Wydanie bieżące

1 września 17 (377) / 2019

Przemysław Pieniążek,

WSZYSTKO PŁYNIE (FALE)

A A A
Ukazujące się pod szyldem Marginesów „Fale” AJ Dungo – amerykańskiego rysownika oraz surfera w jednej osobie – to poruszająca historia miłosna, będąca jednocześnie bardzo ciekawym i przystępnym spojrzeniem na fenomen (nie tylko) wyczynowego pływania na desce.

„Trudno mnie nazwać najlepszym źródłem wiedzy na temat surfingu, przyznaję. Bliżej mi do nadgorliwego obserwatora. Nie twierdzę, że surfing to moje życie, ale znajduję swoje odbicie w jego naturze. Łączy nas obsesja na punkcie unoszenia się na falach, głęboki szacunek wobec oceanu oraz złamane serce” – przekonuje we wstępie autor liczącego grubo ponad 300 stron komiksu, który z miejsca zjednuje sobie czytelnika zarówno cieszącą oko szatą graficzną, jak i spójną, choć mieszającą różne porządki czasoprzestrzenne narracją snutą przez Amerykanina.

Dungo operuje uproszczoną kreską, w niektórych partiach utworu budzącą skojarzenia z estetyką infografik, w innych wybrzmiewającą poetycką nutą. Mimo swojej oszczędności jego prace są niebywale sugestywne, szczególnie sceny ukazujące czar i potęgę wodnego żywiołu. Artysta z powodzeniem wykorzystuje moc drzemiącą w wizualnej metaforze – do tego dochodzą kapitalne sekwencjonowanie kadrów oraz pomysłowość we wprowadzaniu kolejnych partii retrospekcji. Monochromatyczne ilustracje w czytelny sposób rozdzielają także dwie przenikające się płaszczyzny narracji: fragmenty utrzymane w brązowo-beżowej tonacji poświęcone zostały korzeniom, ewolucji oraz najważniejszym osobom związanym ze sztuką surfingu.

Amerykanin rozpoczyna swoją historyczną opowieść na Hawajach A.D. 1800, wykazując, że surfowanie było nie tylko powszechną słabością pierwszych Polinezyjczyków, ale i duchowym doświadczeniem łączącym wyspiarzy. W swoim czasie pływanie na desce jawiło się także jako forma sprzeciwu wobec zachodniej kolonizacji oraz sposób na podtrzymanie żywotności zanikającej kultury. Opisując skutki następującego w kolejnych dekadach rozwoju ruchu turystycznego, autor zwięźle zarysowuje biografię Duke’a Kahanamoku (1890-1968), okrzykniętego przez prasę mianem „Hydro-Mana” wielokrotnego medalistę igrzysk olimpijskich oraz ojca nowoczesnego surfingu. Drugim bohaterem tych historycznych wspominków – doskonale współgrających z główną osią opowieści – jest urodzony w Milwaukee Thomas Blake (1902-1994), przyjaciel Duke’a, autor pierwszej książki o surfingu zawierającej unikalne jak na tamte lata zdjęcia (panowie wspólnie zbudowali wodoodporny pojemnik na aparat fotograficzny) oraz twórca rewolucyjnego, budzącego szereg kontrowersji modelu deski, z czasem zmieniającego regionalną specjalność w (między)narodowy sport.

Z kolei kadry utrzymane w ciemnym odcieniu turkusu dotyczą wydarzeń rozgrywających się w latach 2005-2017. W tych partiach komiksu (opierających się skądinąd pokusie chronologii) Dungo przybliża okoliczności, w jakich poznał Kristen, opowiada o rodzącym się między nimi uczuciu, o ich wspólnych pasjach (ze szczególnym uwzględnieniem surfingu), o postępującej chorobie, która bynajmniej nie odebrała Kristen woli walki oraz umiejętności cieszenia się każdą chwilą. Wielowymiarowy portret bohaterki wyłania się także z opowieści jej brata Jeffa i kuzyna Eona, podobnie jak wszyscy wyżej wymienieni będących miłośnikami surfingu. Unikając wielkich słów, autor rekonstruuje przy tym przebieg kolejnych operacji, jakim poddawana była Kristen, ich wspólną podróż szlakiem rzeczy, które dziewczyna zawsze chciała zobaczyć/zrobić, w końcu – w subtelny sposób ukazuje ostatnie chwile ukochanej.

„Fale” to wzruszająca (ale nie ckliwa), podnosząca na duchu opowieść o przemijaniu i afirmacji życia z jego wszystkimi wyzwaniami, udrękami, czasem wyjątkowo bolesnymi niespodziankami. To jedna z najlepszych komiksowych love story, jakie dane mi było czytać, będąca jednocześnie osobistym dziełem upamiętniającym bliską sercu osobę. Utkana z przebłysków wspomnień graficzna powieść Dungo doskonale sprawdza się jako opowieść o stracie oraz o potrzebie godzenia się z tym, co przynoszą fale życia. Wielka rzecz.
AJ Dungo: „Fale” („In Waves”). Tłumaczenie: Marcin Wróbel. Wydawnictwo Marginesy. Warszawa 2019.