Wydanie bieżące

15 lipca 14 (374) / 2019

Michał Misztal,

W KRĘGU ZŁA (CRIMINAL. TOM 1: TCHÓRZ/LAWLESS)

A A A
Scenarzysta Ed Brubaker oraz rysownik Sean Phillips to twórcy znani i uznani (nie tylko w Polsce), doceniani zarówno za ich solowe projekty, jak i wspólne dzieła, takie jak „Fatale”, „Zaćmienie” czy „Zabij albo zgiń”. Mimo obecności wspomnianych komiksów na naszym rynku przez długi czas mieliśmy dość poważną zaległość w postaci serii „Criminal”. Aż do teraz.

Nie znajdziemy tu wątków nadprzyrodzonych, jakich doświadczyliśmy, czytając przygody Josephine lub Dylana – cyklowi bliżej jest do „Zaćmienia”, tyle że z wyższych sfer (jakkolwiek odpychające i złe by nie były) przenosimy się do przestępczego półświatka i w otwierającym serię albumie od razu dostajemy dwie historie. Pierwszą o Leo, tytułowym tchórzu, któremu (dzięki drobiazgowemu planowaniu) zawsze udaje się wyjść cało nawet z całkowicie nieudanego skoku. Protagonistą drugiej opowieści jest natomiast Tracy Lawless, kończący odsiadkę żołnierz, który dowiaduje się o śmierci swojego młodszego brata i postanawia wrócić na stare śmieci (po drodze zmieniając swoją tożsamość), by odnaleźć winnych. „Tchórz” i „Lawless” to dwa odrębne epizody, ale ich akcja dzieje się w tym samym przestępczym świecie. Czytając pierwszy tom „Criminal”, możecie zatem spodziewać się kilku przyjemnych niespodzianek, choć w kolejnych odsłonach cyklu będzie ich dużo więcej.

Sean Phillips jak zwykle staje na wysokości zadania. Oczywiście można powiedzieć, że w swoich późniejszych pracach rysuje lepiej, ale i tutaj nie można odmówić mu drobiazgowości, przywiązania do szczegółów czy po prostu ciekawych pomysłów na kadry. Jeśli znacie jego ilustracje, dobrze wiecie, że nie będziecie zawiedzeni wyglądem postaci, krajobrazami czy ponurym klimatem świata, jaki przedstawia Phillips.

A Brubaker? Od samego początku „Tchórza” widać, że doskonale czuje się, pisząc o ludziach żyjących poza prawem. Wszystko tu wygląda bardzo autentycznie, zaś czytelnik staje przed interesującym dylematem: czy właściwie jest tu komu kibicować? Owszem, taki na przykład Leo wydaje się mniej zły od większości ludzi ze środowiska, w jakim się obraca, jednak umówmy się: trudno nazwać go dobrym człowiekiem. Jednocześnie mimo wszystko są momenty, kiedy chce się trzymać za niego kciuki. Poza tym scenariusz został bardzo dobrze napisany i wciąga od pierwszych stron, a to dopiero początek serii – jeszcze będzie się działo.

Mam wrażenie, że „Criminal” dość często wymienia się jako najlepszy tytuł duetu Brubaker/Phillips. Nie bez powodu. Nie znać tego komiksu, to dopiero jest przestępstwo – szczególnie teraz, kiedy wreszcie ukazał się po polsku.
Ed Brubaker, Sean Phillips: „Criminal: Tchórz/Lawless” („Criminal. Coward/Lawless”). Tłumaczenie: Paulina Braiter. Wydawnictwo Mucha Comics. Warszawa 2019.