ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 października 20 (380) / 2019

Paulina Zięciak,

MŁODOŚCI! DODAJ MI SKRZYDŁA! (MNK: 'IDZIE MŁODOŚĆ. I GRUPA KRAKOWSKA')

A A A
Eksponowana we wnętrzu Kamienicy Szołayskich – oddziału Muzeum Narodowego w Krakowie – wystawa „Idzie Młodość” to próba pokazania krótkiej, ale bardzo intensywnej działalności I Grupy Krakowskiej. Ponad trzysta prac z różnych dziedzin sztuki – malarstwa, rzeźby, rysunku, grafiki czy scenografii i kostiumologii pokazuje, że ten lokalny nurt w sztuce nie odbiegał od wielkich i najbardziej znanych, europejskich tendencji tego okresu, ale przede wszystkim był reakcją na bardzo burzliwą rzeczywistość lat międzywojennych.

„Reprezentowaliśmy prowincję – nieokrzesaną, głodną, żarliwą, nie zblazowaną mieszczańskimi manierami, nie związaną koneksjami z krakowskim Olimpem” – Jonasz Stern. I Grupa Krakowska działała w latach 1933-1937 i choć pojawiła się w życiu artystycznym nieco wcześniej, to datę powstania wiążemy z pierwszą oficjalną wystawą ugrupowania. Dokładny przekrój przez jej działalność znajduje się w zaprezentowanym na wstępie do wystawy kalendarium. Przejrzyste datowanie działalności wiąże się z mapą ważniejszych miejsc, które będą wspominane na ekspozycji. W dalszej części przedstawiono podania na uczelnię składane przez członków grupy. Po tym wstępie wiemy kto do I Grupy Krakowskiej należał i o czym będzie mówić wystawa.

W dalszej części możemy skupić się wyłącznie na sztuce. Ogromna ilość prac została dopełniona subtelnymi, nieingerującymi w przestrzeń ekspozycji podpisami. Obyło się bez komentarzy na ścianach, bez długich opisów, informacji praktycznych. Pod ogólnym hasłem, dominującym każdą z sal, zostają zaprezentowane dzieła. Przy wewnętrznych przejściach można posłużyć się niewielką tabliczką i przeczytać kilka zdań wprowadzających w temat.

Patrząc na sztucę I Grupy Krakowskiej na plan pierwszy wysuwa się przede wszystkim różnorodność. Nie tylko formalna, ale głównie tematyczna. Grupa nie miała sformułowanego jednolitego programu i w tym wypadku można to postrzegać na plus. Dzięki temu mamy przed sobą obrazy ekspresjonistyczne, kubistyczne, surrealistyczne. Widzimy martwą naturę, pejzaże, abstrakcję. Pojawiają się portrety, ale także silnie widoczna jest tematyka społeczna. Ta ostatnia związana jest przede wszystkim z polityczną, a nawet propagandową działalnością Grupy. Artyści buntowali się przeciwko nowemu porządkowi społecznemu, który ukształtował się po I wojnie światowej i po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Po 123 latach niewoli odbudowanie tożsamości kraju to jedno, ale artyści skupili się przede wszystkim na kwestii ubóstwa i biedy, która przytłumiła radość z odzyskania niepodległości, wynikając z kryzysu ekonomicznego lat 20.

Myślę, że nie ma potrzeby wymieniać wszystkich nazwisk członków ugrupowania. Przemierzając wystawę, na pierwszy plan wysuwają się rzeźby Marii Jaremy, szczególną uwagę zwracają obrazy Saszy Blondera, Leopolda Lewickiego czy Stanisława Osostowicza. Jednak nie trzeba doszukiwać się poszczególnych nazwisk, najlepiej na te dzieła spojrzeć ogółem, przechodząc między koloryzmem, abstrakcjonizmem, kubizmem i surrealizmem, które bardzo często się ze sobą przenikają. Można wybrać też drugą drogę – tematyczną, i to właśnie nią prowadzi nas kuratorka wystawy – Anna Budzałek, nie odchodząc od chronologicznej prezentacji otoczki historyczno-społecznej, towarzyszącej działalności artystycznej grupy.

Będąc na wystawie, warto uświadomić sobie, że prezentowane prace, jak i sama Grupa Krakowska, to stowarzyszenie studentów. Studentów działających przy Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. To wystawa mówiąca o młodych ludziach żyjących w latach 20., pragnących tworzyć, kochających sztukę, chcących zaistnieć jako artyści. Ci młodzi ludzie nie mogli (i nie chcieli) oderwać się od tego, co dzieje się wokół, stąd ich sztuka stała się komentarzem do otaczającej rzeczywistości. Ich sztuka była również buntem wobec postaw reprezentowanych na Akademii Sztuk Pięknych. Akademii nieco zastanej i hołdującej kultom artysty młodopolskiego. Akademii, która wciąż uosabiała tradycyjne metody nauczania. Grupa Krakowska buntowała się wobec otaczającego świata, ale jednocześnie kierowała w jego stronę zachwyty. Były to przede wszystkim zachwyty wizualne. Zachwyty wobec tego, co dzieje się w sztuce światowej. Te fascynacje widoczne są w tworzonych przez nich obrazach. Podsumowując, wystawa daje nieodzowną możliwość wejścia do świata artysty żyjącego w burzliwym okresie 20-lecia międzywojennego.
Idzie młodość. I Grupa Krakowska”. Kamienica Szołayskich. Muzeum Narodowe w Krakowie. 27.09. - 5.01.2020.