1 listopada 21 (381) / 2019

Przemysław Pieniążek,

PSYCHODELICZNY NOIR (BARDO. TOM 2: RITA)

A A A
Po wielkim potopie pozostało tylko Bardo – co prawda doszczętnie zniszczone, lecz w końcu odbudowane wspólnym wysiłkiem tych, którym udało się przetrwać. Przez stulecia mieszkańcy metropolii byli samowystarczalni. Teraz masowa degeneracja genetyczna powoduje wymieranie kolejnych gatunków zwierząt. Od dekady nie urodziło się żadne dziecko: te, które pozostały, padają ofiarami porwań. Choć doktor Majnd wynalazł pigułki, które rozwiązały problem deficytu jedzenia i napojów, jak również skonstruował strumienie myśli, umożliwiające natychmiastowe przemieszczanie się z miejsca na miejsca, medycyna jest bezrada w obliczu powszechnego problemu bezpłodności oraz rosnącego wskaźnika zgonów.

Mieszkańcy Bardo żyją chwilą: eksperymentują z hormonami i stymulatorami mózgów, zażywają piekielnie niebezpieczny narkotyk zwany styksem bądź rzucają się w wir pozbawionej umiaru konsumpcji napędzanej przez wszechobecne neony oraz billboardy reklamowe. Non stop bombardowany bodźcami, informacjami i doznaniami samotny tłum podlega permanentnej inwigilacji, coraz głośniej jednak buntując się zarówno przeciwko kłamstwom polityków i psychiatrów, jak i brutalności odczłowieczonych funkcjonariuszy Corpusu.

Ulice chylącego się ku upadkowi Bardo przemierza Stolp, łowca nr 49 specjalizujący się w odnajdywaniu uprowadzonych dzieci. To właśnie lubujący się w zakładach, pełniący obowiązki narratora protagonista wpada na trop prowadzący do zaginionej trzynastolatki o imieniu Sava, przeznaczonej do programu ocalenia gatunku. Wiodący nomadyczny styl życia bohater (od lat przenoszący się z miejsca na miejsce) nie podejrzewa, że pozornie rutynowa sprawa wywróci jego dotychczasową egzystencję na nice. Wymykając się organom ścigania, Stolp dociera do podziemnego miasta (zamieszkiwanego przez zdeformowanych rezydentów), gdzie sfery życia i śmierci przenikają się ze sobą w zaskakujący sposób.

„Rita” to drugi (po „Stolpie”) segment futurystycznej tetralogii „Bardo”, której scenarzystą jest Daniel Odija: prozaik oraz autor słuchowisk i sztuk teatralnych. Twórca „Kroniki umarłych” z powodzeniem umiejscawia swoją opowieść w scenerii dekadenckiej, przesyconej medialnym jazgotem antyutopii. Ale Bardo to także neo-noirowa wielkomiejska dżungla, w której przetrwają tylko najsilniejsi, najsprytniejsi bądź ci najbardziej bezwzględni. Dla jednych Bardo (znajdujące się w cieniu apokalipsy, którą zapowiadają wyznawcy Czarnego Słońca) jest obietnicą nieba, dla innych – czyśćcem, dla pozostałych – przedprożem piekła.

Kryminalną intrygę autor „Szklanej huty” nasyca sporą dawką transcendencji, grozy i fantasmagorii, w warstwie językowej w równym stopniu stawiając na poetyckie metafory, co dosadność sformułowań (i zapewniam, nie ma w tym dysonansu). W „Ricie” Odija koncentruje się na sferze podświadomości protagonisty, konfrontującego się z demonami przeszłości, ściślej – decyzjami, które doprowadziły do rozpadu jego rodziny, przypieczętowując tym samym los żony i córki.

Zarówno „Stolp”, jak i „Rita” swoją siłę oddziaływania zawdzięczają obłędnym, malarskim pracom Wojciecha Stefańca: grafika, plakacisty, twórcy okładek do książek, gazet i albumów muzycznych. Współautor tomu „Wróć do mnie, jeszcze raz” wyczarowuje pełną rozmachu, realistyczną, a jednocześnie balansującą na granicy jawy i koszmarnego snu panoramę miasta rozjaśnionego feerią barw, które nie pozwalają jednak zapomnieć o jego mrocznych zakamarkach.

Dopracowana w najdrobniejszych szczegółach sceneria wydarzeń, dynamiczny montaż kadrów, zabawy z punktami widzenia, fantastyczne rozkładówki: współtwórca tomu „NOIR” eksperymentuje z rozwiązaniami wizualnymi godnymi „Incepcji” Christophera Nolana, w określonych partiach komiksu zmieniając poetyką swoich prac (chorobliwie groteskowa telenowela „Perfekcyjna rodzinka dobra na każdą okazję”, cykl obrazów dokumentujących podróż Stolpa w głąb własnej podświadomości).

Przemyślany, drapieżny, ale i skłaniający do refleksji scenariusz oraz równie misterna, co psychodeliczna szata graficzna sprawiają, że druga wizyta w Bardo tylko umacnia w przekonaniu, że Daniel Odija i Wojciech Stefaniec stworzyli spójne, wielowymiarowe dzieło, nie tyle do czytania i oglądania, co do doświadczania.
Daniel Odija, Wojciech Stefaniec: „Bardo. Tom 2: Rita”. Wydawnictwo timof comics. Warszawa 2019.