Wydanie bieżące

1 listopada 21 (357) / 2018

Przemysław Pieniążek,

PUCU! PUCU! CHLASTU! CHLASTU! (LADY KILLER. TOM 1)

A A A
Na pierwszy rzut oka Josie Schuller jest idealną żoną i matką, a do tego ze wszech miar perfekcyjną panią domu. Niemniej czarująca brunetka skrywa pewien równie niewygodny, co mroczny sekret. Otóż kiedy nie zajmuje się dziećmi, urządzaniem wystawnych prywatek bądź smażeniem steków, bohaterka spełnia się w zawodzie płatnej zabójczyni. Broń palna, biała czy zaimprowizowana garota z męskiego krawata – Josie z łatwością eliminuje kolejne „cele”, których personalne teczki otrzymuje od morderczego lowelasa, Pecka. Trwający od 15 lat układ z pracodawcami wydaje się dopracowany w najmniejszym szczególe, jednak prywatne życie pani Schuller zaczyna coraz bardziej kolidować z jej dość specyficzną „fuchą”. Pewnego dnia bohaterka zmuszona zostaje do podjęcia decyzji, która drastycznie wpłynie na jej dotychczasowe status quo.

„Lady Killer” to urzekający już od pierwszych stron, niepozbawiony dystansu i pazura sensacyjny thriller osadzony w kulturowym pejzażu Stanów Zjednoczonych doby lat 50. minionego wieku. Amerykańska scenarzystka, rysowniczka oraz ilustratorka Joëlle Jones razem ze scenarzystą i wydawcą Jamiem S. Richem (ich dotychczasowa współpraca zaowocowała między innymi „12 Reasons Why I Love Her” czy „You Have Killed Me”) stworzyła ociekającą czarnym humorem i równie ciemną posoką opowieść osadzoną w czasach ekonomicznej prosperity, (nie tylko) politycznego konserwatyzmu i silnie przestrzeganych społecznych konwenansów, będących tłem dla widowiskowej jatki, jaką przeważnie kończą się kolejne zadania Josie usuwającej osoby, z których większość ma niejedno na sumieniu.

Recenzenci słusznie zwracają uwagę na fakt, że „Lady Killer” w przewrotny sposób łączy w sobie poetykę dwóch przebojowych seriali: „Dextera” (2006-2013) oraz „Mad Menów” (2007-2015). Sympatyczna i zabójczo skuteczna protagonistka komiksu z łatwością nawiązałaby nić porozumienia z kierującym się własnym kodeksem honorowym seryjnym mordercą Dexterem Morganem, równocześnie bez problemu dogadując się ze wzorową panią domu Betty Draper (choć fizycznie Josie zdecydowanie bliżej do ponętnej Megan Draper). Z kolei brutalne, rewelacyjnie skomponowane sceny akcji godne są komiksowych perypetii Jamesa Bonda stworzonych przez tandem Warren Ellis/Jason Masters. Szczegółowa, realistyczna, lekko uproszczona kreska Joëlle Jones powinna przypaść do gustu osobom ceniącym sobie styl Paula Pope’a bądź Seana Murphy’ego. Dobrze korespondująca z treścią utworu kolorystyka dobrana przez Laurę Allred jest kolejnym atutem tego małego (w porównaniu ze standardową wielkością tomów wydawanych przez Scream Comics), miękkookładkowego albumu, w którym poszczególne zeszyty posiadają przezabawne okładki, złowieszczo igrające sobie z popularnymi sloganami reklamowymi.

Pierwsza część „Lady Killer” nie rozczarowuje: świetnie opowiedziana i z werwą zilustrowana opowieść będąca zamkniętą całością, choć w jednoznaczny sposób zapowiadająca rychłą kontynuację. Warto!
Joëlle Jones, Jamie S. Rich: „Lady Killer. Tom 1”. Tłumaczenie: Magdalena Machcińska-Szczepaniak. Wydawnictwo Scream Comics. Warszawa 2018.