Wydanie bieżące

15 czerwca 12 (372) / 2019

Andrzej Ciszewski,

USKRZYDLAJĄCA LEKTURA (AUDUBON. NA SZKRZYDŁACH ŚWIATA)

A A A
Jean-Jacques Audubon (1785-1851), urodzony na Haiti syn Jeana Audubona (przedsiębiorcy, właściciela plantacji i kapitana żeglugi morskiej w jednej osobie) oraz Jeanne Rabin (przedwcześnie zmarłej służącej) swoje dzieciństwo spędził w Nantes. W roku 1803, w celu uniknięcia wcielenia do armii napoleońskiej, młodzieniec został wysłany przez ojca do posiadłości Mill Grove na wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Tam przyjął imiona John James, a pragnąc pójść w ślady obrotnego rodzica, zaangażował się w rozmaite przedsięwzięcia handlowe, początkowo nawet z powodzeniem. Ale nietrafiona inwestycja, jaką okazał się napędzany parą tartak, sprawiła, że pisarz i jeden z ojców nowożytnej ekologii popadł w długi, został osadzony w więzieniu oraz zmuszony do ogłoszenia bankructwa.

Po tym upokarzającym doświadczeniu Audubon (znany także jako Fougère czy Laforêt) ostatecznie zaprzestał wszelkich działań o charakterze biznesowym, całkowicie poświęcając się swojej największej pasji: ptakom. Mając za sobą studia z zakresu historii naturalnej oraz dysponując niekwestionowanym talentem plastycznym, przyszyły współtwórca „Ornithological Biographies” wyruszył na początku XIX wieku na niezwykłą wyprawę, na którą (obok przyrządów malarskich i broni) zabrał ze sobą asystenta oraz indiańskiego przewodnika. Głównym celem przyświecającym tej karkołomnej, trwającej wiele lat eskapadzie było skatalogowanie, opisanie i namalowanie wszystkich ptaków występujących na terenie Ameryki Północnej. Nic nie mogło stanąć śmiałkowi na drodze – ani nieprzejednany żywioł natury, ani dzikie zwierzęta, ani wrogo nastawieni do Audubona ludzie, nie wspominając już o jego własnej rodzinie. Chociaż po śmierci badacza jego dorobek na krótko popadł w zapomnienie, w roku 1896 autor ten został patronem Massachusetts Audubon Society, zaś w 1905 powstało The National Audubon Society, będące jedną z największych organizacji ekologicznych działających w USA.

Owoc wspomnianej wyprawy stanowiły „Ptaki Ameryki”, czterotomowe dzieło (wydane w 170 egzemplarzach), w którym znalazło się 435 akwareli ukazujących skrzydlatych przedstawicieli amerykańskiej fauny. Dzieło to współcześnie uznawane jest za jedną z najbardziej poszukiwanych oraz najdroższych książek na świecie – w 2010 roku jeden z egzemplarzy osiągnął na aukcji w londyńskim Sotheby’s rekordową cenę 8,6 miliona euro. Okoliczności, w jakich powstawał ów wydawniczy rarytas, dokumentuje graficzna powieść „Audubon. Na skrzydłach świata” ukazująca się u nas pod szyldem oficyny Marginesy.

Jak zaznacza Fabien Grolleau, niniejsza opowieść, inspirowana życiem tytułowego bohatera, w znacznym stopniu opiera się na jego zapiskach, choć francuski scenarzysta nie ukrywa, że wiele z przedstawionych w komiksie wydarzeń ma charakter fikcyjny (zresztą sztuka konfabulacji nie była obca samemu Audubonowi). Autor zaznacza, że bardziej zależało mu na uchwyceniu skomplikowanej osobowości protagonisty niż na stuprocentowo wiernym oddaniu prawdy historycznej. Pod tym względem recenzowane dzieło sprawdza się znakomicie. Odwołując się do najważniejszych wydarzeń z biografii malarza-ornitologa, Grolleau snuje nielinearną narrację, ukazującą między innymi związek Laforêta z Lucy Bakewell, jego rywalizację z Alexandrem Wilsonem (którego analityczne obrazy ptaków wyznaczyły estetyczne standardy, w które w żaden sposób nie wpisywały się ekspresyjne obrazy Audubona), kolejne etapy wędrówki i polowań na nietuzinkowe okazy, w końcu – pogarszający się stan zdrowia protagonisty, który dopiero w Wielkiej Brytanii mógł zlecić wykonanie rycin swojego opus magnum.

Jérémie Royer, odpowiadający za warstwę plastyczną rzeczonego komiksu, operuje zwiewną kreską, z powodzeniem rekonstruując za pomocą miękkich linii wielowymiarową panoramę Stanów Zjednoczonych, ze szczególnym uwzględnieniem nastrojowych pejzaży i (a jakże) wszelakiego ptactwa. Stonowana paleta barw nadaje opowieści unikalny klimat, który tworzą także ilustracje wykorzystujące język symbolu i graficznej metafory. Swoistą wisienką na torcie jest reprodukcja portretu Laforêta autorstwa Johna Syme’a oraz zaczerpnięte z „Ptaków Ameryki” akwarele przedstawiające papugi karolińskie, sokoły wędrowne, modrosójki błękitne oraz indyka zwyczajnego. Mówiąc krótko: „Audubon. Na skrzydłach świata” to kolejny mocny punkt w komiksowej ofercie Marginesów. Warto!
Fabien Grolleau, Jérémie Royer: „Audubon. Na skrzydłach świata” („Sur les Ailes du monde, Audubon”). Tłumaczenie: Olga Mysłowska. Wydawnictwo Marginesy. Warszawa 2019.