Wydanie bieżące

1 marca 5 (365) / 2019

Ewelina Tyc,

WYWIAD W NIEJEDNEJ ODSŁONIE (KAJA ROSTKOWSKA-BISZCZANIK: 'ONE. WYWIADY TERESY TORAŃSKIEJ W UJĘCIU GENOLOGICZNYM')

A A A
Skutkiem medialnej mody na dialog (zob. Kita 2004), która od kilkunastu lat nie ustaje, jest duża popularność wywiadu – gatunku niezwykle atrakcyjnego i często wykorzystywanego w dyskursie publicznym. Jego masowe użycie zauważyć można nie tylko w potocznym doświadczeniu, lecz także w refleksji naukowej. Badacze niezwykle szczegółowo analizują i charakteryzują zarówno realizacje wzorcowe wywiadu, jak i rozmaite jego warianty. Z kolei autorzy audycji, programów, vlogów czy publikacji, których kompozycja opiera się na dialogu, szukają zaskakujących, oryginalnych pomysłów na urozmaicenie tego gatunku. Czasami w twórczy sposób przełamują strukturę, tworząc rozmaite metamorfozy (zob. Ślawska 2014). Innym razem szukają niebanalnego, niekonwencjonalnego miejsca na rozmowę ze swoimi gość, dlatego dziś możemy obserwować wywiady realizowane w plenerze, w kawiarni, w samochodzie, pod ziemią lub podczas joggingu. Rodzi się zatem pytanie, czy ten gatunek może jeszcze czymś zaskoczyć?

Odpowiedź można znaleźć w książce „One. Wywiady Teresy Torańskiej w ujęciu genologicznym” Kai Rostkowskiej-Biszczanik. Jak już sugeruje sam tytuł, istotą analizowanych wywiadów jest postać dziennikarki, która w swoisty sposób oddziałuje na rozmówcę i ustala zasady rozmowy. Torańska była „powściągliwa”, „trzymająca się faktów” i starająca się eksponować bohatera, a nie siebie (s. 41), co wyróżniało ją od innych realizatorów tego gatunku. Stosowała również rozmaite strategie, które dobierała w zależności od osoby, z którą rozmawiała, poruszanego tematu czy kontekstu sytuacyjnego. Często w charakterystykach wywiadu w ogóle nie wspomina się lub poświęca mało miejsca jednej z dwóch kategorii uczestników dialogu, czyli osobie przeprowadzającej wywiad, będącej najistotniejszym ogniwem w tzw. „wywiadach pogłębionych” (zob. Wacławik-Orpik 2015), czyli takich, w których dziennikarz ma czas i pomysł oraz sprawia, że dana rozmowa staje się niepowtarzalna. Ten typ bezsprzecznie reprezentuje Torańska, która była bezkompromisowa, pewna siebie i zawsze dobrze przygotowana. Współcześnie wiele wywiadów ma komercyjny i tabloidowy charakter, co sprawia, że realizowane są w taśmowy sposób, czyli szybko, powierzchownie, bezrefleksyjnie. W takich wywiadach nie ma znaczenia, kto zadaje pytania. Coraz częściej uczestnicy dialogu nie przestrzegają zasad gatunku, nie uznają autorytetu dziennikarza, nie słuchają, nie dopuszczają do głosu (zob. Tyc 2018), co rażąco narusza zasady etykiety, wedle których „uczestnik dialogu musi umieć też milczeć, słuchając ze zrozumieniem wypowiedzi partnera” (Marcjanik 2009: 92).

Już we „Wstępie” do książki Rostkowska-Biszczanik wskazuje, że Teresa Torańska jest mistrzynią wywiadu (s. 15), co nie zaskakuje, gdyż to określenie niezwykle często pojawia się, gdy mowa o dziennikarce. Dziś, kiedy wielu osobom przypisuje się miano „mistrza” (może zbyt często), traci ono swoją siłę i staje się truizmem. Coraz częściej zadajemy sobie pytanie, dlaczego ktoś jest mistrzem? I często nie znajdujemy lub nie otrzymujemy odpowiedzi. Jednak tym razem jest inaczej, ponieważ Rostkowska-Biszczanik przez skrupulatnie zaprezentowaną biografię Torańskiej oraz dogłębną analizę jej wywiadów nie tylko odpowiada na pytanie „dlaczego?”, lecz także pozostawia odpowiedź bez żadnych wątpliwości i niedosytu. Na szczególne wyróżnienie zasługuje niezwykle interesujący podrozdział, w którym autorka książki prezentuje podobieństwa między Orianą Fallaci a Teresą Torańską – zwaną „Torraci” (przez wgląd na zbieżność z Fallaci). Jednak na analogiach ten fragment się nie kończy, gdyż wskazano również na odmienności obu dziennikarek; jak zauważa Rostkowska-Biszczanik, „obok wielu podobieństw wynurzają się też ciekawe kontrasty” (s. 41), co zostało zobrazowane w przejrzystej tabeli.

