Wydanie bieżące

1 grudnia 23 (335) / 2017

Patryk Kosenda,

WIERSZE

A A A
gra w sedno

Drzewo Wyznania, zanim nauczyło się milczeć, bardzo chciało dukać, ale wydzierało korzenie: szelestnie i wyraźnie. Zrażało do nas innych. Nastaje spasiona herezja. Wyboje rozsadzają widma, kluby kalekich faunów pławią się znowu w pułapkach plemiennej szarzyzny.



Jak zwykle znaleźli się gorliwie niedowierzający. Ich dobro jest lepsze od naszego dobra. Smucą: bo wy panowie żyjecie, a nam chodzi o zabawę. Jebani przyćpani telepaci z bólami fantomowymi do wynajęcia.



Komunikaty:

this is Ground Control to Major Tom.

this is Major Tom to Ground Control.



Wyczuwamy się przez dookreśloną mgłę. Holly demolition: nasze wierzenia są kuliste. Wtedy można zaświadczyć zaświat:

------------------------------------------------------------------------------------------------------- wszystko nowe pod ziemią.



co znoszę, gdy nie ma mnie w moich wierszach

          nie szukaj mnie w tym mieście, jestem znacznie dalej,

          odkręciłem krany i kulę się w wannie.

         Marcin Królikowski "Panta rhei"



Czytam w satelitarnym periodyku, że rototekstura zdradza się każdemu, że nadchodzi wojna klusko–kluska pod sztandarem minotaura ze strzałą w jajach. Nadchodzą również

nawiasiste ciosania akuszerek samoniesione na pokojowych mackach.



Słucham w rozpłaszczonym eterze, że Boziu jest fanfikiem, a ja jestem jego matecznikiem. Oi! Oi! Za nami OLASC – Olany Bartłomiej Apostoł Skwapliwy Chuj.



Pióropusze należy przecedzać skalpelem.



Siedzę pod autodestrukcyjnym prysznicem i czytam kochane podchody uranu. To jest kąpiel na miarę mojej wyporności. To jest żywot na miarę waszych sposobności.



niejaki oślep

oświadczenie neutralne jak szwajcarski centaur:



kończę piosenkę

o regresji fotonów

umiem być niszą

kończę odbierać poród

koników morskich

portale na biegunach

ostatnie echo

jest kliszą.