Wydanie bieżące

1 maja 9 (369) / 2019

Maria Janoszka,

WIEK ROZUMU WŚRÓD ŚLADÓW PAMIĘCI (TERESA KOSTKIEWICZOWA: 'MNEMOZYNE I CÓRKI')

A A A
Czy oświecenie, oskarżane przez stereotypowo myślących krytyków o nadmierny uniwersalizm oraz dążenie do unifikacji kulturowej, przeciwstawiane romantycznemu odkryciu ducha narodowego i bolesnym zapisom traumy historii, może dostarczyć materiału do badań nad specyfiką ewokacji pamięci w twórczości literackiej? Najnowsza książka Teresy Kostkiewiczowej udowadnia, że literatura polska drugiej połowy XVIII wieku nie tylko prezentuje bardzo bogaty wachlarz realizacji motywów mnemonicznych, lecz także poddaje głębokiej refleksji tożsamościotwórcze znaczenie pamięci i doświadczenia „bycia w czasie”, a także akcentuje rolę dyskursu w kreowaniu i utrwalaniu obrazów tego, co minione. Dysponujemy obszernymi opracowaniami monograficznymi poświęconymi świadomości historycznej polskiego oświecenia czy wyobrażeniom na temat tradycji narodowej wśród szlachty XVIII wieku (m.in. Andrzeja Feliksa Grabskiego, Kazimierza Bartkiewicza, Dariusza Rolnika), brakowało jednak dotąd syntetycznego ujęcia manifestacji mnēmē w utworach literackich; manifestacji pamięci zarówno indywidualnej, jak i zbiorowej, ta ostatnia bowiem nie może być uznana za tożsamą ze świadomością historyczną, lecz ma znacznie szerszy zakres znaczeniowy (zob. s. 17).

Interdyscyplinarny nurt badań nad pamięcią nie należy bynajmniej w polskiej humanistyce do zjawisk marginalnych – nie brakuje omówień związanych z literaturą i kulturą XIX i XX stulecia, jednak wieki wcześniejsze rzadziej przykuwają uwagę badaczy związanych z memory studies. Tymczasem w dziejach polskiej kultury epoka oświecenia zyskuje wyjątkowy status jako początek nowoczesności czy projektu modernizacji, który nie wiązał się bynajmniej jedynie z przemianami cywilizacyjnymi lub społecznymi, lecz przede wszystkim z modyfikacją paradygmatu myślenia o świecie. Jest to również okres, na który przypadają istotne zmiany w obrębie zjawisk literackich: obserwujemy powolny zanik klasycznej epiki bohaterskiej, rodzi się nowoczesna powieść, a w liryce stopniowo rozszerzeniu ulega norma intymności, co utoruje drogę powstaniu nowoczesnej podmiotowości tekstowej.

Zmiany obserwowane na niwie literatury nie pozostają bez wpływu na sposób utrwalania i przekazywania doświadczenia pamięci, dla którego tekst literacki, co konsekwentnie podkreśla refleksja pamięciologiczna, jest podstawowym miejscem zapisu. Niebagatelne znaczenie z perspektywy memory studies ma w szczególności fakt, iż na początku XIX wieku zmienia się pojmowanie pamięci z pewnego rezerwuaru wiedzy i przechowywanych informacji na istotny komponent ludzkiej tożsamości, definiujący jednostkową indywidualność (zob. s. 22). Badania nad memorią XVIII-wieczną pozwalają uchwycić procesy prowadzące do tych przekształceń znaczeniowych, które przygotują grunt pod romantyczne doświadczenie „rany czasu”. Analizy Kostkiewiczowej ukazują drogi wiodące do tej ewolucji, co sprawia, że czworo najważniejszych poetów oświecenia (Ignacy Krasicki, Adam Naruszewicz, Franciszek Karpiński, Franciszek Dionizy Kniaźnin, w szczególności zaś dwóch ostatnich) jawi się wielokrotnie w rolach antecendentów, nie zaś antagonistów pokolenia romantyków.

