sierpień 15-16 (351-352) / 2018

Przemysław Pieniążek,

UMOWA O PONIŻENIE (MAREK SZYMANIAK: 'UROBIENI. REPORTAŻE O PRACY')

A A A
Statystyczny obywatel naszego kraju przepracowuje rocznie blisko dwa tysiące godzin, dzięki czemu Polska plasuje się na drugim miejscu w rankingu najbardziej zapracowanych państw w Unii Europejskiej. Tylko co z tego, skoro ponad półtora miliona rodaków zasila szeregi „biednych pracujących” – ludzi, którzy mimo że często pracują więcej niż osiem kodeksowych godzin, zarabiają zbyt mało, aby zaspokoić inne niż podstawowe potrzeby. Sytuacja w wielu przypadkach jest o tyle patowa, że nadmiar obowiązków uniemożliwia takim osobom znalezienie czasu na podniesienie własnych kwalifikacji, a tym samym uzyskanie podwyżki.

Pracownik linii produkcyjnej w koncernie Toyota, kilkukrotnie przekwalifikowywany ochroniarz, właściciel budki z zapiekankami, szefowa związku zawodowego w sieci jednego z wiodących hipermarketów, kasjerka, kierownik call center, dziennikarz (sam określający siebie mianem media workera, czyli pracownika redakcji siłą rzeczy realizującego zadania niegdyś należące do kilku osób), ukraińska księgowa dorabiająca jako sprzątaczka u zamożnej rodziny czy jej krajanka harująca w fabryce szaszłyków – to tylko niektóre z dramatis personae opowiadających Markowi Szymaniakowi o zmiennych kolejach swojego losu. „Urobieni” są bowiem zbiorem przejmujących historii (czasem zwieńczonych happy endem, choć nawet wtedy będących gorzką lekcją i przestrogą dla innych), pod którymi z dużą dozą prawdopodobieństwa mogłoby się podpisać wielu czytelników.

Snując swoje prywatne narracje – często okraszone dosadnymi, trafiającymi w punkt sformułowaniami – rozmówcy dziennikarza opowiadają o swoich marzeniach, aspiracjach i nadziejach boleśnie konfrontowanych z rzeczywistością lub też dzielą się wspomnieniami o doświadczeniach będących rezultatem w pełni świadomych wyborów, podejmowanych jednak z różnych powodów i w różnych okolicznościach. Brak zawodowej stabilizacji, wyzysk i rosnąca frustracja – udręki prekariuszy, niepewnych jutra kredytobiorców oraz doskonale wykształconych obywateli szukających jakiejkolwiek formy zarobku wybrzmiewają jednym głosem na kartach „Urobionych”, ujawniających (aczkolwiek w większości przypadków tylko potwierdzających doskonale znaną) skalę nadużyć i patologii charakteryzujących rodzimy rynek pracy.

Temat wierszówek, umów śmieciowych, fuch „na czarno”, saksów, outsourcingu, pośrednictwa pracy czy zjawiska „wypożyczania” pracowników znajduje w reportażach Szymaniaka bardzo ciekawe, choć jeżące włos na głowie i wywołujące odruch zgrzytania zębami rozwinięcie. Wskazując na przyczyny, dlaczego w naszym kraju tak wielu pracowników tak mało zarabia, reporter analizuje paradoksy idei „taniego państwa”, udowadniając, że w takim rozumieniu system ekonomiczny jest ważniejszy od człowieka.

Zamykająca rzeczoną książkę rozmowa z filozofem Andrzejem Szahajem porusza istotny problem konsekwencji wyboru (w okresie przemian ustrojowych po roku 89) modelu gospodarczego opartego na ideologii neoliberalnej, jak również rzuca nieco więcej światła na możliwe powody braku wyraźnego buntu polskich pracowników (niepokładających zbytniej ufności w związkach zawodowych), których relacje ze zwierzchnikami – do porządku dziennego przechodzących nad inspekcjami przedstawicieli PIP-u – nader często przypomina system folwarczny.

Publikacja Szymaniaka, okazjonalnie wykorzystująca punkt widzenia „drugiej strony” konfliktu (wszak w wielu przypadkach jakakolwiek forma rozmowy z osobami na szeroko rozumianych stanowiskach kierowniczych okazała się niemożliwa), jest kolejną cegłą pod fundament dyskusji nad wciąż palącym społecznym problemem, którego rozwiązanie – przynajmniej z perspektywy najbliższej przyszłości – nie budzi większych nadziei.
Marek Szymaniak: „Urobieni. Reportaże o pracy”. Wydawnictwo Czarne. Wołowiec 2018 [seria: Reportaż].