Wydanie bieżące

1 października 19 (379) / 2019

Konrad Zielonka,

PUSTYNIA W OGNIU (CEZARY ZBIERZCHOWSKI: 'DISTORTION')

A A A
„Military SF” jako subgatunek fantastyki naukowej nieodmiennie nasuwa mi dwa wyobrażenia. Pierwszym są starcia prowadzone w odległej przyszłości i równie odległym kosmosie. Drugim natomiast jest wizja teraźniejszości (lub nieodległej przyszłości) i współczesnej armii, uzbrojonej w nowoczesną broń i walczącą (przeważnie) z przybyszami z kosmosu. Na obraz drugi wpływają przede wszystkim twórcy wysokobudżetowych filmów akcji, takich jak „Dzień niepodległości”, „Wojna Światów” (2005), „Na skraju jutra”, „Inwazja: Bitwa o Los Angeles” czy„Battleship: Bitwa o Ziemię”. Nieco odmienną wizję zaobserwować można na przykładzie „Końcowego odliczania”, w trakcie fabuły którego współczesny lotniskowiec zostaje przeniesiony w czasie do roku 1941 i momentu poprzedzającego atak Japończyków na Pearl Harbor. Wizję tę na polskie warunki zaadoptował pisarz Marcin Ciszewski, autor powieści „www.1939.com.pl” oraz „www.1944.waw.pl”, w której oddziały nowoczesnej armii odmieniają losy drugiej wojny światowej. W każdej z tych pozycji nacisk położony zostaje na fantastyczny aspekt prowadzonej wojny, w której otoczka militarna staje się jedynie środkiem do osiągnięcia celu. Cezary Zbierzchowski (podobnie jak Magdalena Kozak i jej powieść „Oczy Diabła”) idzie jednak w inną stronę.

„Distortion” to druga, po „Holocaust F”, powieść Zbierzchowskiego (i trzecia książka w jego dorobku, uwzględniając zbiór opowiadań „Requiem dla lalek”), która łączy w sobie elementy prozy wojennej oraz fantastycznonaukowej. Jej akcja rozgrywa się w autorskim świecie Rammy, będącym zmienną znanej nam współczesności. Jest to świat, w którym kraje fikcyjne, posiadające wielowiekowe (nieraz antyczne) tradycje, istnieją obok państw znanych nam z naszej rzeczywistości (jak Francja). Po raz pierwszy Ramma pojawiła się za sprawą opowiadań, opublikowanych następnie w zbiorze „Requiem dla lalek”, by powrócić w pierwszej powieści autora, „Holocaust F.”. Ze szczątkowych informacji pojawiających się w „Distortion” poznajemy strony konfliktu, czyli Republikę Rammy oraz objęty wojną domową, politeistyczny Remark. Na terenie pustynnego państwa panuje wojna domowa, podżegana przez wyznawców poszczególnych kultów, wśród których prym wiodą czciciele boga wojny, Aresa.

Kompozycyjnie książka podzielona została na trzy tematyczne części zawierające kolejne rozdziały. Fabułę powieści poznajemy oczami Marcusa Trenta – żołnierza wcielonego do Plutonu Szybkiego Reagowania armii SSARR i wysłanego na misję stabilizacyjną do pustynnego państwa Remarku. W trakcie lektury czuć napięcie towarzyszące przebywającym na misji bohaterom. Autor, przedstawiając ich psychikę i sposób rozumowania, pozwala poznać kierujące nimi emocje. W „Distortion” brak zbędnego patosu. Zamiast tego czytelnik poznaje punkt widzenia zwyczajnego żołnierza, który znalazł się w niezwyczajnym położeniu. Jedyną ucieczką jest ponowne rzucenie się w wir walki, gdzie zbędne przemyślenia ulegają rozproszeniu. Język, którym się posługują, jest prosty i dosadny, pełen wulgaryzmów. Widać zmianę, jaką w trakcie przechodzą bohaterowie. Wystawieni na ciężką próbę zmuszeni zostają zmienić swój światopogląd i zweryfikować wiarę w wyznawane ideały.

