Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (347) / 2018

Andrzej Ciszewski,

ŻEGNAJ, CZOŁGISTKO (TANK GIRL. TOM 3)

A A A
Gdyby komuś było mało psychodelicznych, za nic mających sobie jakąkolwiek poprawność przygód pyskatej, skorej do bitki, seksualnie wyzwolonej, nadużywającej trunków oraz taśmowo ćmiącej papierosy Tank Girl oraz jej chłopaka Boogi (antropomorficznego kangura z charakterkiem), trzeci tom zebranych i zremasterowanych historii z udziałem rzeczonego duetu z pewnością zaspokoi ów czytelniczy głód. Tym razem fani tej klasycznej serii powinni przygotować się na widowiskowe starcie protagonistów z równie szurniętymi łowcami głów, ale także mogą liczyć na niezapomnianą eskapadę w poszukiwaniu kulinarnego oświecenia. Wśród atrakcji znalazł się również lot do Szwajcarii, gdzie mieszkają rodzice Boogi, który w niniejszym tomie zalicza również „mesjański” występ, dając się przy tym poznać jako niezgorszy amant. Solowa przygoda Jet Girl, gościnny epizod rannej Sub Girl czy „niewygodna prawda” o zespole The Smiths dopełniają narracyjnego szaleństwa, oryginalnie ukazującego się w latach 1994-1995 na łamach czasopisma „Deadline”.

Tak jak w dotychczasowych odcinkach postapokaliptycznej, anarchizującej kroniki życia tytułowej czołgistki, także w finałowym tomie Alan C. Martin oraz Jamie Hewlett postawili na bezkompromisowe, skrzące się od soczystych dialogów i głównie koszarowego humoru fabuły, które obok aluzji do przeróżnych tekstów kultury popularnej nie pozostawiają suchej nitki na osobach będących wówczas na (nie tylko) celebryckim świeczniku. Czarno-białe rysunki Hewletta (zaznaczmy, że w niniejszym tomie znajdziemy również prace upajające wzrok soczystą paletą barw) praktycznie do maksimum wypełniają przestrzeń kadrów, chwilami przytłaczając odbiorcę mnogością szczegółów oraz wartkim potokiem słów zamkniętych w dymkach. Ale nie brakuje także bardziej „przejrzyście” zakomponowanych ramek, czasem będących nośnikami osobliwych opowiastek (vide: jednostronicowy, wykonany techniką kolażu „Nieśmiertelnik”).

Dowcipne wprowadzenie autorstwa Alana C. Martina oraz kilka graficznych dodatków – w tym kalendarz – to kolejne stałe elementy programu (póki co) wieńczącego przygody Tank Girl ukazujące się pod szyldem oficyny Non Stop Comics. Wiernym czytelnikom raczej nie trzeba rekomendować „trójki”, zaś potencjalnym odbiorcom niezaznajomionym z tym brytyjskim fenomenem radzę się dwa razy zastanowić, zanim sięgną po dowolnie wybrany album z niniejszego tryptyku. Bo tytułowa postać, jak i jej (s)twórcy nie znają pojęcia taryfy ulgowej. 
Alan C. Martin, Jamie Hewlett: „Tank Girl. Tom 3” („Tank Girl 3”). Tłumaczenie: Marceli Szpak. Wydawnictwo Non Stop Comics. Katowice 2018.