trudno znaleźć choćby dwoje młodych twórców do siebie podobnych, a liczę, że spectrum tych różnic jeszcze się powiększy, bo współpracujący ze mną do niedawna asystent Michał Minor od trzech lat jest już doktorem habilitowanym, więc podzieliliśmy się kompetencjami i w ramach Pracowni ma już swoich kilkunastu studentów zainteresowanych głównie sztuką w przestrzeni publicznej, a wspiera go asystent Miłosz Wnukowski. 

Miejsce Michała Minora zajęła, jako moja asystentka, Paulina Walczak-Hańderek, którą na czas macierzyńskiego urlopu zastępuje dr Artur Masternak.

Michał, Paulina i Artur, mimo że byli dawniej moimi studentami (a dotyczy to też Miłosza), mają odmienne preferencje, posługują się odmiennym kodem, opierają swoją twórczość o odmienną lekturę i odmienne autorytety. Każdy też ma prawo swoje racje artykułować w korektach i są one przeze mnie respektowane, albo przynajmniej brane pod uwagę.
Materiały nadesłane przez organizatora.
„artPAPIER” jest patronem medialnym projektu.