Wydanie bieżące

15 stycznia 2 (338) / 2018

Anna Zaczkowska,

INNOWACYJNY DYFUZJOZNIM (MACIEJ RAJEWSKI: 'KU ANTROPOLOGII PROCESUALNEJ')

A A A
Publikacja Macieja Rajewskiego „Ku antropologii procesualnej. Dyfuzjonizm brytyjski przełomu XIX i XX wieku” jest książką niezwykłą. Przede wszystkim to pierwsza w Polsce próba całościowego opisu dyfuzjonizmu brytyjskiego, zrozumienia tego nurtu w nowy sposób i pokazania, jak dla kształtowania późniejszych szkół antropologicznych były ważne myśli i koncepcje Williama H. R. Riversa, G. Elliota Smitha i Williama J. Perry’ego. Dyfuzjonizm brytyjski został przeanalizowany przez autora z wykorzystaniem koncepcji procesu Dorothy M. Emmet – Rajewski przytacza tę koncepcję za „The Passage of Nature”: „Proces jest tam rozumiany jako rodzaj zmiany charakteryzującej się z jednej strony określonym kierunkiem, z drugiej zaś pewnym wewnętrznym uporządkowaniem, przy czym każde stadium rozwoju procesu zależne jest od stadium poprzedniego” (s. 11).

W rozdziale pierwszym pracy autor przedstawia rozwój antropologii kulturowej na tle filozofii procesu i koncepcji rewolucji naukowych. Rozdział drugi poświęcony jest zarysowi głównych orientacji antropologicznych od drugiej połowy XIX wieku do końca lat siedemdziesiątych XX wieku, w kolejnym przedstawiony został stan badań nad dyfuzjonizmem brytyjskim. Rozdziały czwarty, piąty i szósty, stanowiące główny trzon potężnej, prawie siedmiusetstronicowej monografii, ukazują proces i zmianę kulturową w ujęciu Williama H. R. Riversa, G. Elliota Smitha i Williama J. Perry’ego. W zakończeniu autor potwierdza tezę o procesualnym charakterze dyfuzjonizmu brytyjskiego.

Na szczególną uwagę zasługuje rozdział trzeci (stan badań). Rajewski przedstawił w nim przegląd ważniejszych publikacji, w których oceniano ten nurt i przedstawiano określone zarzuty dotyczące teorii (autor uporządkował przegląd chronologicznie, rozpoczynając od charakterystyki Roberta Lowie, a kończąc na pracach Adama Kupera). Dyfuzjonistyczne ujęcie badawcze było przedmiotem krytyki, nierzadko bardzo ostrej. Przedstawiciele innych szkół antropologicznych polemizowali i walczyli z tymi teoriami. Należy pamiętać, że dyfuzjoniści brytyjscy zdecydowanie odcinali się od rasistowskich poglądów niemieckich badaczy (Rajewski za Richardem Slobodinem podaje artykuły G. Elliota Smitha krytykujące aryjski rasizm) – jednak w Europie Wschodniej zakazano wykorzystywania tej orientacji badawczej po II wojnie światowej.

Autor książki odczytuje publikacje brytyjskich klasyków na nowo, jednocześnie pokazując całokształt ich dorobku naukowego i udowadniając, że byli oni odpowiedzialni za prawdziwą rewolucję w myśli antropologicznej. Naukowe życiorysy Williama H. R. Riversa, G. Elliota Smitha i Williama J. Perry’ego stanowią fascynującą lekturę. Wszyscy oni żyli na przełomie XIX i XX wieku i charakteryzowała ich wszechstronność zainteresowań naukowych oraz umiejętność łączenia wielu perspektyw badawczych. Williama H. R. Rivers był jednocześnie antropologiem, etnologiem, psychiatrą, G. Elliota Smith – anatomem i egiptologiem, a Perry, który początkowo studiował na Cambridge matematykę, stał się (przynajmniej na pewien czas) światowej sławy etnologiem. Współcześnie niewyobrażalne jest łączenie na raz tak wielu dyscyplin naukowych. Badacze XXI wieku są ludźmi, którzy mają wąskie specjalizacje – brytyjscy dyfuzjoniści mieli niezwykle szerokie horyzonty oraz potrafili dokonać przełomowych zmian w nauce. Nie bali się zadawać trudnych pytań i stawiać przed sobą niezwykle skomplikowanych problemów badawczych.

Hipotezy dyfuzjonistów, zwłaszcza te, które były najbardziej kontrowersyjne i nie wytrzymały próby czasu, wpłynęły również bardzo mocno na współczesną kulturę, zwłaszcza na narracje kultury popularnej (literacka, pseudonaukowa twórczość Ericha von Dänikena jest jednym z wielu przykładów).

Jacek Schmidt, recenzent naukowy publikacji, w opinii zamieszczonej na okładce stwierdza, że „publikacja jest adresowana do szerokiego kręgu czytelników zainteresowanych kumulatywnym charakterem rozwoju wiedzy, inspiracjami przedstawicieli minionych pokoleń, które okazują się standardami we współczesnym myśleniu o uprawianiu nauki. Książka jest interesującą lekturą dla antropologów, socjologów i przedstawicieli innych nauk o życiu społecznym i kulturze”. Do tego można jeszcze dodać, że to książka, która będzie znakomitym podręcznikiem – Rajewski sięgnął do całego dorobku omawianych badaczy. Część z tych tekstów najprawdopodobniej nigdy nie zostanie przetłumaczona na język polski i omawiane opracowanie jest dosłownie bezcenne dla potrzeb dydaktyki. Z czasem „Ku antropologii procesualnej” stanie jedną z tych lektur, do których wykładowcy i studenci będą sięgać równie często jak do „Mistrzów antropologii społecznej” A.K. Palucha. Dodatkowe zalety publikacji Rajewskiego stanowią czytelna i jasna struktura oraz znakomita, staranna redakcja. Pomimo dominującej współcześnie orientacji badawczej „publish or perish” i nacisku na ilość, a nie jakość wydawanych książek naukowych, autor oddał w ręce czytelnika książkę, która jest efektem wielu lat drobiazgowej pracy i udaną próbą przełamania utartych schematów rozumienia dyfuzjonizmu brytyjskiego. Wkład Rajewskiego w literaturę przedmiotu wydaje się na tyle znaczący, że powinno się ukazać tłumaczenie tej pracy na język angielski.
Maciej Rajewski: „Ku antropologii procesualnej. Dyfuzjonizm brytyjski przełomu XIX i XX wieku”. Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Lublin 2017.