ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 lipca 13 (397) / 2020

Anna Szumiec,

OGÓLNE I POSZCZEGÓLNE (KRZYSZTOF SIWCZYK: 'OSOBNIKT')

A A A
„CZAS DOCZESNY, DOWOLNA GODZINA BEZ DNIA I NOCY” (s. 45)
Obchodzący w tym roku 25-lecie debiutu Krzysztof Siwczyk dał się poznać jako twórca wyraźnie zaznaczający swoją obecność w przestrzeni współczesnej literatury. W marcu tego roku autor głośnych „Dzikich dzieci” wydał szesnastą książkę, po raz kolejny oferując czytelnikom możliwość odbycia wyjątkowo intrygującej intelektualnej podróży. Opublikowany w serii Biblioteki Poetyckiej Wydawnictwa a5 pod redakcją Ryszarda Krynickiego „Osobnikt” to zbiór, w którym wyodrębnić należy dwie części: poetycką, na którą składa się ponad dwadzieścia utworów stanowiących przykład autorskiej poetyckiej prozy, oraz dramatyczną, dialogową, zatytułowaną „W pomroce”. Owa metaforyka światłocienia towarzyszy czytelnikowi w czasie lektury nieustannie: w poszczególnych utworach przewijają się określenia związane ze świtaniem, słońcem czy cieniem, jednoaktówka z kolei umiejscowiona jest w przestrzeni „dużego inkubatora bez świetlików”. Wydźwięk tomu, wzmocniony mottem z Eugenia Montale’a (zaczerpniętym z utworu – co znamienne – „W negatywie”) wydaje się napełniać odbiorcę przekonaniem o nicości sensu largo. „Osoba”, „osobnik”, „persona «Nikt»”, „osobność” to jedynie kilka konotacji ujawniających się już na etapie pobieżnej analizy tytułu książki Siwczyka. A przecież, mając w pamięci twórczość autora „Jasnopisu”, spodziewamy się kolejnych lingwistycznych i skojarzeniowych podróży. I tym razem Siwczyk nie zawodzi, tworząc zbiór często „puszczający oko” w kierunku czytelnika.

Nawiązanie do postaci Stanisława Barańczaka wydaje się wysuwać tu na pierwszy plan za sprawą utworu tytułowego, poświęconego pamięci przedstawiciela Nowej Fali. Wpływ Barańczaka widoczny jest rzeczywiście m.in. w konstrukcjach językowych (choćby w neologizmach czy grach słownych) – bynajmniej jednak nie wyczerpuje mnogości odniesień, jakich można doszukać się w zbiorze. Pojawia się Ewa Lipska, Stanisław Grochowiak, ksiądz Józef Baka, Platon, Samuel Beckett (o wielu związkach międzytekstowych i kulturowych poeta rozmawia z Katarzyną Fortuną: http://www.radiokrakow.pl/audycje/kolo-kultury-literatura-i-sztuka-ksiazki/krzysztof-siwczyk-osobnikt/). Nicość przeżywana przez Osobniktów okazuje się przy tym wielo- i różnopłaszczyznowa. Szczególnie na zabiegi te wskazuje druga część publikacji Siwczyka, stanowiąca dialog Osobnika Ogólnego i Osobnika Poszczególnego przybierający postać swoistej filozoficznej dysputy.

Czas wydania tomu przypadł na niezwykle trudny dla wszystkich okres niepokoju pandemicznego oraz izolacji. W tym kontekście zbiór Siwczyka przedstawia się szczególnie: uwagę na to zwracają nie tylko czytelnicy i krytycy, ale także rozmówcy poety, podkreślający konieczność samotności epidemicznej (https://www.nowiny.gliwice.pl/pokazujemy-na-co-nas-jeszcze-stac-w-odosobnieniu-rozmowa-z-poeta-krzysztofem-siwczykiem). Odosobnienie (będące przy tym tytułem jednego z tekstów) od kilkunastu tygodni nie oznacza już przecież separacji związanej z wirtualizacją rzeczywistości w epoce post-, ale realny stan współczesnego świata, będący jednocześnie doświadczeniem prowadzącym do refleksji natury filozoficzno-egzystencjalnej. Ogólne prawdy nie muszą być jednoznaczne z pustymi sloganami, a swego rodzaju „uniwersalizm” prowadzi nigdzie indziej, jak do wniosków (po)szczególnych.

Lektura tomu „Osobnikt” z pewnością jest lekturą wymagającą, tak skupienia na poetyce Siwczyka, jak na wszelkich towarzyszących jej kontekstach kulturowych. Bez wątpienia najnowsza propozycja pisarza okazała się jedną z najbardziej inspirujących książek wśród moich pozycji lekturowych – nie tylko tych niedawnych. Trafne wydają mi się zatem słowa recenzującego tom Janusza R. Kowalczyka: „Bo też zbiór utworów poetyckich daje nam komfort obcowania z czymś nieporównanie ciekawszym i głębszym. Jego lektura powinna przenosić nas w stan z lekka euforyczny, porównywalny z nastrojem święta. Oczywiście pod warunkiem, że tom jest dobry i stanowi pożywkę dla szarych komórek czytelnika. „Osobnikt” Krzysztofa Siwczyka spełnia te chwalebne wymagania. I to, rzekłbym, z nawiązką” (Kowalczyk: https://culture.pl/pl/dzielo/krzysztof-siwczyk-osobnikt).

Literatura:

Kowalczyk J.R.: „Krzysztof Siwczyk, „Osobnikt”, https://culture.pl/pl/dzielo/krzysztof-siwczyk-osobnikt [dostęp: 25.06.2020].

„Pokazujemy, na co nas jeszcze stać w odosobnieniu. Rozmowa z poetą Krzysztofem Siwczykiem” [rozm. Małgorzata Lichecka], „Nowiny Gliwickie”, https://www.nowiny.gliwice.pl/pokazujemy-na-co-nas-jeszcze-stac-w-odosobnieniu-rozmowa-z-poeta-krzysztofem-siwczykiem [dostęp: 27.06.2020].

„Krzysztof Siwczyk »Osobnikt«” [rozm. K. Fortuna], http://www.radiokrakow.pl/audycje/kolo-kultury-literatura-i-sztuka-ksiazki/krzysztof-siwczyk-osobnikt/ [dostęp: 25.06.2020].
Krzysztof Siwczyk: „Osobnikt”. Wydawnictwo a5. Kraków 2020.