ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 lipca 13 (445) / 2022

Kinga Kozłowska,

'MINX' TO PRAWDZIWY MIX FEMINIZMU I PORNOGRAFII (MINX)

A A A
Mafia, nagość i „świerszczyki” – to dość unikalna mieszanka dla serialu traktującego o feminizmie. W tym wypadku jednak sprawdza się ona znakomicie, o czym świadczy duże zainteresowanie widzów. Dlatego też serwis streamingowy, ku uciesze fanów, potwierdził już drugi sezon.

„Minx” (twórczyni i scenarzystka – Ellen Rapoport) to amerykański serial komediowy produkcji HBO Max, który swoją premierę miał w marcu tego roku. Opowiada on historię magazynu, który aspirować miał do nagrody Pulitzera, poruszając największe feministyczne problemy, a stał się pierwszym erotycznym magazynem dla kobiet. Własne czasopismo to wielkie marzenie Joyce Prigger (Ophelia Lovibond), w którego stworzenie włożyła ona mnóstwo pracy. Niestety jedynym zainteresowanym wydawcą jest Doug Renetti (Jake Johnson), który do tej pory realizował tytuły takie jak: „Milky Moms”, „Naughty Knockers” czy „Secretary Secrets”. Joyce, żeby spełnić swoje marzenie, musi pójść na kompromis i połączyć feminizm z erotyką.

Akcja serialu dzieje się w latach 70. i wybór ten nie jest przypadkowy, bowiem to właśnie wtedy trwała, zapoczątkowana w latach 20., rewolucja seksualna (a także „druga fala” feminizmu). Serial dobrze oddaje klimat i nastrój tamtych czasów – społeczeństwo lat 70., było nastawione głównie na rozwój kariery zawodowej, seks taktowano jako rozrywkę, a treści pornograficzne stały się szeroko dostępne (zob. glbtqarchive.com). „Druga fala” feminizmu oraz rewolucja seksualna sprawiły, że ciało, seksualność, związki partnerskie – wszystko to, co wcześniej uznawane było za prywatne – stało się polityczne. Zwracano uwagę na pragnienia erotyczne kobiet oraz ich prawo do seksualności i czerpania z niej przyjemności (zob. Hannam 2010: 152-153). Twórcy starali się zakorzenić serial w realiach tamtych czasów, dlatego też występują w nim liczne odwołania do wydarzeń historycznych (np. wojna w Wietnamie), wydanych książek feministycznych (np. „Our Bodies, Ourselves” autorstwa Boston Women’s Health Book Colectives) czy postaci (np. Gloria Steinem).

Chociaż „Minx” nie jest serialem dokumentalnym, to twórcy inspirowali się prawdziwymi czasopismami, które wydawano w tamtych latach. Według „Newsweeka”, możliwą inspiracją był magazyn „Suck: First European Sex Paper”, który „celebrował wolną miłość i społeczność LGBTQ+” (newsweek.com), nie skupiał się jedynie na erotycznej części, ale rozwijał także część artystyczną. Innymi możliwymi inspiracjami są także magazyny „Viva” oraz „Playgirl”, które – podobnie jak wyżej wymieniony „Suck” – zawierały zarówno treści pornograficzne, jak i artykuły dotyczące kobiet, ich potrzeb, pragnień oraz zainteresowań. Publikowane były tam również niecenzurowane przez mężczyzn, teksty feministyczne. Sama twórczyni serialu, Ellen Rapoport, przyznaje, że została zainspirowana przez liczne pornograficzne magazyny (zob. newsweek.com).

Nie tylko sam magazyn był inspirowany rzeczywistością, bowiem dotyczy to również postaci. Doug Renetti to najprawdopodobniej odwołanie do Boba Guccione, wydawcy „Vivy”, ale także magazynu dla mężczyzn „Penthouse”. Joyce ma za to reprezentować wszystkie kobiety klasy średniej, które odkrywają swoją seksualność (zob. newsweek.com). Bohaterowie są bardzo dobrze skonstruowani, pełni wad i zalet, ale jednocześnie sympatyczni, więc od razu przypadają widzom do gustu. Nawet wydawca czasopism pornograficznych, który zwykle byłby utożsamiony z odstręczającym mężczyzną, w wydaniu Jake’a Johnsona okazuje się charyzmatycznym biznesmenem, który czasem wręcz przypomina zwariowanego wujka. Przez cały sezon widać również, szczególnie na przykładzie Joyce, jak postacie się rozwijają i dzięki wzajemnym wpływom otwierają się na nowe doświadczenia i refleksje. Bohaterka na początku nie odnajduje się w swojej pracy, jest bowiem wstydliwa i znajduje się na samym początku odkrywania swojej seksualności. Nie zdaje sobie sprawy z potrzeb innych kobiet, a wręcz uważa, że takie potrzeby nie istnieją. Jednak środowisko, w którym przebywa, uświadamia ją, że kobiety są różne i mają rozmaite cele i pragnienia.

