Wydanie bieżące

sierpień 15-16 (375-376) / 2019

Natalia Grabka,

PEREŁKI MAŁEGO EKRANU

A A A
Nie ulega wątpliwości, że telewizja wciąż poddawana jest gwałtownym przemianom. Tym wnioskiem rozpoczyna się większość publikacji poświęconych historii medium, którego transformacje ostatnimi czasy idą na tyle daleko, że czasem trudno identyfikować je z pojęciem „telewizji” w ogóle (przykładem może być coraz częstsza praktyka oglądania filmów i seriali za pośrednictwem dostępnych platform i serwisów na urządzeniach mobilnych, jak tablety czy smartfony). Zmiany te mają jednak charakter już nie tylko postępowy, ale i wsteczny. Obok długiego chwalebnego szeregu zalet (które istotnie należy docenić) takich platform streamingowych jak Netflix, HBO GO czy Amazon Prime, a także nadciągających serwisów firmy Apple czy wytwórni Disneya, trudno nie dostrzec produkcyjnych „bubli”, które nierzadko stanowią oryginalne twory wyżej wymienionych serwisów (szczególnie Netflixa), a które kojarzymy z doświadczeniem tradycyjnego modelu telewizji. Podobną wadę stanowi również fakt, że choć streamingowa oferta jest coraz szersza, a właściciele tego typu platform rosną w siłę na światowym rynku przekazów filmowych i telewizyjnych, to jednak zbiory tego typu źródeł nie są nieskończone, a repertuar oferowany coraz bardziej masowej publiczności okazuje się wciąż ograniczony i selektywnie (a czasem ma się wrażenie, że losowo) wybierany. Dla przykładu, mimo że w ofercie znajdziemy współczesne filmy kinowe, trudno o klasyk z czasów przed powstaniem telewizji.

Warto jednak pamiętać, że dużym atutem początków Netflixa była misja (czy, jak kto woli, ekonomiczna wizja) przywrócenia na małe ekrany zapomnianych czy przedwcześnie wycofanych produkcji, które jednak zdążyły zgromadzić rzesze wiernych fanów. W tym właśnie duchu zostały zebrane publikacje zawarte w niniejszym wydaniu działu filmowego. W numerze tym czytelnik nie znajdzie więc tekstów poświęconych „Miasteczku Twin Peaks”, „Prawu ulicy”, „Rodzinie Soprano” czy „Sześciu stopom pod ziemią”, których to twórcy za ich pośrednictwem uczynili krok milowy w historii serialu i telewizji. Numer ten poświęcony jest bowiem perełkom małego ekranu – tym zapomnianym, które warto przypomnieć, jak „Niesamowite historie” (szczególnie podczas aktualnie obecnego w dzisiejszej popkulturze trendu mniej lub bardziej nostalgicznych powrotów do popkultury lat 80.) czy „Garth Marenghi’s Darkplace”, tym, które nie zostały docenione w czasie ich emisji na małym ekranie, jednak warto odkryć je na nowo i przedstawić z innej perspektywy, jak „Dwie spłukane dziewczyny”, oraz istotnemu, a jednak historycznie odległemu już „Star Trekowi: Stacji kosmicznej”. Czas refleksji na przedstawiony tutaj temat wydaje się dodatkowo szczególny. Serialowy boom trwa bowiem w najlepsze, jednak prócz aktualnie stawianych z fanowską trwogą pytań o to, co będzie po „Grze o Tron”, czy przeszukiwania streamingowych odmętów w poszukiwaniu czegoś rzeczywiście „jakościowego”, warto również spojrzeć wstecz. Wbrew pozorom dla wytrwanych poszukiwaczy jest jeszcze sporo do odkrycia.