ISSN 2658-1086

15 października 20 (404) / 2020

Andrzej Ciszewski,

IMPRESJA O OCHOTNIKU DO AUSCHWITZ (RAPORT W. OPOWIEŚĆ ROTMISTRZA PILECKIEGO)

A A A
Rotmistrz Witold Pilecki (1901-1948) pochodził z rodziny szlacheckiej o tradycjach niepodległościowych. W okupowanej Warszawie współtworzył Tajną Armię Polską, przygotowując się do spełnienia roli życia. Zadaniem, które wyznaczyło Pileckiemu Polskie Państwo Podziemne, było przeniknięcie do obozu koncentracyjnego, zorganizowanie w nim ruchu oporu oraz oczekiwanie na sygnał do rozpoczęcia powstania. Przyjmując tożsamość Tomasza Serafińskiego, Pilecki celowo wszedł w „kocioł” w trakcie łapanki, w konsekwencji trafiając do Auschwitz, gdzie spędził trzy lata. Zagrożony dekonspiracją uciekł z obozu w kwietniu 1943 roku wraz z dwójką współwięźniów. Do wybuchu powstania co prawda nie doszło, jednak przez cały czas rotmistrz pisał raporty dające wgląd w niewyobrażalny horror, jaki miał miejsce w nazistowskich obozach zagłady.

Zafascynowany postacią polskiego bohatera Gaétan Nocq – francuski rysownik, malarz oraz twórca komiksów – postanowił stworzyć powieść graficzną, w której ukazałby protagonistę jako człowieka z krwi i kości, bez popadania w patetyczno-martyrologiczny ton. Lektura literatury przedmiotu oraz francuskiego przekładu raportów Pileckiego pozwoliła autorowi zrekonstruować kluczowe wydarzenia, jak również z powodzeniem oddać nieprzewidywalność życia w obozowych realiach. Nielinearna narracja obficie przetykana reminiscencjami płynnie łączy się tu z sekwencjami obrazów o iście onirycznym charakterze.

Jak słusznie zauważa w posłowiu Isabelle Davion, w przypadku komiksu Nocqa nie mamy do czynienia z dziełem stricte historycznym, lecz z „artystycznym przetworzeniem wspomnień więźnia” (s. 235). O narracyjno-wizualnej strategii przyjętej w recenzowanym albumie wypowiada się także sam artysta, dzieląc się z czytelnikiem swoimi wątpliwościami: „Jak przedstawić niewyrażalne? Jak nabrać dystansu? Jaki punkt widzenia przyjąć? Na ile zezwolić wyobraźni? Te kwestie były autentycznym wyzwaniem dla autora komiksowego. Masa obrazów, które znalazłem w internecie, nie dała mi nic. By się zaangażować, musiałem tam pojechać, lepszego sposobu nie było” (s. 255). Odwiedzając między innymi Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau, Nocq zadbał o to, by realia historyczne zostały odtworzone na kartach „Raportu W.” z odpowiednią pieczołowitością.

Wykorzystując ołówek oraz gwasze (te wszystkie odcienie błękitu!), Francuz wprowadza do swojego dzieła unikalną, mocno odrealnioną aurę (vide: zamglone ujęcia obozowego placu, kadry ukazujące lokacje w planie totalnym), niejednokrotnie operując wyłącznie pozawerbalnymi środkami artystycznej ekspresji (duża rola graficznej metafory), która w omawianym dziele jest naprawdę najwyższej próby. W moim odczuciu: lektura obowiązkowa, mająca szansę podbić serca także czytelników stroniących od komiksów o tematyce historycznej.
Gaétan Nocq: „Raport W. Opowieść rotmistrza Pileckiego” („Le rapport W. Infiltré à Auschwitz”). Tłumaczenie: Krzysztof Umiński. Marginesy. Warszawa 2020.