Wydanie bieżące

15 grudnia 24 (336) / 2017

Andrzej Ciszewski,

PARABOLICZNY REJS (MECHANICZNA ZIEMIA. TOM 1: OCEANIKA)

A A A
Wyobraźmy sobie ekskluzywny transatlantyk płynący przez niezmierzone wody ku niewiadomemu celowi. Na pokładzie Mekatona trwa odwieczna fiesta: pasażerowie spędzają czas na tańcach, śpiewach i konsumpcji przysmaków znajdujących się na suto zastawionych stołach. Jednak błogostan uczestników permanentnego balu zaburza pewien incydent: oto bowiem w spektakularny sposób na statek trafia antropomorficzny nosorożec Philéon ścigany przez bezpardonowych funkcjonariuszy Sił Specjalnych. Orłogłowy admirał Finoiseau zrobi wszystko, byle tylko dopaść problematycznego zbiega (przedstawiając go gawiedzi jako agresywnego nosiciela nieuleczalnej choroby), który zyskuje nieoczekiwanych sojuszników w osobach małego Brunona i jego matki Edmée. W odróżnieniu od rodzicielki, chłopiec wydaje się rozumieć motywacje osobliwego przybysza, pragnącego opuścić „raj na wodzie” i poznać prawdziwy świat.

Debiutujący w 2002 roku baśniowo-alegoryczny cykl „Mechaniczna ziemia” autorstwa początkującego scenarzysty Patricka Fitou i rysownika Jeana-Baptiste’a Andréae (w kolejnych tomach odpowiedzialnego także za pisanie skryptów) to pozycja skierowana do czytelników ceniących sobie sprawnie napisane, okraszone humorem i surrealistyczną nutą retrofuturystyczne opowieści przygodowe. W „Oceanice” odnajdziemy wszystkie elementy, które powinny znaleźć się w dobrze skrojonej historii inaugurującej: autorzy wprowadzają na scenę ciekawych bohaterów, oszczędnie, choć przekonująco kreślą realia świata przedstawionego i budują unikalny klimat utworu, zachęcając odbiorcę do sięgnięcia po kolejny tom.

Andréae, znany z publikowanej również w naszym kraju serii „Azymut” (według scenariuszy Wilfrida Lupano), udowadnia, że doskonale czuje się w uroczo karykaturalnej poetyce pozwalającej na rysowanie cieszących oko scenerii, niesamowitych postaci, fantazyjnych kostiumów czy mechanizmów. Jak na razie trudno przewidzieć, czy „Mechaniczna ziemia” przyjmie się nad Wisłą, niemniej komiksowy rejs z francuską opowiastką trudno uznać za stratę czasu. Czuć, że historia ma potencjał, który przy sprzyjających wiatrach może rozwinąć się w coś naprawdę dobrego. Jeśli podobał wam się wspomniany „Azymut”, jak również ciepło wspominacie „Miasto zaginionych dzieci” (1995) w reżyserii Jeana-Pierre’a Jeuneta, „Bandytów czasu” (1981) Terry’ego Gilliama czy fabularne projekty Jima Hensona, propozycja wydawnictwa Kurc powinna zjednać sobie waszą sympatię.
Fitou, Andréae: „Mechaniczna ziemia. Tom 1: Oceanika” („Terre mécanique. Océanica”). Tłumaczenie: Jakub Syty. Wydawnictwo Kurc. Koluszki 2017.