Jednocześnie w polskiej historii jest to okres dokonywania przywołań przeszłości w specyficznej sytuacji – zagrożenia bytu państwowego, co wyraźnie wpływa na sposób podejmowania tematów historycznych, w szczególności w powieści i dramacie. Po utracie niepodległości gruntownym zmianom ulegną zadania stawiane przed twórczością literacką – jej główną misją jest już nie służba projektom reformy i nowoczesnego wychowania, lecz utrwalenie i ocalenie od zagłady polskiego dziedzictwa kulturowego. Na początku XIX wieku literatura stanie się „narodowym pamiątek kościołem”, jak później określi to Adam Mickiewicz, co wprowadzi inną hierarchię tematów i problemów.

Z uwagi na wszystkie te czynniki Kostkiewiczowa ogranicza swe analizy jedynie do drugiej połowy XVIII wieku. Badaczkę interesuje zależność między zmianami zachodzącymi ówcześnie w literaturze a sposobami ewokacji pamięci w utworach literackich. Książka „Mnemozyne i córki” nie jest próbą rekonstrukcji świadomości historycznej mieszkańców szlacheckiej Rzeczypospolitej, autorka nie omawia też pamiętnikarstwa, historiografii czy publicystyki politycznej, lecz zwraca się tylko ku literaturze, a więc przestrzeni artystycznej kreacji tekstu. Wychodząc od klasycznego mitu Mnemozyne (Pamięci) – matki dziewięciu Muz – wskazuje na uprzedniość memorii wobec twórczości pisarskiej i jej szczególnie silny związek z poezją, której tradycyjne funkcje w literaturze antycznej wiązały się właśnie z utrwalaniem wiedzy czy upamiętnianiem: „Żywy w kulturze antycznej (a i później) grecki mit o wywodzącej się od Zeusa tytance Mnemozyne i jej córkach – podopiecznych boga Apollona, jest w swej istocie mitem założycielskim poezji. Pośrednio wskazuje on na jej wysokie pochodzenie oraz poważne obligacje i zadania. Różne odmiany twórczości poetyckiej, uosobione w postaciach Muz, zostały w micie źródłowo związane z pamięcią” (s. 9). (Nawiasem mówiąc, inne wersje mitu podają także, że Mnemozyne była córką Uranosa i Gai, a więc ciotką Zeusa; mity zgadzają się jednak w przypisaniu mu ojcostwa dziewięciu córek Pamięci). Ta symboliczna genealogia sztuk podkreśla znaczenie mnēmē i badań nad jej reprezentacjami, lecz także inspiruje badaczkę do skoncentrowania się na XVIII-wiecznej poezji lirycznej – przedsięwzięcie to wynika nie tylko z planu przekrojowego ujęcia ewokacji memorii w literaturze stanisławowskiej (oraz kilku wcześniejszych lat), ale motywowane jest również chęcią poświęcenia szczególnej uwagi relacji liryki i pamięci, gdyż w pamięciologicznej literaturze przedmiotu właśnie ten związek ma najmniej omówień. Autorka poświęca też poezji najwięcej miejsca w swoim studium, analizując odrębnie przejawy pamięci indywidualnej oraz zbiorowej, i podkreśla, że szczególnie interesuje ją kwestia poetyckiego ujęzykowienia pamięci oraz wyrażania w liryce poczucia czasu (zob. s. 22).

