Wydanie bieżące

1 marca 5 (341) / 2018

Przemysław Pieniążek,

PORTUGALSKI NEO-NOIR (MAN: PLUS)

A A A
Rok 2042. Międzynarodowe korporacje zyskały rangę nowych supermocarstw. Co prawda państwa oraz instytucje przetrwały, niemniej to prywatne inwestycje dyktują ich rozwój. Identyczna sytuacja panuje w portugalskim Olissipo City: metropolii będącej gigantycznym konglomeratem firm biotechnologicznych pod dyktatem Jiqiren. To właśnie ów potentat odpowiada za stworzenie „wadliwego” androida, którego bezskutecznie stara się pochwycić uzbrojona po zęby grupa cybernetycznych najemników. Brutalna konfrontacja nie przechodzi bez echa – do akcji wkracza elitarna brygada policji, na czele której stoją komisarz Elsa i kapitan Rodrigo. W trakcie śledztwa na światło dzienne zaczynają wychodzić niewygodne fakty, mogące zakwestionować dotychczasowe rozumienie istoty człowieczeństwa.

André Lima Araújo to urodzony w Ponte de Lima scenarzysta i rysownik komiksowy mający na koncie współpracę między innymi z Marvelem („Fantastic Four”, „Inhumans”) oraz wydawnictwem Titan, którego nakładem ukazywał się oryginalnie niniejszy komiks. „Man: Plus” jest smakowitą, nawiązującą do najlepszych tradycji mieszanką cyberpunku i neo-noiru. Dokładnie przemyślana wizja świata, wyraziści bohaterowie, sprawnie poprowadzony wątek policyjnego dochodzenia, wysokooktanowa akcja plus soczyste dialogi stanowią kluczowe, ale niejedyne walory komiksu Araújo. W recenzowanym tomie czytelnik odnajdzie bowiem (może już niezbyt oryginalne, ale nietracące na aktualności) refleksje na temat sztucznej inteligencji, skutków biofizycznych modyfikacji oraz intrygujących relacji kształtujących się na linii człowiek-maszyna-duchowość.

Portugalski artysta jest z wykształcenia architektem, co doskonale widać w pieczołowicie uchwyconej panoramie futurystycznej metropolii, jak i w sposobie przedstawiania kolejnych scenerii, w tym wnętrz dopracowanych pod względem najmniejszych detali. Sprawna, realistyczna, chwilami bardzo mangowa kreska (na uwagę zasługuje także nieregularny kształt kadrów dopasowujących się do dynamiki danego ujęcia) nadaje opowieści specyficzny klimat, który budzi jak najbardziej słuszne skojarzenia z twórczością Masamune Shirowa („Appleseed”, „Ghost in the Shell”) oraz z „Łowcą androidów” (1982) Ridleya Scotta. Całość dobrze dopełnia stonowana paleta barw, za którą odpowiada Arsia Rozegar: urodzony w Iranie, choć wychowujący się w USA kolorysta i autor książek dla dzieci. Solidna lektura – niczym seans doskonale znanego, ale niezmiennie dostarczającego sporo satysfakcji filmu.
André Lima Araújo: „Man: Plus”. Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski. Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy. Warszawa 2018.