Wydanie bieżące

15 kwietnia 8 (344) / 2018

Przemysław Pieniążek,

PIĘKNA BESTIA (OCZY PANDORY)

A A A
Pandora od dzieciństwa cierpiała na niekontrolowane napady agresji. Na szczęście ostatni zatrważający atak miał miejsce cztery lata temu, dlatego doktor Cukiermann postanawia zakończyć terapię. Czy słusznie? Rodzice długowłosej nastolatki mają wątpliwości, które bledną jednak w obliczu dramatycznych zdarzeń. Wszak kiedy dziewczyna opuszcza lokal (gdzie świętowała swoje osiemnaste urodziny), zostaje uprowadzona przez nieznanych sprawców. Jakie przygody czekają ją w pełnej niebezpieczeństw Turcji?

Odpowiedzi na to, a także inne pytania poznają czytelnicy, którzy zdecydują się na lekturę „Oczu Pandory”: energetyzującego thrillera stworzonego przez nietuzinkowych włoskich artystów. Zmarły w 2013 roku Vincenzo Cerami – scenarzysta, prozaik i poeta, a także wieloletni współpracownik Roberto Benigniego, z którym zrealizował między innymi oscarowe „Życie jest piękne” (1998) – napisał wartką, niepozbawioną pieprzyku opowiastkę o cieniach przeszłości skrywających niewygodny sekret. Niezłe wyczucie dramaturgii, dynamiczne zwroty akcji, kontrolowana dawka przemocy i szczypta humoru, a do tego piękność w opałach, która potrafi pokazać pazurki – z opłakanym skutkiem dla przedstawicieli płci brzydkiej. To wszystko oferuje scenariusz recenzowanego tomiku, w którym na próżno szukać pogłębionych szkiców psychologicznych. Ale przecież nie o to chodzi w tego typu historiach, prawda?

Niemniej „Oczy Pandory” czyta i ogląda się błyskawicznie, w czym niewątpliwa zasługa autora, mającego na swoim koncie takie przeboje jak „HP i Giuseppe Bergman”, „Guliweriana” czy „Klik”. Milo Manara nie schodzi poniżej pewnego (czytaj: wysokiego) poziomu, realistycznie ukazując zmieniające się scenerie oraz emocje malujące się na obliczach uczestników wydarzeń, w centrum których znajduje się emanująca seksapilem protagonistka, przykuwająca uwagę już na poziomie okładki (skądinąd bardzo gustownej). Warto wspomnieć, iż niniejsza edycja komiksu ukazuje się w wersji kolorowej, zaś stonowaną paletę barw – dobrze współgrającą z klimatem opowieści – opracował Francesco Gaston.

Mówiąc krótko: solidna, sprawnie napisana i świetnie zilustrowana historia, której fanom Manary nie trzeba będzie specjalnie rekomendować. Pozostali również nie powinni żałować spotkania ze skąpo ubraną, piękną bestią.
Vincenzo Cerami, Milo Manara: „Oczy Pandory” („Les yeux de Pandora”). Tłumaczenie: Jakub Syty. Wydawnictwo Scream Comics. Łódź 2018.