Wydanie bieżące

1 maja 9 (369) / 2019

Andrzej Ciszewski,

BYLE NIE TRACIĆ GŁOWY (BANDA DWÓCH)

A A A
Kiedy Czort, bezwzględny bandyta samotnie przemierzający kolczastą sawannę, traci przytomność z powodu panującego upału i odniesionej rany, przekonuje się, że śmierć bynajmniej nie jest kresem. Oto przed zabijaką pojawiają się jego martwi towarzysze, których dusze – podobnie jak ta należąca do stojącego na czele szajki comandante – nie mogą zaznać spokoju. Problem polega na tym, że kompani Czorta zginęli w zasadzce przygotowanej przez pułkownika Honória, mającego obsesję na punkcie kolekcjonowania ludzkich czerepów. Teraz protagonista, wraz z Byczą Czachą (drugim złoczyńcą ocalałym z pogromu) oraz Zecą (ranczerem należącym onegdaj do tej samej bandy), rusza ku wiosce Nova Nazaré, gdzie – wedle wszelkich przesłanek – zatrzyma się oddział pościgowy transportujący do stolicy skrzynie z głowami wiadomych przestępców. Mówiąc krótko: nadchodzi czas zemsty.

Danilo Beyruth – pochodzący z Sao Paulo artysta mający na koncie między innymi graficzną powieść „Astronauta – Magnetar”, ilustracje do cyklu Stephena Lindsaya „Jesus Hates Zombies” czy współtworzenie serii „Man Without Fear: The Death of Daredevil” – przyznaje, że jest wielkim fanem prozy Stephena Kinga, Franka Herberta, Raya Bradbury’ego oraz Howarda Phillipsa Lovecrafta. Jednak w przypadku „Bandy dwóch” głównym źródłem inspiracji wydają się najsłynniejsze dzieła Sergia Leone oraz „Dzika banda” (1969) Sama Peckinpaha. Beyruth napisał sprawną, nieco przewidywalną, ale i tak wciągającą już od pierwszych stron opowieść, w której niebagatelną rolę odgrywają elementy humorystyczne i pierwiastek (z)grozy.

Błyskawiczną lekturę tomu (brawa dla tłumacza za sympatyczną stylizację językową) gwarantuje zarówno zgrabna perypetia, jak i trafiająca w punkt szata graficzna. Doskonała kompozycja i montaż kadrów dający złudzenie uczestnictwa w kinowym seansie, uproszczona, lekko karykaturalna kreska oraz czarno-biała tonacja utworu (wykorzystującego jednak różne odcienie szarości) to najważniejsze, choć nie jedyne walory estetyczne komiksu Beyrutha, który do grona swoich mistrzów zalicza Jacka Kirby’ego, Alexa Totha, Miltona Cannifa czy Jordiego Berneta. „Banda dwóch” to wybuchowy, w swojej finalnej części powodujący opad szczęki komiksowy odpowiednik spaghetti westernu w wydaniu brazylijskim. Smakowite!
Danilo Beyruth: „Banda dwóch” („Bando de Dois”). Tłumaczenie: Jakub Jankowski. Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy. Warszawa 2019.