Wydanie bieżące

15 października 20 (356) / 2018

Przemysław Pieniążek,

ZŁY WPŁYW KSIĘŻYCA (KSIĘŻYCÓWKA. TOM 1)

A A A
Legendarny duet Brian Azzarello/Eduardo Risso powraca z wysokooktanową i krwistą mieszanką historii gangsterskiej, czarnego kryminału w stylu retro oraz rasowego horroru. Ale po kolei.

Rok 1929, Spine Ridge, Wirginia Zachodnia. Pod osłoną nocy trzech agentów federalnych wyrusza na poszukiwanie nielegalnej bimbrowni. Chociaż funkcjonariusze w końcu odnajdują sekretną gorzelnię, ich los zostaje przypieczętowany za sprawą zagadkowego agresora. Chwilę potem poznajemy protagonistę „Księżycówki”, Lou Pirlo – nowojorskiego gangstera, któremu Joe „Szef” Masseria zleca misję specjalną. Otóż bohater ma udać się do wyżej nadmienionej miejscowości, by nakłonić do współpracy Hirama Holta, pędzącego najlepszy samogon pod słońcem (a właściwie: księżycem). Niestety, „negocjacje” z potencjalnym dostawcą nie idą najlepiej, zaś sytuacji nie poprawia fakt, że Lou wpada w oko przybrana córka Holta, Tempest. 

Mocne otwarcie, a potem konsekwentne budowanie napięcia: twórcy kultowej serii „100 naboi” doskonale wiedzą, jak pozyskać i utrzymać uwagę odbiorcy, któremu pierwszy tom „Księżycówki” dostarczy nie lada wrażeń. Azzarello sprawnie żongluje gatunkowymi konwencjami, zszywając wątki noirową nicią. Bohater-straceniec (pełniący jednocześnie funkcję narratora), kobieta fatalna, nieprzejednani antagoniści i drapieżca przypominający, że określenie bestia w ludzkiej skórze można odczytywać nie tylko metaforycznie: scenarzysta wprowadza na scenę wyraziste postacie, doskonale oddając przy tym klimat czasów prohibicji. Mocne, najeżone wulgaryzmami dialogi plus odpowiednie stylizacje językowe świetnie dookreślają rzeczywistość świata przedstawionego, w którym mroczne namiętności i nadnaturalne siły odgrywają kluczową rolę.

Słowa uznania należą się także Risso. Pochodzący z Argentyny artysta operuje z miejsca rozpoznawalnym stylem, który w „Księżycówce” błyszczy z wyjątkową mocą. Skrupulatnie zarysowana sceneria zdarzeń (klaustrofobiczne wnętrza, plenery prowincji, leśne zakątki Appalachów), obłędne sceny akcji skutecznie podnoszące poziom czytelniczej adrenaliny, duże stężenie makabry, szczypta pieprzyku plus partie oniryczne (między innymi z udziałem widma tragicznie zmarłej siostry protagonisty, Annabelle) – to wszystko sprawia, że walor estetyczny recenzowanego tomu jest nie do przecenienia. Dodatkowy atut stanowi oczywiście nienagannie dobrana paleta barw idealnie korespondujących z klimatem i wymową poszczególnych scen oraz sekwencji. Wzbogacona galerią fantastycznych okładek (prace Franka Millera, Dave’a Johnsona, Lee Bermejo czy Cliffa Chianga) pierwsza odsłona „Księżycówki” jest niewątpliwym strzałem w dziesiątkę – zarówno jeśli chodzi o wybór pozycji przez Muchę, jak i pomysł obleczony w komiksowe ciało.
Brian Azzarello, Eduardo Risso: „Księżycówka. Tom 1” („Moonshine Vol. 1”). Tłumaczenie: Marceli Szpak. Wydawnictwo Mucha Comics. Warszawa 2018.