Jak zwraca uwagę Mateusz Piesowicz w swojej recenzji, serial świetnie radzi sobie także z obalaniem stereotypów, co widać już na przykładzie Douga, jednak warto przyjrzeć się tu również postaciom drugoplanowym. Każda z nich jest inna i ma do opowiedzenia własną historię. Modelka nagich sesji, Bambi (Jessica Lowe), to silna postać kobieca, która wciąż poszukuje swojej drogi, ale nie pozwala się tym samym wsadzić w stereotypowe ramy. Siostra Joyce, Shelly (Lennon Parham), na pierwszy rzut oka postać subtelna i stonowana, okazuje się być przełamującą konwenanse matką mieszkającą na przedmieściach (zob. serialowa.pl). Tina (Idra Victor) to prawa ręka Douga, która nad wszystkim czuwa i stopuje najbardziej szalone pomysły wydawcy. Bohaterka pokazuje swój charakter już w pierwszym odcinku, kiedy między nią a Joyce dochodzi do następującej wymiany zdań: „Joyce: Filiżanka herbaty byłby cudowna. / Tina: Oh, nie jestem sekretarką, jestem po prostu czarna”.

Jak widać, „Minx” składa się z silnych postaci kobiecych, które znajdują się na różnych etapach odkrywania swojej seksualności i oswajania się z nią. Warto podkreślić, że działania żadnej z bohaterek nie są motywowane przez mężczyznę, a wątek romantyczny nie stanowi koła napędzającego fabułę. To, co ją napędza, to ciągłe małe spory i potyczki Joyce i Douga. Bohaterowie zwykle wychodzą z nich obronną ręką, dlatego serialowi brakuje napięcia i zwykłej troski o tę osobliwą parę ze strony widzów. Jednak towarzyszący temu humor nadaje fabule lekkości i sprawia, że napięcie wcale nie jest potrzebne. Moim zdaniem wynika to również z tego, że to nie sama historia głównych bohaterów miała wysuwać się na pierwszy plan serialu.

„Minx” porusza bowiem wiele problemów i choć całość zachowana jest w lekkiej, humorystycznej konwencji z dużą ilością nagości, to one wciąż mocno wybrzmiewają w odbiorze. Główne pytanie, które Rapoport zadaje widzom, dotyczy tego, czy można łączyć feminizm i pornografię. Warto zaznaczyć, że choć akcja serialu rozgrywa się w latach 70., pytanie to jest wciąż aktualne i wpisuje się w obecnie panujące nastroje i dyskusje. Czy zdjęcia nagich kobiet je uprzedmiotawiają i czy to samo dzieje się, gdy fotografowani są mężczyźni? Czy kobiety powinny rozmawiać o swojej seksualności? „Minx” wskazuje na obecność tych pytań w publicznych debatach, nie daje jednak na żadne z nich jednoznacznej odpowiedzi.

Poruszony zostaje również problem nierówności klasowych i stygmatyzacji osób pracujących w branży pornograficznej. Joyce, która należy do klasy średniej, wkracza nagle do biznesu pornograficznego i musi zmierzyć się ze stereotypami, które wokół niego narosły, ale i są zakorzenione w samej bohaterce. W jednym z odcinków bohaterka spotyka się ze swoimi starymi znajomymi, a ci zamiast wesprzeć ją, żartują z niej i jej obecnej kariery. Joyce staje w obronie modelek, którym przypisano cechy porzuconych żon i samotnych matek – osób, zmuszonych do tego typu pracy. Joyce zaznacza, że „te kobiety, tak prawdę niewiele się od nas różnią. Po prostu lepiej czują się w swoich ciałach”, jednak znów spotyka się z odrzuceniem i słowami: „Joyce, one w ogóle nie są takie jak my”.

Szalone lata 70. w wydaniu Rapoport wciągają, bawią, a równocześnie zadają pytania i nie dają jasnych odpowiedzi. Problemy poruszone w serialu okazują się ponadczasowe, a komediowy format ich nie zagłusza, wręcz pozwala im wybrzmieć. Choć serial nie jest bez wad (jak wyżej wymieniony brak napięcia), to jest na pewno dobrą rozrywką. Należy mieć natomiast na uwadze, że sporo w nim nagości, która może nie odpowiadać wszystkim widzom (sama Joyce też nie jest tym zachwycona). „Minx” jednak warto obejrzeć, choćby dla samej stylistyki lat 70., która zachwyca do samego końca.

LITERATURA:

J. Escoffier: „The Sexual Revolution, 1960-1980”. http://www.glbtqarchive.com/ssh/sexual_revolution_S.pdf.

J. Hannam: „Feminizm”. Przeł. A. Kaflińska. Poznań 2010.

M. Mitchell: „Is Minx on HBO Max Based on a True Story?”. https://www.newsweek.com/minx-true-story-hbo-max-real-magazine-jake-johnson-ophelia-lovibond-1688983.

M. Piesowicz: „»Minx« to feministyczna rewolucja i rewelacja w jednym – recenzja pierwszych odcinków serialu HBO Max”. https://www.serialowa.pl/324704/minx-recenzja-opinie-serial-hbo-max/.
„Minx” sezon 1. Twórczyni: Ellen Rapoport. Obsada: Ophelia Lovibond, Jake Johnson i in. Stany Zjednoczone 2022, 30 min.