Rozpatrując różnorodne reprezentacje pamięci indywidualnej w liryce wymienionych wcześniej twórców, Kostkiewiczowa koncentruje się na trzech głównych obszarach tematycznych, związanych z problematyką memorii – doświadczaniu, wspominaniu i upamiętnianiu. Każdy poeta stosuje inne strategie uobecniania przeszłości i nasyca je innymi treściami, zgodnie zresztą z dominującymi w jego twórczości lirycznej tendencjami. Niezależnie od tego, czy pamięć indywidualna, traktowana na ogół jak wiedza o świecie, staje się punktem wyjścia do formułowania ogólniejszej refleksji moralnej bądź filozoficznej (Krasicki), przywoływana jest jedynie wyjątkowo, lecz w kontekstach związanych z kształtowaniem jednostkowej tożsamości (Naruszewicz) czy eksponuje poczucie rozczarowania, braku i utraty, kontrastując „niegdyś” i „dzisiaj” bądź młodość i wiek dojrzały (Karpiński, Kniaźnin) – wszystkie te reprezentacje mnēmē ukazują skomplikowaną sytuację podmiotu przywołującego to, co minione – splot przeszłości, teraźniejszości, a nierzadko i przyszłości, nawzajem na siebie wpływających, ścisłe i trudne do rozdzielenia powiązanie co najmniej dwóch porządków czasowych. W szczególności w lirycznych wynurzeniach Karpińskiego i Kniaźnina obserwować można dążenie do indywidualizacji lirycznego „ja”, nabierającego cech konkretności i autentyczności dzięki położeniu nacisku na emocjonalną sferę jego tożsamości, także w związku z aktualizowaniem pamięci afektywnej. Liryka w służbie pamięci „pozwala przywołać to, co objawia się jako osobiste, podmiotowe, co nie mieści się w schematach powtarzalności i ma charakter przygodny, niepodpadający pod ogólne prawidła i schematy rozumienia życia i człowieka” (s. 49). Mnemozyne patronuje również treściom metapoetyckim, wspominanym nierzadko w kontekście znaczenia poezji jako medium pamięci lub środka zdobycia trwałej sławy – eksponowane są jednak również wahania i ambiwalencje wpisane w te funkcje twórczości poetyckiej.

Inny zespół problemów przynoszą ewokacje pamięci zbiorowej w liryce drugiej połowy XVIII wieku. Oczywiście, z uwagi na wydarzenia historyczne i sytuację polityczną kraju dominujący ton nadają aktualia – motywy historyczne, związane z przeszłością narodową czy dziejami antycznymi, niejednokrotnie stanowią aluzję do współczesności i pełnią funkcje perswazyjne, wychowawcze czy integrujące (liczne są jednak także przywołania dziedzictwa kulturowego, przede wszystkim grecko-rzymskiego, powiązanego z refleksją metaliteracką czy filozoficzną i egzystencjalną). Choć dzieje krajowe najczęściej potraktowane zostają „punktowo”, jako zbiór ważnych wydarzeń oraz dokonań jednostek, odgrywających rolę dobrego lub złego przykładu, zaobserwować można również, w szczególności w dziełach Karpińskiego, próby poetyckiej kreacji aury danego czasu, wzmagane na ogół sensualnym kontaktem z konkretnym miejscem. Osobiste doświadczenie obecności w nasyconej znaczeniami przestrzeni, istotnej dla pamięci zbiorowej, utwierdza tożsamość jednostki jako uczestnika wspólnej tradycji oraz zespala grono odbiorców w imię tego dziedzictwa. Szczególnemu wyeksponowaniu ulega materialny ślad przeszłości, który ją unaocznia, aktywizując jednocześnie wyobraźnię poety. W ostatnich dekadach XVIII wieku pojawia się jednak również inna postawa: jak zauważa Kostkiewiczowa, liryka staje się zapisem poczucia zagrożenia, co ma szczególny wpływ na imperatyw upamiętniania przeszłości, ocalenia jej od zapomnienia (zob. s. 174) – postawy te, rozwijające się już po pierwszym rozbiorze, w dużym natężeniu występują po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja, później zaś będą współkształtować główny nurt kultury polskiej po utracie niepodległości.

