ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 czerwca 12 (468) / 2023

Alicja Meryńska,

IDEAŁ KOBIECEJ FORMY. O SZTUCE KONCEPTUALNEJ MALINY WIECZOREK

A A A
„Postacie kreowanych przez nią kobiet odbijają się niczym w lustrach weneckich, nieświadome obserwacji, na jaką zostały wystawione i poniekąd skazane. (...) Samotne, lecz przecież wyraźnie obecne wśród nas” – Jacek Werbanowski.

Kobiecy akt od lat budził pożądanie. Warto zwrócić jednak uwagę, że nie każde artystyczne przedstawienie nagości prowadzi do erotycznego doznania. Istotne w tym kontekście jest przyjrzenie się ukazywaniu nagości świętych, bowiem w takim ujęciu erotyzm nie pełni kluczowej roli. Zachowały się np. wizerunki Madonny z odkrytą piersią, a także powszechnie znany jest wizerunek nagich Adama i Ewy. Dzieło z postaciami religijnymi nie ma już więc w sobie tego ładunku erotycznego, a ich obecność w przeszłości sprawiała, że odbiorcy sztuki postrzegali je jako bardziej przyzwoite. W tym kontekście warto zastanowić się czy pozbawienie tego typu prac zmysłowości nie czyni z nich dobrej sztuki. I czy nagość równa się erotyzmowi? O tym, co erotyczne, a także moralne, w aktach często decyduje nie tylko artysta, ale również widz.

Malarka Malina Wieczorek tworzy akty, które nie stronią od sfery seksualnej, jednak kluczową rolę pełni w nich ciało jako schronienie dla duszy. Pod wpływem jej rozważań dotyczących miejsca i roli kobiet w społeczeństwie, a także ich „świętości”, powstał cykl „Madonny”, nawiązujący do klasycznej ikonografii i tożsamości związanej z kulturą regionów. W tych obrazach olejnych na płótnie artystka zastąpiła aureolę szlaczkiem z ludowych wzorów, czasem umieszczając ją gdzieś z boku, a czasem przedstawiając ją w formie kwietnej łąki roztaczającej się wokół postaci. Ikonografia maryjna odegrała ważną rolę w historii sztuki. Malarka Malina Wieczorek postulując prymat idei nad samym przedmiotem jej twórczości, rezygnuje jednak z jej tradycyjnego sposobu przedstawiania. Proponując redefinicję archetypu Madonny oraz „świętości” kobiet, stawia fundamentalne pytanie o to, czym ona dziś jest. Niejednokrotnie można odnieść wrażenie, że drażni ciało, wżyna się w nie, raniąc, czego symbolem jest owa aureola. Innym razem jest niczym wspomniana rajska polana. To właśnie ta wieloznaczność i możliwość samodzielnej interpretacji jest dla Maliny Wieczorek najbardziej interesująca. 

Dla artystki inspiracją są obrazy, które w pewien sposób używają ciała jako nośnika informacji, co uwidacznia się w twórczości choćby profesora Jerzego Nowosielskiego, w którego spotkaniach brała udział, gdy ten był już na emeryturze. Artysta, który sam w odniesieniu do swojej sztuki chętnie używał terminu ,,figuracja erotyczna”, częstokroć podkreślał męskie zauroczenia kobiecym ciałem i fantazje, które napędzają ich twórczość. Malina Wieczorek z kolei poprzez swoją sztukę pragnie zwrócić uwagę nie na aspekt seksualny, lecz na wewnętrzną siłę kobiet. Artystka podkreśla dążenie do piękna i harmonii wyrażonej również w sensie transcendentalnym. Tworzone przez nią obrazy stanowią zapis danej chwili i uczuć. Samotne, obnażone kobiety, choć pozbawione twarzy i choć nie możemy wyczytać nic z ich oczu, skrywają całą gamę emocji. Mogą wydawać się zawstydzone, jakby ktoś podglądał je w intymnej scenie. Odbiorca długo może zastanawiać się, o czym myślała bohaterka obrazu w danej chwili, co było kluczem do jej przeżyć i dlaczego właśnie w takiej pozie znalazło się jej ciało. 

Artystka proponuje więc emocje i sztukę wielu znaczeń zamiast narzucania konkretnych, oczywistych interpretacji, a jej malarstwo określa się mianem konceptualnego, przez które rozumie się wyższość idei nad samym przedmiotem twórczości, przy czym istotne jest podkreślenie intelektualnego charakteru dzieła. Powyższa konceptualizacja spotyka się z odrzuceniem przez Malinę Wieczorek czysto dekoracyjnych walorów, a działalność artystyczna malarki skupia się na zachęcaniu do zadawania ważnych pytań. I właśnie w emocjach znajduje odpowiedzi na egzystencjalne dylematy. Symboliczne rozumienie sztuki łączy się tu więc z wyobrażeniami na temat idealnej kobiecej formy i jej miejsca we współczesnym świecie. 

Malina Wieczorek studiowała w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, otrzymując w 1996 roku dyplom z wyróżnieniem. Artystka wystawia od 1994 roku i w swojej twórczości skupia się na kobiecych aktach. Zachęca do społecznego dialogu na temat kobiecości i nie boi się zadawania fundamentalnych pytań, m.in. o to kim jesteśmy i w ilu kierunkach podążają współczesne kobiety w pogoni za niedoścignionym ideałem. Jej obrazy znajdują się w kolekcjach na całym świecie. Poza twórczością artystyczną od kilkunastu lat zajmuje się marketingiem społecznym oraz działalnością charytatywną. Te trzy sfery łączą się na co dzień, pokłosiem czego jest dojrzała emocjonalnie sztuka. Ma na swoim koncie także kilkaset znaczących kampanii społecznych i szereg znaczących nagród, takich jak m.in.: Laureatka listy 100 wpływowych ludzi reklamy wg Media Marketing czy Listy 100 Wpływowych Osób w Ochronie Zdrowia.  

Twórczość Maliny Wieczorek uzmysławia, że współcześnie piękno i tajemniczość kobiecego ciała pozostają w dalszym ciągu wielką inspiracją artystów. Można odnieść jednak wrażenie, że nie skupiają się oni w głównej mierze na sferze erotycznej – choć się jej nie wyrzekają. Kiedyś bowiem akty wzbudzały zachwyt, ekscytację, koncentrowały się na czystym pięknie ludzkiego ciała. Dziś jednak sprawa wygląda zgoła inaczej. Kształty i obnażone ciała uchwycone okiem artystów wciąż intrygują i zachwycają, jednak dla wielu twórców w głównej mierze stają się przyczynkiem do dyskusji na temat cielesności, co nabiera szerszego znaczenia w kontekście współczesnych wydarzeń, w których kobiece ciało staje się tematem politycznych sporów. Artystyczne przedstawienie nagości nie bulwersuje także w takim stopniu jak choćby w XIX wieku, w którym kontrowersje wzbudził ,,Szał uniesień” Władysława Podkowińskiego, będący niejako przełamaniem ówczesnych konwenansów. To, co kiedyś uchodziło za odważne, być może nawet szokujące i wulgarne, dziś może uchodzić za subtelne i delikatne. Tak więc na przełomie lat akty, choć w założeniu ukazują to samo, nie pełnią już tej samej funkcji, czego podstaw można doszukiwać się w ewolucji podejścia do nagości w społeczeństwie. 

LITERATURA:

Werbanowski J.: „Malinowe Kobiety w (brazylijskim) klimacie Rio”. https://prnews.pl/malinowe-kobiety-w-brazylijskim-klimacie-rio-64956