Wydanie bieżące

1 września 17 (353) / 2018

Natalia Gruenpeter,

WITAJ W DOMKU DLA LALEK (OSTRE PRZEDMIOTY)

A A A
„Ostre przedmioty” to kolejny przykład udanego wpisania złożonej opowieści o kobietach w format serialu. Twórcy takich produkcji jak „Olive Kitteridge”, „Mildred Pierce”, „Tajemnice Laketop” „Opowieść podręcznej” czy właśnie najnowszego serialu HBO w pełni wykorzystali możliwość rozpisania historii na wiele odcinków, dających swobodę pogłębiania psychologicznych portretów i powolnego rozwijania poszczególnych wątków. Wprawdzie „Ostre przedmioty” osiadają chwilami na mieliznach, ale również i w tym aspekcie serialowej narracji dostrzec można pewne zalety.

Nie sposób wnikliwie przyjrzeć się wszystkim podjętym w serialu wątkom, nie psując czytelnikowi przyjemności ze śledzenia fabularnych zawiłości. Dość powiedzieć, że twórcy bardzo umiejętnie podsuwają kolejne hipotezy, mnożą tropy i zacierają ślady. Ta narracyjna układanka opiera się na repertuarze świetnie znanych (i zgranych) chwytów. Mamy śledztwo podjęte przez złamaną życiem dziennikarkę, mroczną przeszłość, zagadkę seryjnego mordercy i małomiasteczkową obłudę skrywaną za fasadą porządku, udawanej życzliwości i przywiązania do tradycji. Wprawdzie niektóre ze wspomnianych wątków „ograne” są z nadmierną emfazą, ale wcale nie przeszkadza to w odbiorze.

Intrygujący wydaje się w szczególności początek, z którego stopniowo wyłania się sylwetka głównej bohaterki, reporterki powracającej do rodzinnego miasteczka, aby opisać sprawę zamordowanych nastolatek. Znakomity montaż wrzuca widza w przepaść rozbitej, pokawałkowanej tożsamości, utkanej z niepokojących przebłysków przeszłości, które uparcie odmawiają ułożenia się w spójną całość. Camille Preaker (Amy Adams) konsekwentnie kreowana jest na wzór detektywów z czarnych kryminałów, nadużywających alkoholu, wyobcowanych ze społecznych relacji, z tendencjami do autodestrukcji i nihilistycznego dystansu wobec świata. O ile jednak protagoniści filmów noir często bywali też narratorami, Camille przez długi czas pozbawiona jest możliwości opowiedzenia jakiejkolwiek historii. Wydaje się to paradoksalne, ponieważ jej zadanie polega na napisaniu reportażu; ma opowiedzieć o świecie, a nie potrafi nawet opowiedzieć o sobie samej. Przez długi czas wszystko poznajemy przez rozbite zwierciadło jej osobowości, później niestety ta perspektywa coraz częściej porzucana jest na rzecz innych postaci i motywów, w szczególności małomiasteczkowej obłudy.

Pomimo chwilowego rozproszenia narracji postać Camille znajduje się w centrum „Ostrych przedmiotów” i długo pozostaje zagadką. Nasuwa skojarzenia z bohaterką „Wstydu” Steve’a McQueena, zagubioną piosenkarką mającą za sobą kilka prób samobójczych, która w pewnym momencie filmu mówi: „Nie jesteśmy złymi ludźmi, tylko pochodzimy ze złego miejsca”. To zdanie całkiem dobrze oddaje tożsamościowy węzeł, którego bohaterka „Ostrych przedmiotów” nie potrafi rozsupłać ani przeciąć. Wychowana w majestatycznym domu, w bogatej rodzinie z tradycjami powinna być chodzącym ideałem, tymczasem wieczorami upija się w samotności, a jej ciało pokrywają ślady po samookaleczeniach. Można zastanawiać się, czy twórcy serialu nie fetyszyzują autoagresji, w szczególności w wizualnej warstwie, choć to może zarzut na wyrost. Prowadzenie kamery w sposób akcentujący niejasność stanu mentalnego, a także kompulsywność zachowań Camille wpisuje się w inne gatunkowe cechy serialu, który czasami idzie w stronę mrocznego thrillera. Warto dodać, że „Ostre przedmioty” powstały na podstawie prozy Gillian Flynn, która wcześniej zasłynęła „Zaginioną dziewczyną” zekranizowaną przez Davida Finchera.

Jak łatwo się domyślić, podróż do rodzinnego miasteczka zmusi bohaterkę do konfrontacji z przeszłością. Serial stopniowo odsłania przed widzem kolejne kręgi upiornego, toksycznego teatru, który w życiu codziennym inscenizuje matka bohaterki. Amy Adams partneruje tutaj Patricia Clarkson wcielająca się w kluczową figurę lokalnej społeczności, dbającą o wizerunek matronę, która paraliżuje otoczenie chłodnym perfekcjonizmem i wystudiowaną troską. Znaczącą rolę w całej intrydze odgrywa także Amma (Eliza Scanlen), przyrodnia siostra Camille, bezczelna nastolatka miotająca się pomiędzy wyuzdaniem a podporządkowaniem. Jest i wielka nieobecna – rodzona siostra bohaterki, która zmarła w dzieciństwie w niewyjaśnionych do końca okolicznościach. Rodzinna tragedia z przeszłości wywołuje w Camille mgliste poczucie winy domagające się jakiegoś rozwiązania. Serial silnie akcentuje toksyczność ról, jakie przyszło odgrywać bohaterkom, w tym także tych najtrudniejszych – matki i córki. Kobiety rozdarte są pomiędzy autoekspresją a potrzebą przynależności, pomiędzy własną intuicją a skryptem, który ktoś dla nich napisał.

W portretach pozostałych bohaterek twórcy serialu pozwolili sobie na mniejszą konsekwencję. Pewne nieciągłości da się dostrzec w budowie postaci Ammy, przyrodniej siostry reporterki, która ma dwa oblicza – grzecznej dziewczynki oraz bezczelnej, wyuzdanej buntowniczki. Przejścia pomiędzy tymi rolami nie do końca są umotywowane, choć widz może formułować na ich podstawie pewne hipotezy. Można zastanawiać się także nad znaczeniem postaci redaktora naczelnego, który zleca Camille opisanie sprawy morderstw i wysyła ją w rodzinne strony. Pełni on nie tylko rolę szefa, ale i „ojca”, mentora czy anioła stróża czuwającego nad dziennikarką. Relacja ta przywołuje na myśl serial „Homeland”, w którym samotna bohaterka, zmagająca się z problemami psychicznymi i trudnym wyzwaniem zawodowym, również wchodzi w bliski emocjonalnie związek z przełożonym. Szkoda, że wątek tej więzi zarysowany został w tak pobieżny sposób; bez tego wpada on trochę w psychoanalityczny schemat zastępczej figury ojca.

Pomimo pewnych słabości i nieciągłości „Ostre przedmioty” to udana gatunkowa hybryda – elementy melodramatu macierzyńskiego szybko przełamywane są psychologicznym thrillerem, a całość spaja neo-noirowa aura dreszczowca. W serialu czuć też pewną rękę reżysera, który – niezależnie od zmieniających się scenarzystów – nadał całości autorski sznyt, korzystając z interesujących środków wizualnych w warstwie zdjęć, montażu czy scenografii.
„Ostre przedmioty” („Sharp Objects”). Reżyseria: Jeana-Marc Vallée. Obsada: Amy Adams, Patricia Clarkson, Eliza Scanlen, Chris Messina i in. Serial HBO 2018.