ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 maja 9 (393) / 2020

Andrzej Ciszewski,

MY KONTRA RESZTA ŚWIATA (BĘKART)

A A A
Banki, urzędy pocztowe, sklepy jubilerskie – to główne placówki, jakie na cel biorą May i Eugene, rodzinne duo mające na koncie historyczny napad: pięćdziesiąt dwie kradzieże z bronią w ręku dokonane w tym samym mieście w ciągu jednego dnia. Uciekając przed mocno skołowanym wymiarem sprawiedliwości, wykiwanymi przez siebie wspólnikami oraz niewygodną przeszłością, bohaterowie przemierzają Stany Zjednoczone, spotykając na swojej drodze osoby, z których część można określić mianem dobrych Samarytan, pozostałych – zdecydowanie nie.

Ukazujący się pod szyldem Kultury Gniewu „Bękart” to wciągająca już od pierwszej strony komiksowa mieszanka kina drogi, dramatu sensacyjnego i thrillera. Utrzymana w czarno-białej tonacji, okraszona retrospekcjami graficzna powieść belgijskiego scenarzysty i rysownika Maxa de Radiguèsa („Simon & Louise”, „Hobo Mom”) nieźle sprawdza się jako energetyzująca historia o końcu niewinności, zdradzie i zemście. Operujący cartoonową kreską autor w przekonujący sposób zarysowuje relacje między uczestnikami wydarzeń, snując drapieżną narrację o sile rodzinnych więzów i poszukiwaniu szansy na nowy początek. Nienagannie prowadzona perypetia, iście filmowa narracja, mocne dialogi, świetny finał: jeśli cenicie sobie „Wściekłe psy” (1992) Quentina Tarantino, „Prawdziwy romans” (1993) Tony’ego Scotta, „Napad” (1993) Rogera Avary’ego czy „Urodzonych morderców” (1994) Olivera Stone’a, nie pożałujecie adopcji „Bękarta”. Polecam!
Max de Radiguès: „Bękart” („Bâtard”). Tłumaczenie: Olga Mysłowska. Kultura Gniewu. Warszawa 2020.