Znaczącą część książki stanowi wnikliwa analiza wszystkich wywiadów Torańskiej, które opublikowano w polskich wydawnictwach zwartych. Cały materiał uporządkowany został według dominujących strategii, co sygnalizują tytuły poszczególnych rozdziałów: „Walka z władzą”, „Rozmowa z człowiekiem”, „Wywiad z historią”. Rostkowska-Biszczanik w każdej z tych części uwypukliła zabiegi stosowane przez dziennikarkę, takie jak rozmaite techniki prowadzenia rozmów czy wcielanie się Torańskiej w różne role, które nie tylko scharakteryzowano, lecz także zobrazowano przykładami.

Mimo ogromnej świadomości stosowanych strategii, zadawanych pytań i ich znaczącej roli oraz wiedzy dotyczącej warsztatu dziennikarskiego (co niezwykle drobiazgowo i precyzyjnie opisano), wywiady Torańskiej nie były szablonowe, rutynowe czy wyrachowane. Sama dziennikarka na określenie swojej działalności używała wyrazu „rozmowa”, unikając terminu „wywiad” (s. 64), co wskazuje na indywidualne, nieszablonowe podejście do każdego z rozmówców. Ponadto dowodzi otwartego i bezpretensjonalnego nastawienia, ponieważ rozmowa to kontakt z drugim człowiekiem, współobecność, współodczuwanie, chęć zrozumienia.

Istotny element książki Rostkowskiej-Biszczanik stanowią fragmenty dotyczące bohaterów wywiadów, których autorka podzieliła na trzy grupy. Pierwszą stanowią „oni, my i byli”, czyli politycy, którzy tworzyli państwo polskie po II wojnie światowej, aż do lat 90. Do drugiej – ludzi zwyczajnie uczciwych – zaliczeni zostali politycy, artyści, naukowcy, z którymi Teresa Torańska rozmawiała o wartościach, uczuciach, codzienności, marzeniach, samotności… Ostatnią grupę – świadków historii – reprezentują z jednej strony Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy na przełomie lat 60. i 70. XX wieku wyemigrowali z Polski, z drugiej zaś osoby związane z katastrofą rządowego samolotu w Smoleńsku. Torańska intencjonalnie dobierała swoich rozmówców, dopasowując ich niejako do tytułów poszczególnych zbiorów wywiadów, które były swoistym drogowskazem interpretacyjnym, kluczem do pełnego odczytania, zrozumienia. Ten aspekt z kolei odsłania szeroki wachlarz podejmowanych przez Torańską tematów rozmów od politycznych po osobiste, a nawet intymne. Nie bała się trudnych, problematycznych czy traumatycznych kwestii.

W recenzowanej publikacji oprócz wartościowej części traktującej o wywiadzie jako gatunku, która stanowi wprowadzenie do analizy twórczości Teresy Torańskiej, znajduje się również kompletna, niezwykle interesująca i w nietuzinkowy sposób przedstawiona sylwetka dziennikarki. Te wszystkie elementy sprawiają, że książka Kai Rostkowskiej-Biszczanik stanowi nie tylko kompendium wiedzy na temat dziennikarskiej działalności Torańskiej, lecz także jest podręcznikiem, zawierającym warsztatowe wskazówki, z kim i jak przeprowadzać wywiad oraz o czym rozmawiać. W związku z tym niniejsza publikacja powinna stać się lekturą obowiązkową zarówno dla miłośników twórczości Torańskiej, jak i dla adeptów dziennikarstwa oraz dla osób pracujących w zawodzie dziennikarskim.

LITERATURA:

Kita M.: „Medialna moda na dialog”. W: „Dialog a nowe media”. Red. M. Kita, J. Grzenia. Katowice 2004.

Marcjanik M.: „Mówimy uprzejmie. Poradnik językowego savoir-vivre’u”. Warszawa 2009.

Ślawska M.: „Formy dialogu w gatunkach prasowych”. Katowice 2014.

Tyc E.: „Nieestetyczne zachowania jako technika autoprezentacji w mediach masowych”. W: „Zielonogórskie seminaria językoznawcze”. Red. M. Steciąg, M. Kaczor. Zielona Góra 2018.

Wacławik-Orpik A.: „Klasyczna solówka”. „Press” 2015, nr 4.
Kaja Rostkowska-Biszczanik: „One. Wywiady Teresy Torańskiej w ujęciu genologicznym”. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2019 [seria: Nowe monografie].