Wydanie bieżące

sierpień 15-16 (375-376) / 2019

Marzena Boniecka,

JEJ DROGA DO RÓWNOŚCI (OLIMPIA DE GOUGES)

A A A
„Olimpia de Gouges” autorstwa Catel Muller i José-Louisa Bocqueta w 2012 roku zdobyła Grand Prix Littéraire de l’Héroïne Madame Figaro dla najlepszej biografii. Powyższa nagroda już wiele mówi o komiksie wydanym u nas nakładem Kultury Gniewu.

Kawał porządnej historii

Graficzna powieść duetu Catel/Bocquet rozpoczyna się w kluczowym dla Olimpii de Gouges momencie. Młoda, siedemnastoletnia dziewczyna – wówczas jeszcze Marie Gouzes – wychodzi za mąż. Jak łatwo się domyśleć, dla niej samej nie jest to powód do świętowania. Mimo swojego wieku Gouzes miała wyraźne poczucie bycia ofiarą patriarchalnej, osiemnastowiecznej kultury, w której została wychowana. Rok później jej sytuacja całkowicie się zmienia: jej mąż Louis-Yves Aubry umiera, a Marie zaczyna nowe życie. Symbolicznie odrzuca własne nazwisko i rozpoczyna budowanie swojej tożsamości na nowo jako Olimpia de Gouges.

Ten moment przejścia otwiera w życiu bohaterki serię niesamowitych, niejednokrotnie trudnych wydarzeń. Francuzka była przecież i wciąż dla wielu pozostaje niezwykle barwną postacią. Obracała się w kręgach wielkich oświeceniowych myślicieli takich jak Wolter, Jean-Jacques Rousseau czy Benjamin Franklin. Prowadziła swój własny salon literacki, była dramatopisarką, autorką sztuki „Zamor i Mirza, czyli szczęśliwe zatonięcie” poruszającej kwestię niewolnictwa. I to właśnie jej odwaga, własny światopogląd, który stał się motorem napędowym istotnych zmian – nie tylko przecież dla niej – stanowi zdecydowanie ważniejszy temat od barwnych legend dotyczących życia de Gouges.

Autorski duet konsekwentnie ukazuje protagonistkę jako zaangażowaną działaczkę. W roku 1791 Olimpia de Gouges ogłasza Deklarację Praw Kobiety i Obywatelki, wzorowaną na Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. Domaga się w niej przyznania kobietom prawa do edukacji, równości w życiu politycznym, społecznym, rodzinnym, jednocześnie proponując cywilny projekt zawierania małżeństw. To właśnie w tym manifeście pada słynne już zdanie, że mównica dla kobiety powinna być tak łatwo dostępna, jak szubienica. I to właśnie ta bezkompromisowość, niezwykła dojrzałość intelektualna i ostra krytyka rządów Robespierre’a w 1793 roku doprowadzają de Gouges do śmierci przez zgilotynowanie.

Całe życie na (niespełna) 500 stronach

Catel i Bocquet zadbali o wiele istotnych szczegółów dla tej opowieści, m.in. o skrupulatne kalendarium (80 stron) dotyczące życia rewolucjonistki. To koronkowa robota, która pokazuje, jak poważnie potraktowano tytułową bohaterkę. Zresztą nie tylko ją: w komiksie odnajdziemy także biogramy innych postaci historycznych, dzięki czemu mamy możliwość spójnego, głębokiego wniknięcia w losy protagonistki. To również przykład na to, jak konkretna, historyczna (archiwalna wręcz) oraz literaturoznawcza praca może świetnie się realizować w graficznej formie. Wszystko to powoduje, że kolejna opowieść z cyklu „od buntowniczki do wyzwolicielki” nie jest jedną z wielu, wyróżniając się na ich tle i traktując wspomniany narracyjny schemat jako punkt wyjścia, delikatny stelaż. Akcent przeniesiony zostaje na postaciowanie głównej bohaterki, misterne budowanie jej obrazu.

A jeśli o obrazach mowa: czarno-białe ilustracje niczego nie upraszczają, nic im także nie umyka, wręcz przeciwnie – oddają emocje, są plastyczne oraz pełne akcji. Przy minimalizmie środków Catel osiągnęła maksimum efektu. Prosta kreska pozwala bowiem lepiej wybrzmieć bogatej oraz pełnej biografii. Pozwala także usłyszeć głos ważnej kobiety – Olimpii de Gouges.
Catel, José-Louis Bocquet: „Olimpia de Gouges”. Tłumaczenie: Katarzyna Koła-Bielawska. Wydawnictwo Kultura Gniewu. Warszawa 2019.