Główna intryga ukazywana jest mimochodem, pomiędzy wyjazdami i alarmami, na które bezwzględnie reagować muszą bohaterowie. Przerywniki te nie służą wyłącznie odroczeniem chwili wyjaśnień i poznania kolejnego okrucha prawdy, nie irytują, wzmacniając jednocześnie suspens. Dobrze służy temu zabieg obrany przez autora. Zbierzchowski w swej powieści kładzie nacisk na przedstawienie codziennego życie żołnierzy stacjonujących w rejonie objętym walką. Pojawiające się w trakcie akcji tropy konsekwentnie prowadzą jednak do finałowej walki.

Fabuła „Distortion” jest dynamiczna. Krótkie chwile wytchnienia służą opisowi obozowego życia, jego warunków oraz stosunków panujących pomiędzy żołnierzami i ich dowódcami. Przeciwnik nie zawsze czai się z bronią po drugiej stronie barykady, a wroga można sobie uczynić również z towarzysza broni, którego światopogląd różni się od naszego. Trudne warunki, pustynne słońce i ciągłe zagrożenie atakiem wyzwalają emocje, które nie potrafią znaleźć ujścia, bezustannie wpływając na psychikę bohaterów. Doskonale wyczuwalny jest niepokój towarzyszący żołnierzom, którzy nie wiedzą, czy i tym razem uda im się powrócić z misji. Autor wciąga czytelnika w piekło wojny domowej, w trakcie której ten wraz z Plutonem Szybkiego Reagowania patroluje zniszczone miasta i wsie Remarku, przemierza pustynie i wpada w zastawione przy drogach zasadzki. Starcia z rebeliantami są częste oraz krwawe, a opisy batalistyczne pobudzają wyobraźnię. Wyszkoleniu i nowoczesnemu sprzętowi żołnierzy SSARR (Sił Stabilizacyjnych Armii Republiki Rammy) przeciwstawiona zostaje determinacja i spryt rebeliantów. Zbierzchowski w intrygujący sposób przedstawia wojnę, w której najbardziej cierpią zawsze cywile. Ci okazują się ofiarami nie tylko zamachów, ale i przeprowadzanych operacji wojskowych. Giną trafieni zabłąkanymi kulami w trakcie wymiany ognia czy od zagrzebanych w piachach min. Tłumy uchodźców przekraczają granice, sieroty błąkają się w pobliżu swoich zrujnowanych domów.

Interesujący jest także pierwiastek fantastyczny wpleciony w realia powieści wojennej. Początkowo znikomy, wraz z rozwojem fabuły uwypukla się, by wreszcie zdeterminować jej rozwój. Oba te elementy: realistyczno-militarny oraz fantastycznonaukowy, harmonizują ze sobą, tworząc spójną całość. W powieści przedstawiony zostaje słynny dylemat zwrotnicy. Bohaterowie zostają postawieni przed wyborem. Odmówić udziału i pozwolić na dokonanie się większego zła? Wziąć udział, zmienić bieg historii, ale jednocześnie ubrudzić sobie ręce krwią niewinnych? Rozważanie na temat zła i potencjalnego dobra sprowadza się do jednej, zasadniczej kwestii. Czy człowiek wykona obowiązek, jeśli jest to niezgodne z jego przekonaniami i sumieniem? Zbierzchowski z całą konsekwencją przedstawia dramatyzm towarzyszący obranemu stanowisku, a także wpływ podjętej decyzji na stan psychiczny bohaterów. Zanika podział na dobro i zło, a w pustce po nich pojawia się obowiązek oraz solidarność towarzyszom broni.

Historia przedstawiona w „Distortion” jest interesująca, a akcja dynamiczna. Powieść wciąga czytelnika już od pierwszych stron, a przeczytana na długo pozostaje w pamięci, co jest zasługą zarówno dobrze przemyślanej fabuły zwieńczonej wstrząsającym finałem, jak i niebanalnej kreacji bohaterów. Ogromną zaletą jest dodany na końcu książki słowniczek pojęć i skrótów, w którym autor objaśnia znaczenie niektórych, pojawiających się w powieści wyrażeń oraz terminów – zarówno fikcyjnych, stworzonych na potrzeby wykreowanego świata (rodzaje uzbrojenia, żołnierski żargon, informacje o świecie Rammy), jak i realnych, w tym także krótkie objaśnienie teorii naukowych z dziedziny fizyki kwantowej. Na uwagę zasługuje również szata graficzna książki. Okładka przygotowana przez Rafała Kosika przyciąga wzrok i dobrze oddaje klimat powieści.
Cezary Zbierzchowski: „Distortion”. Powergraph. Warszawa 2019.