ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 grudnia 24 (432) / 2021

Maria Tadel,

NIE OCENIAJ KSIĄŻKI PO OKŁADCE (JOANNA KISIEL: 'INNE BAŚNIE. ANDERSEN - IWASZKIEWICZ - UNIŁOWSKI')

A A A
Naprawdę rzadko zdarza się, by książka naukowa, opublikowana nakładem wydawnictwa uniwersyteckiego miała tak staranną i świadomie dobraną oprawę graficzną. Rdzawoczerwony grzbiet wyróżnia się wśród bezpiecznych lub przypadkowych, ale zazwyczaj neutralnych odcieni serii wydawniczych i innych naukowych publikacji. Na tym jednak nie koniec – książka, o której mowa, ma ilustracje! I to nie czarno-białe zdjęcia rękopisów i przedstawicieli literackiego świata, ale prawdziwe kolorowe obrazki związane z treścią książki! Nie powinno się oceniać po okładce, ale pokusa jest naprawdę duża, szczególnie, że sam tytuł uzasadnia poniekąd ten artystyczny rozmach Anny Krasnodębskiej-Okręglickiej i Oliwera Okręglickiego. „Inne baśnie” jak wszystkie inne baśnie potrzebują przecież obrazków!

Poczynione we wstępie niniejszej recenzji spostrzeżenia tylko pozornie mają marginalny charakter. Świadoma oprawa graficzna podkreśla to, co we wstępie książki wydaje się najistotniejsze: baśniowe światy kobiet. Nie światy kobiece, ale właśnie światy kobiet – „Inne baśnie” to opowieści i światy należące do bohaterek, które wobec bierności mężczyzn – działają i prowokują zmiany. Zaprojektowana w ten sposób oś książki wydaje się uzasadniać zestawienie tekstów tak różnych, że niemal nie mających ze sobą nic wspólnego: „Królowej Śniegu” Hansa Christiana Andersena, „Panien z Wilka” Jarosława Iwaszkiewicza i „Wspólnego pokoju” Zbigniewa Uniłowskiego. To świat kobiet „bogaty, barwny i intensywny” (s. 8), który z jednej strony nie może uzyskać pełnego dostępu do męskich emocji i myśli, a z drugiej pozostaje im niedostępny, ma – zgodnie z zapowiedzią zawartą we wstępie – stanowić wspólny mianownik kolejnych interpretacji podejmowanych na łamach książki. Role kobiece i męskie są zaś rozpisane na archetypicznych niemal biegunach aktywności i bierności, życia i śmierci, emocji i intelektu, pełni i braku.

Publikacja Joanny Kisiel składa się ze wstępu i trzech rozdziałów, poświęconych lekturom wymienionych wcześniej tekstów. Autorka we wprowadzeniu wyjaśnia, na czym polega tytułowa inność baśni oraz uzasadnia tak zaskakujący wybór badanych utworów. Wstęp jest krótki, ale nieco chaotyczny, a liczne powtórzenia najważniejszych konstatacji zaburzają spójność wypowiedzi. I tak na przestrzeni zaledwie paru stron czytelnik kilkukrotnie przeczyta o samotności, wstręcie i odwróceniu od życia, nie dowie się natomiast, co wspólnego z (nawet szeroko definiowaną) baśnią ma powieść Uniłowskiego.

Pierwszy rozdział stanowi interpretację jednej z najpopularniejszych baśni Andersena – „Królowej Śniegu”. Na podstawie klasycznych już omówień utworu i twórczości duńskiego pisarza buduje solidną i ciekawą propozycję lektury, w której centrum stawia postać Gerdy, dziewczynki wyruszającej świat. Kisiel pokazuje, jak klasyczne toposy opowieści inicjacyjnych, których protagonistami są przecież zazwyczaj chłopcy czy młodzi mężczyźni, ulegają transformacjom w konfrontacji z żywiołem kobiecości. Choć autorce nie udaje się uniknąć wartościowania, a we fragmentach wydaje się przejmować moralizatorski ton baśniowej narracji, to rozdział jest dobrze skomponowany, obudowany bogatą i różnorodną literaturą przedmiotu – od biografii Andersena Jackie Wullschläger, przez liczne interpretacje baśni, po „Państwo Boże” św. Augustyna. Jego związki z założeniami pracy są widoczne, a spostrzeżenia dotyczące „Królowej Śniegu” pogłębiają zasygnalizowane we wstępie problemy. Wydaje się więc, że książka Kisiel stanowi dobrze zaprojektowaną i konsekwentnie zrealizowaną całość. Niestety, na drodze do celu stanęły badaczce przeszkody szczególne – wybrane do kolejnych interpretacji teksty.

