ISSN 2658-1086

15 lutego 4 (388) / 2020

Przemysław Pieniążek,

WYSTRZAŁOWA DZIEWCZYNA (BADLANDS. WYDANIE ZBIORCZE)

A A A
Koniec XIX wieku. Twarda niczym głaz Perla Ruiz-Tenguillo przemierza wraz ciemnoskórym Samem, Indianinem zwanym Wiele Śmierci oraz profesorem Labotte’em (który dołączył do awanturniczego tria w nowojorskim porcie) pustynne tereny południa Stanów Zjednoczonych, podążając śladami swojego przodka parającego się alchemią. Brodaty protoplasta odkrył bowiem niewidzialny świat, gdzie drzemią pierwotne moce, do których (o czym są przekonani rdzenni mieszkańcy kontynentu) żaden biały nigdy nie powinien mieć dostępu. Wyposażona w szybkostrzelną broń, magiczne formuły i starożytne artefakty ćmiąca cygaro protagonistka – nie zważając na przeróżne komplikacje – kontynuuje swoją misję, przekonując się na własnej skórze, że w niektórych legendach tkwi coś więcej niż ziarno prawdy.

Urodzony w Marsylii scenarzysta Eric Corbeyran, znany chociażby z serii komiksów inspirowanych grą „Assassin’s Creed”, przygotował wraz z naszym rodakiem Piotrem Kowalskim („SEX”, „Bloodborne”) trzyczęściową historię, która z łatwością powinna zjednać sobie miłośników opowieści spod znaku Weird West. Temat konkwisty płynnie łączy się w „Badlands” z wątkami okultystycznymi, podczas gdy indiański folklor wzbogaca ów komiksowy western o dodatkowe smaczki. Potoczysta akcja (galopady i mknących w powietrzu pocisków zdecydowanie nie brakuje), dreszczyk grozy oraz umiejętnie dozowana porcja niesamowitości to najważniejsze atuty tomów „Dziecko-Sowa”, „Tańczący z Grizzly” oraz „Wielki Wąż” (zebranych w jednym, eleganckim woluminie), w których Corbeyran stawia również na przekonująco zarysowane relacje między bohaterami. A posiadająca pewien wyjątkowo mroczny sekret Perla jest heroiną co się zowie!

Na słowa uznania zasługują także prace Kowalskiego: realistyczny rysunek postaci oraz cieszące oko ujęcia plenerowe (w obu przypadkach artysta akcentuje rolę detali) idą w parze z udanymi stylizacjami (sekwencje kadrów ilustrujących legendę ludu Anasazi), jak i ciekawym designem nadnaturalnych istot i bluźnierczych bytów. Uwagę przykuwają również klimatyczne okładki poszczególnych epizodów, tworzących w sumie wybuchową, nawiązującą do najlepszych tradycji (ale i dającą sporo od siebie) opowieść, w której w ruch równie często idą bębenkowce, co złowrogie inkantacje. Warto!
Eric Corbeyran, Piotr Kowalski: „Badlands. Wydanie zbiorcze” („Badlands, volumes 1 to 3”). Tłumaczenie: Tadeusz Luniak, Marcin Pisarkiewicz. Wydawnictwo Scream Comics. Łódź 2019.