Wydanie bieżące

15 lipca 14 (350) / 2018

Przemysław Pieniążek,

NIEŁATWA MŁODOŚĆ (KINDERLAND)

A A A
Siódmoklasista Mirco Watzke nie ma lekko – uznawany przez kolegów za tchórza, popychadło i skarżypytę bohater zwraca na siebie uwagę dwóch wyrostków, dla których dręczenie małolatów to chleb powszedni. Oczywiście żywot drobnego protagonisty to nie tylko pasmo udręk. Blondwłosy okularnik sprawdza się przecież w socjalistycznej organizacji pionierskiej (na zasadzie przeciwwagi regularnie uczestnicząc w nabożeństwach kościelnych – wszak jest ministrantem) oraz z wielką pasją gra w ping-ponga.

Pewnego dnia Mirco poznaje Torstena Maslowskiego: chodzącego do równoległej klasy czupurnego „nowego”. Między chłopakami rodzi się nieoczekiwana, choć chwilami dość szorstka przyjaźń, której jednym z fundamentów jest prawdomówność. Mirco daje bowiem Torstenowi indiańskie słowo honoru (seans filmu o przygodach Winnetou i Old Shatterhanda zobowiązuje!), że nie wyjedzie na Zachód. Ale czy będzie mógł dotrzymać tej solennej obietnicy?

Urodzony w Berlinie Wschodnim Markus „Mawil” Witzel zaprasza nas w osobistą, nostalgiczną, przezabawną, choć niepozbawioną poważniejszych refleksji podróż do przeszłości. Podróż, w której losy protagonisty i jego bliskich (choć nie tylko ich) w mniejszym lub większym stopniu łączą się z wydarzeniami o randze historycznej. Kapitalnie oddane realia życia w NRD (aspekt społeczny, polityczny, socjalny, ale i kulturalny), przekonująco ukazane relacje między postaciami, naturalnie brzmiące dialogi oraz przebogaty bagaż emocji udzielających się również czytelnikowi – autor „Możemy zostać przyjaciółmi” z powodzeniem kreśli wielobarwny, choć podszyty szarością obraz ostatnich dni Niemieckiej Republiki Demokratycznej.

Mimo swojej kreskówkowej formy „Kinderland” oferuje pieczołowicie oddaną scenerię wydarzeń – Mawil przygotował szczegółową ekspozycję obiektów, pojazdów oraz najróżniejszych przedmiotów (w tym zabawek doskonale znanych także polskiemu odbiorcy), dzięki którym opowieść twórcy „Safari na plaży” niepomiernie zyskuje na autentyczności. Pozbawione słownego komentarza kadry uwieczniające plenery, wnętrza czy w detalu ukazujące istotne dla autora rzeczy oraz powalające swoją dynamiką sekwencje rozgrywek tenisa stołowego sprawiają, że czas poświęcony na lekturę tego elegancko wydanego, niespełna trzystustronicowego tomu zdecydowanie nie jest stracony.

Jeśli lubicie opowieści o przyjaźni, odwadze i zaufaniu, kameralne fabuły w nietuzinkowy sposób ukazujące koniec dzieciństwa oraz osobiste w wymowie narracje dokumentujące pokoleniowe doświadczenie, „Kinderland” jest pozycją dla was.
Mawil: „Kinderland”. Tłumaczenie: Grzegorz Janusz. Wydawnictwo Kultura Gniewu. Warszawa 2018.