Skojarzenie „Panien z Wilka” z baśnią wcale nie jest absurdalne. Przeciwnie – oniryczno-mityczna narracja opierająca się na schemacie powrotu do miejsca beztroskich zabaw i rozrywek, oddzielonego od świata lasem i rzeką, wydaje się doskonale wpisywać w projekt książki. Autorka jednak niemal w ogóle nie podejmuje tego – być może zbyt oczywistego – wątku, skojarzeń z baśniowością upatrując w zestawieniu Wiktora z Sinobrodym, pozostającym zresztą na marginesie proponowanej interpretacji. Autorka koncentruje się na niemożliwości relacji bohatera z tytułowymi pannami, bazując na poświęconych opowiadaniu tekstach Ryszarda Przybylskiego i Ingi Iwasiów. Wnioski z lektury Kisiel w dużej mierze są potwierdzeniem ustaleń badaczy, a porównanie świata wewnętrznego Wiktora do komnaty Sinobrodego właściwie stanowi tylko kolejne ujęcie tego samego spostrzeżenia: bohater nie potrafi zdecydować, czy kobiety go pociągają, czy zawodzą, czy ich pragnie, czy też je odrzuca. Zapowiedziany we wstępie projekt lektur zaczyna się więc rozmywać, by niemal zupełnie zniknąć w rozdziale poświęconym „Wspólnemu pokojowi”.

Na pierwszy rzut oka zdumiewa tutaj tak bogata bibliografia. Krótka w gruncie rzeczy interpretacja powieści obudowano pracami Winfrieda Menninghausa, Julii Kristevej i Susan Sontag, a kategorią najbardziej interesującą autorkę w kontekście książki Uniłowskiego jest wstyd. To on wyznacza tok lektury, to jego szuka Kisiel w kolejnych doświadczeniach cierpiącego na gruźlicę i zmuszonego do koegzystowania na niewielkiej przestrzeni z niemal obcymi ludźmi Salisa. O baśniowości nie ma już mowy, kobiecość zostaje zepchnięta (wbrew zapowiedziom ze wstępu) na dalszy plan, a tym, co łączy trzeci rozdział z poprzednimi, wydaje się być Iwaszkiewicz – autor „Panien z Wilka” i „Brzeziny”, z którą Kisiel zestawia „Wspólny pokój”. Zaburza to kompozycję książki – zamiast pracy o baśniach kobiet, protagonistek – otrzymujemy zbiór tekstów oparty o szereg asocjacji: baśń – kobiety – „Królowa Śniegu” – Sinobrody – „Panny z Wilka” – Iwaszkiewicz – „Brzezina” – „Wspólny pokój”. Ostatni rozdział pracy zmieścił się w książce, ale nie zmieścił się w jej formule. A przecież od publikacji, która pod jednym tytułem gromadzi interpretacje utworów tak od siebie odległych, można oczekiwać większej dbałości o uzasadnienie zaskakującego doboru tekstów. W tym miejscu należy zaznaczyć, że wszystkie trzy szkice zostały już wcześniej opublikowane na łamach tomów zbiorowych w latach 2014-2016. Tym bardziej dziwi decyzja autorki o powrocie do wcześniejszych prac i ich publikacji w jednej książce. Niestety, tej przypadkowości zestawienia nie uzasadniły ani wstęp, ani same spostrzeżenia poczynione na łamach kolejnych rozdziałów, a kompozycyjnie książka przypomina raczej zbiór esejów niż monografię czy chociaż pracę eksplorującą jeden, wspólny wątek.

Ponieważ baśń powinna mieć dobre zakończenie, warto przypomnieć największy walor pracy Joanny Kisiel: eksponowanie siły kobiet. Autorka zwraca uwagę na to, że bohaterki, o których pisze, nie naśladują mężczyzn, nie zgłaszają akcesu do ich świata, ale pozostają sobą, ich moc ma zaś swoje źródła w żywiołach kobiecości.
Joanna Kisiel: „Inne baśnie. Andersen – Iwaszkiewicz – Uniłowski”. Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego. Katowice 2021.