ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 września 17 (401) / 2020

Przemysław Pieniążek,

INTROSPEKTYWNA ESKAPADA (OSKAR ED / OSKAR ED. MÓJ NAJWIĘKSZY SEN)

A A A
W styczniu 2009 poznaliśmy Oskara Eda – zagubionego samotnika potrafiącego rozmawiać z (pozornie) nieożywioną materią. Pozbawiony uszu i nosa chłopiec – przyjaźniący się z trójkołowym rowerkiem, którego śmierć nie pozostaje bez wpływu na dalsze życie protagonisty – wychowywany jest przez równie nadopiekuńczą, co zaborczą matkę. Dwadzieścia lat później Edowi udaje się osiągnąć „małą stabilizację”. Problem w tym, że przeszłość bohatera nie pozwala o sobie zapomnieć: w mieście mnożą się zagadkowe fenomeny (gadające pieczywo jest tego dobrym, choć nie jedynym przykładem), których obecność władze starają się ukryć przed wszędobylskimi mediami. Funkcjonariusz Čolič wraz z asystentem ma za zadanie odkryć źródło tych osobliwych zjawisk – jak nietrudno zgadnąć, policjanci prędzej czy później zapukają do drzwi Oskara, który okazjonalnie traci nad sobą kontrolę. A sytuacja jest na tyle poważna, że pełniący obowiązki narratora mężczyzna decyduje się zamontować na swojej twarzy kaganiec domowej roboty.

Niespełna trzystustronicowa powieść graficzna Branko Jelinka – pochodzącego ze Słowacji scenarzysty i rysownika komiksowego, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Bratysławie – doskonale sprawdza się jako studium samotności oraz (utrzymany w introspektywnej formie) zapis podróży przez oniryczne uniwersum myśli i wspomnień. Podświadomość Oskara pełna jest mrocznych, niebezpiecznych zakamarków, przez co sama opowieść stanowi ożywcze połączenie dramatu psychologicznego, neo-noirowego kryminału i rasowego horroru.

Jelinek bezbłędnie kreśli portret outsidera zmuszonego do nieustannej konfrontacji z wypieranymi (mniej lub bardziej wyobrażonymi) wizerunkami matki i nieobecnego ojca, którego spektakularny powrót to zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów tego surrealistycznego komiksu. Fantasmagoryczna rzeczywistość, w której przejścia między różnymi porządkami czasoprzestrzennymi niejednokrotnie dokonują się w mgnieniu oka (duże brawa za rewelacyjny montaż kadrów), oraz wszechobecny klimat klaustrofobii swoją siłę oddziaływania zawdzięczają ekspresyjnym (ale kiedy potrzeba: wyciszonym) czarno-białym rysunkom artysty, z powodzeniem wykorzystującego grę świateł i cieni.



W „Moim największym śnie” Jelinek powraca do czasów dzieciństwa Oskara. Protagonistę spotykamy w trakcie familijnej eskapady, która nie ma wiele wspólnego z zacieśnianiem rodzinnych więzów. Podczas wielogodzinnej podróży samochodem Ed pełni rolę (nie do końca biernego) widza w spektaklu wzajemnych wyrzutów i oskarżeń, jaki urządzają sobie rodzice bohatera, jawiący się jako szalenie ambiwalentne postacie, które w równym stopniu budzą niechęć (mówiąc eufemistycznie), co współczucie. Fabularne rozwiązania rodem z kina drogi łączą się tu z psychodramą, w której kluczowym wątkiem jest temat przepracowywania dziecięcych niepokojów, wstydu i doznanych krzywd.

Recenzowana powieść graficzna przynosi szereg nowych rozwiązań wizualnych, czemu zdecydowanie sprzyja większy, w porównaniu z poprzednią odsłoną cyklu, format albumu. Warto zwrócić uwagę na (obłędne!) całostronicowe kadry, jak również na znaną już z wcześniejszego tomu przepyszną zabawę ze zmiennością planów oraz na żonglerkę niecodziennymi punktami widzenia. Spektakularne metamorfozy ludzi, obiektów i przedmiotów robią chwilami piorunujące wrażenie, udowadniając, że Jelinek jako artysta ciągle się rozwija.

„Mój największy sen” to bardzo udany prequel oferujący niepokojące, ale i niepozbawione wzruszeń spotkanie z Oskarem Edem – intrygującym gawędziarzem, który wcale nie musi być wiarygodnym narratorem. Bo w uniwersum stworzonym przez Jelinka nic nie jest takie, jakie się na pozór wydaje. Jeśli lubicie filmową twórczość Jana Švankmajera i Davida Lyncha, poczujecie się tu jak w domu. Gorąco polecam!
Branko Jelinek: „Oskar Ed”. Tłumaczenie: Katarzyna Sadłowska. timof i cisi wspólnicy. Warszawa 2008.
 
Branko Jelinek: „Oskar Ed. Mój największy sen” („Oskar Ed. Můj největši sen”). Tłumaczenie: Krystyna Mogilnicka. timof i cisi wspólnicy. Warszawa 2020.