Wydanie bieżące

1 października 19 (355) / 2018

Przemysław Pieniążek,

POŚCIG ZA METAFORĄ (KRAKEN)

A A A
Serge Dougarry był odnoszącym sukcesy prezenterem telewizyjnym, gospodarzem programu poświęconego mitycznym stworzeniom z wodnych otchłani. Teraz bohater jest (nomen omen) wrakiem: samotnym, targanym wyrzutami sumienia mężczyzną żyjącym w otoczeniu przez lata gromadzonych pamiątek. Pewnego dnia do drzwi byłego celebryty puka Damien – odziany w sztormiak i dzierżący harpun czternastolatek, wielki fan audycji Serge’a, szczególnie odcinka poświęconego krakenowi. Chłopiec jest przekonany, że na własne oczy widział tego potwora – w końcu to on przyczynił się do śmierci jego brata, który zginął w katastrofie kutra (swoją drogą w podobnych okolicznościach rozstał się z życiem ojciec chłopaka).

Niestroniący od alkoholu Dougarry zapewne puściłby w niepamięć to osobliwe spotkanie, gdyby nie fakt, że kilka tygodni później do jego mieszkania zawitała matka Damiena, Adele. Zdesperowana kobieta prosi protagonistę o pomoc. Wie, że jej ekscentryczny syn (który jako jedyny przeżył wspomniany wypadek stając się tym samym czarną owcą wśród mieszkańców nadmorskiej osady) coraz bardziej zagłębia się w obsesji, jednak przekonuje Serge’a, aby ten dał wiarę słowom jej potomka, oczywiście – tylko po to, aby uspokoić mocno zagubionego Damiena. Jednak decydując się na wyjazd do Selalgues Dougarry nie przeczuwa, że dokonał iście karkołomnego wyboru, brzemiennego w zatrważające konsekwencje.

Włoch Emiliano Pagani niewątpliwie posiada dar snucia narracji (okraszonej siarczystymi dialogami) z miejsca przykuwającej uwagę czytelnika i sprawiającej, że ten nie będzie chciał odłożyć komiksu aż do chwili zakończenia lektury. Odwołując się do mitów, podań, lokalnych wierzeń i literackich tradycji, scenarzysta „Krakena” proponuje uniwersalną w swej wymowie opowieść o bezkompromisowej sztuce przetrwania oraz instancji kozła ofiarnego; o tym, ile jesteśmy w stanie poświęcić, by odnieść upragniony sukces. To także przyprawiające o ciarki studium obsesji i straty, będące przy okazji przejmującym zapisem konfrontacji chłodnego racjonalizmu z nienawistnym zabobonem, stanowiącym ostatnią deskę ratunku dla udręczonych, choć kurczowo trzymających się nadziei desperatów.

Zarówno sugestywnie oddany obraz lokalnej mikrospołeczności, jak i wyraźnie zaakcentowany problem natury etycznej w naturalny sposób łączą się z wątkiem zagadkowych zgonów, skutecznie podbudowującym klimat paranoi i osaczenia. Opresyjna aura, jaką emanuje „Kraken”, wiele zawdzięcza pieczołowitym pracom Bruna Cannucciariego – począwszy od z ducha romantycznej, malarskiej okładki po dbające o detale, rysowane uproszczoną kreską kadry utrzymane w jednolitej tonacji kolorystycznej. Ilustracje włoskiego artysty, na każdym kroku podkreślające obecność wodnego żywiołu, nie stronią od wizualnej metafory, mając w sobie pierwiastek nadnaturalnej grozy bliskiej pisarstwu Howarda Phillipsa Lovecrafta. „Kraken” to rewelacyjne połączenie nastrojowego kryminału i gorzkiej egzystencjalnej przypowieści – komiks, którego długo nie zapomnicie.
Emiliano Pagani, Bruno Cannucciari: „Kraken”. Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy. Warszawa 2018.