ISSN 2658-1086

15 października 20 (404) / 2020

Zuzanna Sokołowska,

POROZMAWIAJMY O ŚMIERCI (URSZULA KLUZ-KNOPEK: 'PLAYDEAD.INFO')

A A A
Urszula Kluz-Knopek to artystka, która w swoich działaniach wykorzystuje fotografię, wideo oraz instalacje, skupiając się w swoich realizacjach przede wszystkim na definiowaniu śmierci we współczesnej kulturze. Można zauważyć, że obowiązującym trendem już od wielu lat jest promowanie kultu młodości, nieśmiertelności i nieprzemijającego piękna. Portale społecznościowe miały ogromny wpływ na to, jak postrzegana jest ludzka cielesność, z której został zdjęty filtr skończoności życia. Słowo „śmierć” coraz trudniej przechodzi przez gardło, stając się wrogiem publicznym numer jeden w społeczeństwie, w którym rządzi konsumpcjonizm i brak pogłębionej refleksji nad nieodwracalnym procesem, jakim jest umieranie. Można zauważyć, że koncerny kosmetyczne, jak i farmaceutyczne często promują pojęcie „anti-aging”, oznaczające przeciwstarzenie, które traktuje naturalny, wpisany w ludzkie DNA proces powolnego zbliżania się do końca egzystencji, jako chorobę, coś niewłaściwego i nieakceptowalnego, co należy po prostu leczyć. Bartłomiej Dobroczyński w rozmowach z Olgą Drendą, które można znaleźć w książce „Czyje jest nasze życie?” trafnie zauważył, że pod pretekstem kultu ciała, kryje się wbrew pozorom silna antypatia do niego. „W kulturze zachodniej ciało nadal jest przedmiotem ukrytej deprecjacji, jako wielce ułomny aspekt naszej natury, źle ukrywający ludzką śmiertelność, niedoskonałość, zniszczalność. Staje się obiektem licznych manipulacji i modyfikacji, czy to kosmetycznych, czy też chirurgicznych, poddawane jest tresurze oraz rygorom diety i ćwiczeń. Traktowane jest niemal całkowicie instrumentalnie, jak narzędzie lub obiekt, nie wahamy się zdać mu największego bólu, byle tylko spełniało wygórowane wymagania postawione przed nim przez drapieżnych bogów bankowo-korporacyjnego kapitalizmu” (Drenda, Dobroczyński 2017: 32) – trafnie zauważa Dobroczyński. Innymi słowy, pod osławionym pojęciem kultu młodości kryje się tak naprawdę silny lęk przed śmiercią.

Pokłosiem badań artystycznych Urszuli Kluz-Knopek związanych ze współczesnymi definicjami śmierci stała się publikacja wydana nakładem wydawnictwa słowo/ obraz terytoria „PlayDead.info. Śmierć/nieśmiertelność jako pojęcia z pozoru przeciwstawne w kulturze współczesnej”. Muszę przyznać, że jest to książka, która wciąga w swoją narrację od pierwszej strony, a jej ukończenie chce się jak najbardziej odwlec w czasie. Mogłoby się wydawać, że powstało już tyle publikacji i artykułów o śmierci, że trudno będzie po lekturze Kluz-Knopek spojrzeć na te silnie egzystencjalne doświadczenia z zupełnie innej perspektywy. Jednak autorce udaje się wprowadzić czytelnika w świat, w którym obecne jest czułe, pełne empatii i wrażliwości spojrzenie na śmierć, bez zbędnego moralizatorstwa, naiwnej pompatyczności czy narzucania sposobu myślenia o tym nieuniknionym aspekcie ludzkiej egzystencji. Kluz-Knopek w swojej książce śledzi historię powolnego okradania człowieka z jego własnego umierania, a także pokazuje dysonans pomiędzy tabuizacją martwego ciała a powszechnym pokazywaniem zwłok w mediach czy obrazach filmowych. Knopek trafnie zauważa, że śmierć widziana w kinie, na przykład podczas efektownie zrealizowanych strzelanin, gdzie trup dosłownie ściele się gęsto, wyłącza się empatyczna perspektywa związana z nieodwracalnością śmierci. Widz nie przejmuje się widokiem martwych ciał na ekranie, jednak kiedy namacalnie zaczyna mieć do czynienia ze śmiercią, zaczyna doświadczać szeregu niewygodnych, trudnych do zniesienia emocji, do których opisu brakuje nawet języka. Knopek w swojej książce przytacza fragmenty książki „Traktat o przemocy” Wolfganga Sofsky’ego, w której autor zauważył, że wszelkie formy agresji dają poczucie nieśmiertelności. „Doświadczenie zabijania kogoś, dostarcza pewności siebie i wrażenia, że samemu jest się wolnym od umierania” (Kluz-Knopek 2020: 177) – parafrazuje Sofsky’ego Knopek. Jednak mechanizm ten obowiązuje nie tylko w przestrzeni filmowej i nie zawsze ma silny związek z zadawaniem przemocy. Wystarczy w tym kontekście najbardziej prosty przykład obserwacji śmierci w przestrzeni miejskiej, kiedy tłum gapiów zbiera się wokół przechodnia, który nagle, w ścisłym centrum miasta, umiera. Zachłannie obserwują najmniejszy ruch ratowników medycznych przybyłych na miejsce zdarzenia, czasem robią zdjęcia i oczywiście intensywnie komentują. Czuć wtedy w powietrzu atmosferę wyższości żyjących nad umarłym, którzy w momencie widoku martwego ciała zawieszają w próżni perspektywę własnej skończoności. Jest to bardzo symptomatyczne niemal dla wszystkich przypadków nagłej śmierci w przestrzeni publicznej. Aktem przemocy może stać się w tym przypadku silnie zawłaszczające spojrzenia tłumu, naznaczone chęcią intensywnego, bezrefleksyjnego podglądactwa.

