Wydanie bieżące

15 kwietnia 8 (368) / 2019

Przemysław Pieniążek,

MIŁOŚĆ KĄSA (DRACULA)

A A A
W 1992 roku na ekranach kin zagościł „Dracula”: wyreżyserowana przez Francisa Forda Coppolę wystawna adaptacja powieści Brama Stokera. Materiałem wspierającym promocję filmu był także czteroodcinkowy komiks, za którego sterami stanął amerykański scenarzysta Roy Thomas („Conan the Barbarian”). W ubiegłym roku, za sprawą wydawnictwa IDW, miniseria przeżyła swoją drugą młodość, wracając pod postacią zbiorczego albumu. Teraz, dzięki oficynie KBOOM, także polski czytelnik może zapoznać się z graficznym odpowiednikiem kinowego przeboju w doborowej obsadzie.

Streszczanie niniejszego komiksu nie ma większego sensu: historia jest przecież doskonale znana wszystkim szanującym się miłośnikom opowieści grozy, zaś czytelnicy znęceni omawianą publikacją z dużą dozą prawdopodobieństwa widzieli już wspomniany film. W warstwie scenariuszowej projekt Thomasa nie przynosi bowiem żadnych niespodzianek – autor wiernie przekłada na język komiksu fabułę hollywoodzkiego szlagiera, wykorzystując nawet dialogi obecne w scenariuszu „Draculi” napisanym przez Jamesa V. Harta. Ale to wcale nie oznacza, że czas poświęcony lekturze tego zamkniętego w twardej okładce woluminu będzie stracony – wprost przeciwnie!

Wyimki z dziennika pięknej Miny Murray przeplatają się z fragmentami zapisków jej ukochanego, Jonathana Harkera (feralnego gościa tytułowego hrabiego o aparycji Gary’ego Oldmana) tworzą tutaj solidny kościec dramaturgiczny, obudowany smakowitym „mięsem” w postaci prac Mike’a Mignoli, zapowiadających sztandarowe dokonania artysty we współtworzonej przez niego serii o perypetiach Hellboya. Fascynacja Amerykanina poetyką niemieckiego ekspresjonizmu filmowego, jak również dorobkiem Jacka Kirby’ego i Alexa Totha, dostrzegalna jest także na kartach recenzowanego komiksu.

W onirycznej, przyprawiającej o gęsią skórkę oprawie wizualnej „Draculi” (rewelacyjna gra świateł i cieni wzmocniona przez inkera Johna Nyberga znanego chociażby z serii „Doom Patrol”) nie raz natrafimy na kadry wywiedzione z filmowej kanwy. Co więcej, portrety Mignoli – choć w większości mocno uproszczone – starają się oddać charakterystyczne cechy profili odtwórców głównych ról. Zabieg ten szczególnie udał się w przypadku wspomnianego już Oldmana, Keanu Reevesa (Harker) czy Toma Waitsa wcielającego się w postać Renfielda. Kolejny tytuł w wydawniczej ofercie KBOOM to – nie bez kozery – otoczona nimbem kultu opowieść o wiecznej miłości, ale i uroczo nastrojowy horror. Jednym słowem: rarytas.
Roy Thomas, Mike Mignola, John Nyberg: „Dracula”. Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz. Wydawnictwo KBOOM. Kartuzy 2019.