Wydanie bieżące

15 września 18 (354) / 2018

Natalia Kaniak,

PANORAMA POLSKIEJ GANGSTERKI (SPODOUŚCI)

A A A
Judyta Sosna oraz Igor Jarek powoli wyrastają na godną pozazdroszczenia power couple polskiego komiksu. Pomijając ich atrakcyjność medialną (poeta-górnik i artystka pracująca przy grach komputerowych, w wolnym czasie tworzący wspólne powieści graficzne o swoich alter ego), to niesamowicie dobrany artystycznie duet, w którego dorobku najciekawsza nie jest wcale spójność i mityczna synergia myśli. To, co najbardziej pociągające w komiksach Sosny i Jarka, to właśnie owe zachwianie stereotypowych ról. Niespotykana wrażliwość scenarzysty, jego językowe wyczucie i zmysł obserwacji już od pierwszych pasków komiksowych publikowanych na blogu doskonale wkomponowywały się w ciężką, brutalną, celowo niedokładną kreską rysowniczki.

„Spodouści” to leksykon najsłynniejszych polskich gangsterów. O kilku z nich można było usłyszeć  niegdyś w wiadomościach lub przeczytać w gazetach. Niektórzy zaś mogą wydać się nowi, odkryci dzięki (popularnym w sieciówkach) książkom, będących inspiracją dla samego scenarzysty. Mimo poetyckiej obietnicy z prologu tytułowi „Spodouści” – wywołani niczym duchy na seansie spirytystycznym – nie spotykają się twarzą w twarz, by rozegrać ostateczną partyjkę pokera. Twórcy, w swoich wyraźnych inspiracjach gatunkowymi narracjami, postanowili zmylić czytelników i zaserwować im surowy, wyrazisty katalog najokrutniejszych polskich kryminalistów i kryminalistek, których dokonania ujrzały światło dzienne.

I choć nie brak nawiązań do gier, których wiele w codziennej pracy i zainteresowaniach dwójki artystów, z obietnicy krwawej sesji RPG pozostały jedynie tytułowe strony rozdziałów. Strony składające się w małą talię polskich gangsterów i majaczące w dymkach charakterystyki postaci, które przy odrobinie wyobraźni można uznać za głosy graczy i Mistrza Gry. Ni mniej, ni więcej, a świat polskiej przestępczości widziany oczami dwójki nerdów. Fantastyczne trolle i rzezimieszki zamienione są tu w postaci z krwi i kości, a ich dokonania i niewątpliwie malownicze życiorysy nie ustępują fabule dobrze rozegranej kampanii.

W porównaniu z debiutanckim albumem Judyty Sosny i Igora Jarka („Słowackiego”) w „Spodoustych” znajdziemy znacznie więcej radości z tworzenia historii oraz formalnej zabawy. Mniej zaś w komiksie obserwacji pokolenia i szczerej spowiedzi. Egzystencjalny ciężar pierwszego wydawnictwa ustąpił tu miejskiej gawędzie i soczystym anegdotom. Nie zmienia to jednak faktu, że pod utrzymanymi w konwencji lekko pijackiej baśni opowieściach o Spodoustych znajdziemy całą masę godnego podziwu zrozumienia dla drugiego człowieka. I właśnie takie gangsterskie opowieści, w których nie sposób nie polubić bohaterów, zapadają w pamięć najdokładniej.
Igor Jarek, Judyta Sosna: „Spodouści”. Wydawnictwo Kultura Gniewu. Warszawa 2018.