Istotnym elementem książki Knopek staje się także szczegółowy opis jej działań artystycznych, poświęconych umieraniu, a jest to między innymi projekt „Latający Dom Dobrej Śmierci”, który związany był z zapoznaniem widzów z rytuałami pogrzebowymi z różnych zakątków świata, a także zaproszeniem publiczności do podzielenia się własnym wyobrażeniem śmierci. Projekt ten spotkał się z ogromnym zainteresowaniem, którego efektami autorka dzieli się na stronach swojej publikacji, przytaczając pisemne wypowiedzi publiczności, bardzo przejmująco zresztą opisującej swoje przemyślenia. Tymczasem tytuł książki artystki nawiązuje do projektu internetowego Kluz-Knopek dotyczącego zjawiska, które autorka nazwała nieumieralnością. Ma on na celu zachęcenie użytkowników internetu do kreatywności, jak i zdiagnozowania przyczyn tabuizacji śmierci w świecie współczesnym.

Autorka sporo miejsca poświęca także analizie zmian, jakie nastąpiły we współczesnych rytuałach pogrzebowych, a także dzieli się swoimi refleksjami dotyczącymi doświadczenia choroby, medykalizacji śmierci, a także internetowych bytów, które stanowią wirtualną protezę ludzkiego, skończonego ciała. Jak trafnie zauważa Kluz-Knopek, wszelkie, najnowsze osiągnięcia technologicznie, czynią ludzi nadsprawnymi, czekającymi na „nadejście nieśmiertelnej osobliwości ulokowanej gdzieś pomiędzy technologią a biologią” (Kluz-Knopek 2020: 14). W końcu znajdzie się wiele osób, które chciałyby swoją świadomość w jakiś sposób po śmierci zachować, a stać się nią może przestrzeń internetowa.

Czytając książkę Urszuli Kluz-Knopek, w której można znaleźć szereg odniesień kulturowych, socjologicznych i filozoficznych, autorka nie tyle stara się oswoić śmierć, co uświadomić jej status ontologiczny, o którym na co dzień człowiek stara się nie myśleć. Innymi słowy, śmierć po prostu jest. Nie znika za murami szpitala czy prosektorium, nie znika w momencie pogrzebu bliskiej osoby, nie zniknie również w momencie, kiedy za wszelką cenę wypiera się ją ze świadomości oraz życia społecznego. Należy po prostu mówić o niej śmiało, nawet wtedy, kiedy człowiek się po prostu boi, bo strach to akurat nie jest żaden powód do wstydu. Kluz-Knopek zresztą silnie się w swojej książce odcina od wspomnianego powyżej słowa „oswajać”, które ma synonimiczne konotacje z takimi wyrazami jak okiełznywać, przyporządkowywać, hamować. Zachęca za to szczerej rozmowy, z bliskimi lub z sobą z samym o tym, co nieuniknione. I jest to jeden z największych walorów tej książki, która na pewno bardzo długo pozostaje w głowie czytelnika, głęboko poruszonego tym, w jak piękny, głęboko dotykający i ludzki sposób można pisać o śmierci. Bez intelektualnego zadęcia czy chłodnego, laboratoryjnego spojrzenia.

Literatura:

Drenda O., Dobroczyński B.: „Czyje jest nasze życie?”. Wydawnictwo ZNAK. Kraków 2017.
Urszula Kluz-Knopek: „PlayDead.info. Śmierć/nieśmiertelność jako pojęcia z pozoru przeciwstawne w kulturze współczesnej”. Słowo/obraz terytoria. Gdańsk 2020.