Wydanie bieżące

15 października 20 (356) / 2018

Mirosław Skrzydło,

Z ŻYCIA DWÓJKI STRZELCÓW (HAWKEYE. TOM 3: L.A. WOMAN / TOM 4: RIO BRAVO)

A A A
Trzeci („L.A. Woman”) i czwarty („Rio Bravo”) tom cyklu „Hawkeye” to popis kunsztu scenopisarskiego Matta Fractiona. Artysta dokonuje tu zręcznej żonglerki różnymi stylami i gatunkami: niniejsza seria jest bowiem wybornym miszmaszem kryminału, sensacji, opowieści obyczajowej, dramatu oraz czystej akcji w wysmakowanej oprawie graficznej.

Fabuła obu albumów koncentruje się na kolejnych, burzliwych perypetiach dwójki bohaterów o pseudonimie Hawkeye – znanego z MCU Clinta Bartona oraz jego młodszej partnerki, Kate Bishop. Podczas lektury niniejszych dzieł natkniemy się na kilka osobistości ze świata wykreowanego przez legendarnego Stana Lee, choćby Black Widow oraz pomniejszych złoczyńców z owego uniwersum (kłania się Madame Masque). Fraction dokonuje udanego zabiegu, wprowadzając do fabuły dwóch komiksów zupełnie nowe, wyjątkowo interesujące postaci, czego para czarnoskórych homoseksualistów czy wiekowy, zapomniany wirtuoz fortepianu są najlepszym przykładem.

W „L.A. Woman” pierwsze skrzypce odgrywa właśnie zadziorna Kate Bishop, która po ostrej wymianie zdań z Clintem postanowiła opuścić Nowy Jork i udać się do Los Angeles. Protagonistka komiksu pragnie rozpocząć nowe życie, z dala od swego mentora, oraz zainicjować solową walkę z przestępczością. Zamiast jednak zająć się spektakularną i widowiskową konfrontacją ze znanymi adwersarzami, Kate (niczym Jessica Jones w serii „Alias” Briana Micheala Bendisa) postanawia zostać prywatnym detektywem oraz skupić się na problemach szarych, pokrzywdzonych obywateli. Świetnie prezentują się w niniejszym albumie dość szablonowe, wyciągnięte z kręconych hurtem seriali kryminalnych sprawy, którymi zajmuje się dzielna bohaterka. Fraction ma niezwykłą smykałkę w kreowaniu wciągających fabuł, nietuzinkowych postaci oraz ciekawych interpretacji drugorzędnych herosów ze świata Marvela. Panna Bishop w jego wizji to nierozgarnięta, ponętna oraz mocno emocjonalna postać, o wielkiej odwadze, animuszu oraz umiejętności wpadania w kolejne tarapaty i wychodzenia z nich obronną ręką. Wisienką na torcie jest jej zacięte starcie z żądną zemsty Madame Masque, a także sceny rodem z romansu czy komedii pomyłek.



Zupełnie inną, bardziej mroczną tonację przynosi za to ostatni tom rzeczonej miniserii. W „Rio Bravo” powracamy niejako do głównego wątku i przygód strzelca wyborowego. Niespodziewanie do Nowego Jorku przybywa wyrodny brat Clinta, Barney Barton, znany także jako Trickshot. Powoduje to, iż członek Avengers wraca do traumatycznych wspomnień ze swego dzieciństwa. Konfrontacja z nieobliczalnym bratem jest zatem nieunikniona. Jakby tego było mało, Clint musi uporać się z powracającą i nękającą mieszkańców zamieszkałej przez niego kamienicy rosyjską mafią oraz płatnym mordercą polskiego pochodzenia. Nieodzowna okaże się pomoc ze strony Kate oraz dawnych partnerek Hawkeye’a, a także jego wiernego psiaka, Fuksa.

Biorąc pod uwagę warstwę graficzną cyklu, należy stwierdzić, iż w całym Marvel NOW! nie znajdziemy równie bogatych, dopieszczonych, oryginalnych, acz utrzymanych w klasycznym tonie plansz. Graficy odpowiedzialni za te cudowne rysunki – na czele z Hiszpanem Davidem Ają – spisali się na medal. Ilustracje Aji nawiązują do stylu retro, a do tego doskonale współgrają ze scenariuszami poszczególnych opowieści. Sceny walk są niebywale dynamiczne i efektowne, kompozycja większości plansz to istna maestria, a co chwila otrzymuje mocno zaskakujące wstawki, choćby język migowy, którym posługują się zwaśnieni bracia. Należy także zauważyć, że w czwartym tomie pierwszy akt rodzinnego dramatu został narysowany przez niezawodnego Francesco Francavillę, którego kadry są mocno niepokojące, momentami wręcz drastyczne. Prawdziwą „petardą” okazuje się natomiast wstępny epizod zatytułowany „Zimowi przyjaciele”, czyli szalona kreskówka oglądana przez Clinta i rodzinę z jego sąsiedztwa.

Dwa ostatnie tomy cyklu „Hawkeye” to popis artystyczny niezawodnego Matta Fractiona oraz współpracujących z nim plastyków. Gdyby ktoś chciałby wybrać jeden tytuł z linii Marvel NOW!, postawiłbym właśnie na niniejszy cykl.
Matt Fraction, David Aja, Francesco Francavilla i inni: „Hawkeye. Tom 3: L.A. Woman” / „Tom 4: Rio Bravo”. Tłumaczenie: Marceli Szpak. Wydawnictwo Egmont Polska. Warszawa 2018.