Swoistość twórczości literackiej drugiej połowy XVIII wieku zawiera się również w jej szerokim społecznym rezonansie, spowodowanym kształtowaniem się nowych form obiegu literatury oraz instytucji jej rozpowszechniania. Istotną rolę w oddziaływaniu na publiczność odgrywa teatr, który kaptuje uwagę widzów zróżnicowanymi środkami ekspresji. Znane z czasów Sejmu Wielkiego żywiołowe reakcje publiczności na aluzje lub deklaracje polityczne wychwytywane w kwestiach aktorów udowadniają, do jakiego stopnia dzieła teatralne (także operowe) stają się skutecznymi środkami perswazji i agitacji, w czym niebagatelną rolę odgrywają również przywołania przeszłości. Wpływa to na częstotliwość podejmowania gatunków dramatycznych, lecz także na dość instrumentalne traktowanie w nich wątków historycznych – czas akcji może mieć charakter jedynie pretekstowy, a na pierwszy plan wysuwają się dyskutowane aktualnie zagadnienia polityczne (dzieje się tak m.in. w utworach Józefa Wybickiego czy Juliana Ursyna Niemcewicza). Stanowi to jednak wyraz przekonania o istotnej wartości memorii wspólnotowej, która nie jest zamkniętym zbiorem faktów, lecz wiedzą o ogromnym potencjale znaczeniowym: „(…) autorzy dramatów stawiali sobie za cel nie tyle upamiętnianie i gruntowanie w pamięci zbiorowej danych dziejów, ile raczej ich wtórne usensownienie i odzyskanie dla pamięci wspólnoty przez sugestie ich znaczeń aktualizujących oraz wpisanie w ciąg dziejów, w których nieustannie podejmowane są wysiłki racjonalnego układania spraw krajowych. Wszystkie te działania miały istotne znaczenie dla spektakularnego rozwoju narodowego dramatu historycznego w początkach XIX wieku” (s. 337).

Powieściowa proza także wyznacza sobie zbliżone cele, choć przede wszystkim w wymiarze poznawczym i wychowawczym, związanym z założeniem oddziaływania na szlacheckiego odbiorcę. Warto tu wskazać w szczególności „Historię” Krasickiego, która mierzy się z pytaniami o wiarygodność relacji historycznej i zależności między jej dyskursem, utrwaloną pamięcią zbiorową a opisywanymi faktami: „Dostrzeganie – pisze autorka – współistnienia w wypowiedziach o przeszłości elementów informacji i literackiej konstrukcji opowiadania oraz nieuniknionego w nich subiektywnego punktu widzenia jest zaskakująco bliskie wypracowanym dwieście lat po XBW poglądom dzisiejszych narratywistów” (s. 203).

W utworach powieściowych badaczka eksponuje również zagadnienia związane z wyłanianiem się dyskursu powieści historycznej, formy gatunkowej, za której ojca uważany jest tradycyjnie Walter Scott. Dzieła Michała Dymitra Krajewskiego i Franciszka Salezego Jezierskiego, wyprzedzające o blisko dwie i pół dekady „Waverleya” Scotta (zwyczajowo uznawanego za pierwszy utwór w tym gatunku), można, zdaniem autorki, wbrew tradycji badawczej traktować już jako wczesne realizacje powieści historycznej. Kostkiewiczowa sugeruje więc modyfikację przyporządkowań genologicznych, które do tej pory odmawiały znamion powieściowości lub cech historical novel utworom uznawanym raczej za poddane jeszcze wpływowi konwencji epiki bohaterskiej lub traktatowe.

Różnorodność funkcji i kontekstów, w jakich pojawiają się w dziełach narracyjnych i dramacie motywy historyczne, nie daje się co prawda ująć w jeden schemat, dowodzi jednak, że procesy mnemoniczne, sposoby ujawniania pamięci przeszłości oraz ich znaczenie dla indywidualnej i zbiorowej tożsamości budziły głębokie zainteresowanie twórców XVIII-wiecznych, wykazujących również wyczulenie na rangę literatury jako medium kształtującego odbiorców – czy to w zakresie kreowania wzorców osobowych, snucia bardziej uniwersalnej refleksji nad dziejami narodowymi, dokonywania ocen przeszłości z myślą o aktualnej sytuacji społeczno-politycznej, czy wreszcie podporządkowania tekstu doraźnym celom politycznym.

