Wydanie bieżące

15 września 18 (354) / 2018

Przemysław Pieniążek,

ARTYSTYCZNE PORTFOLIO (ANTOLOGIA UMYSŁU. WYBRANE NOWELE)

A A A
Daliście się uwieść kameralnej, melancholijnej, równie zabawnej, co gorzkiej, a do tego dającej otuchę „Księdze Pana Nadziei”? Jeśli tak, „Antologia umysłu” nie przyniesie wam rozczarowania. Ale po kolei.

„Twórca, który odnalazł swój styl, staje się leniwy. Jego praca nabiera schematyczności, a widoczna we wcześniejszych dziełach energia znika. Jakość utworów się obniża, twórczość zamienia się w serię powtórzeń. Mamy wówczas do czynienia z manieryzmem” (s. 118) – przekonuje Tommi Musturi w eseju zatytułowanym „Więzienie stylu (oraz plan ucieczki z niego)” wieńczącym omawianą kolekcję. Z całą pewnością trudno posądzić fińskiego komiksiarza o manieryczność: kto ma wątpliwości, niech choć pobieżnie przejrzy zbiór trzydziestu siedmiu zróżnicowanych pod względem formy, treści i metrażu prac, publikowanych onegdaj na łamach fińskich, szwajcarskich, włoskich, francuskich, kanadyjskich czy hiszpańskich antologii oraz czasopism.

Musturi udowadnia, że nie ma problemu z określeniem swojego „twórczego spektrum” (s. 122), definiowanego jako stan umysłu i ciała, w którym myśli oraz idee w naturalny sposób znajdują swój wyraz i formę prezentacji. Stąd też w wydanej na offsecie i zamkniętej w miękkiej okładce „Antologii umysłu” odnajdziemy (także nieme) nowele, paski czy ilustracje o charakterze groteskowym bądź parodystycznym, scenki rodzajowe i utwory zgoła abstrakcyjne, metakomiksy lub pomysłowe adaptacje baśni „Dąb i wieprz” Iwana Kryłowa czy wiersza „Cuda” Walta Whitmana. Nie zabrakło także prac (mniej lub bardziej kontekstowych) krytycznym okiem patrzących na fińskie społeczeństwo, krótkich narracji o marzeniach, lękach, nadziejach i frustracjach, bezkompromisowych kadrów, jakich nie powstydziłby się Joan Cornellà, oraz wyciszonych obrazów skłaniających do refleksji.

„Antologia umysłu” pozostawia wzrok widza w stanie podwyższonej gotowości: kalejdoskopowo zmieniające się poetyki oferują bowiem przebogatą gamę estetycznych doznań. Delikatne szkice, realistyczne portrety, szalone kreskówki, ekspresyjne malunki, soczysta psychodelia, obsceniczne ligne claire, zwariowane cliparty, infografiki oraz pikseloza rodem z Commodore 64 – to tylko przykładowe strategie wybierane przez Musturiego, dzięki którym prace zebrane w omawianym tomie nie dają się łatwo zapomnieć. Mówiąc krótko: bardzo solidne wydawnictwo!
Tommi Musturi: „Antologia umysłu. Wybrane nowele” („Mielen antologia”). Tłumaczenie: Bożena Kojro. Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy. Warszawa 2018.