Do istotnych wartości publikacji zalicza się również wielokrotnie podkreślana przez uczoną świadomość skomplikowania układu komunikacyjnego, w jakim uczestniczy dzieło literackie ewokujące problematykę pamięci: wspomnienie przeszłości nie funkcjonuje w nim jedynie jako ścisłe przywołanie posiadanej wiedzy, ale jest uwikłane w wieloaspektowe relacje z różnymi czynnikami. Współczesna refleksja z zakresu memory studies uznaje za oczywiste, że reprezentacje pamięci w literaturze, uznawanej za podstawowe miejsce manifestowania się memorii, nie stanowią nigdy prostego odtworzenia danego obrazu, gdyż w sposób nieunikniony angażują pracę wyobraźni – władzy kreacyjnej. Obecność motywów pamięciowych w literaturze ewokuje więc splot kreacji i interpretacji. Tekst literacki nie umożliwia bezpośredniego kontaktu z wizją określonej przeszłości (skądinąd wiemy, że także i tekst historiograficzny nie jest całkowicie „przezroczysty”, staje się bowiem narracyjną konstrukcją, zapośredniczoną w stosunku do rzeczywistości przez język), lecz z konieczności skazuje pamięć na skomplikowany proces mediatyzacji – w każdym utworze w różnych proporcjach układają się: wiedza o faktach, indywidualna wizja artystyczna, filozoficzna bądź antropologiczna, wytyczone cele (nierzadko polityczne) czy konkretny ładunek treści; niebagatelną rolę odgrywa również emocjonalny stosunek do przeszłości oraz określony styl czy gatunek literacki wraz z charakterystycznymi dlań sposobami konstrukcji wypowiedzi bądź figurami. Analiza przywołań memorii w utworach artystycznych musi więc uwzględniać ten układ zapośredniczeń. Perspektywa komunikacyjna, charakterystyczna dla warsztatu badawczego Kostkiewiczowej, zaznacza się także w „Mnemozyne i córkach” – autorka wyczulona jest na komplikacje sytuacji nadawczo-odbiorczej, akcentuje nieoczywiste rozwiązania czy gry z czytelnikiem, podkreślając świadomość twórczą pisarzy polskiego Wieku Rozumu.

Oświecenie po raz pierwszy w dziejach kultury europejskiej w pełni odkrywa historyczność jednostki ludzkiej oraz wszystkich zjawisk kulturowych, społecznych czy cywilizacyjnych. Wiedza o teraźniejszości wspiera się na wiedzy o przeszłości, pamięć współuczestniczy w procesach poznawczych i kształtuje je. Ambicjom krytyki dotychczasowej historiografii w duchu wyłaniającego się właśnie nowoczesnego paradygmatu nauki towarzyszy narastająca świadomość narracyjnego charakteru przekazów historycznych, nieusuwalnego zapośredniczenia przez język, jednocześnie zaś prawo obywatelstwa w literaturze powoli zyskują zindywidualizowane doświadczenie pamięci i jego konsekwencje tożsamościotwórcze. Omówiony przez Teresę Kostkiewiczową obszerny materiał literacki ukazuje dobitnie, że literatura polska drugiej połowy XVIII wieku rejestrowała wszystkie te zmiany w rozumieniu zadań pamięci i sposobów jej literackiego zapisu, a jednocześnie wypracowywała własne, swoiste formy, przecierając szlaki tendencjom osiągającym pełnię w kolejnych dekadach rozwoju rodzimej literatury.
Teresa Kostkiewiczowa: „Mnemozyne i córki. Pamięć w literaturze polskiej drugiej połowy XVIII wieku”. Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Toruń 2019.