ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 grudnia 24 (96) / 2007

Krzysztof Siatka,

ODBICIA I POTENCJALNOŚĆ PRZESTRZENI JANA BERDYSZAKA

A A A
Na ekspozycję nowej, krakowskiej wystawy Jana Berdyszaka w galerii Foto-Medium-Art złożyły się, reprezentatywne dla artysty, prace ujawniające jego konsekwentną, analityczną, filozoficzną refleksję, które realizuje od lat 70. XX wieku do dzisiaj.

Lustrzany obiekt zatytułowany „Generator fotografii efemerycznych” (2007) to odzwierciedlenie poszukiwań teoretycznych i praktycznych artysty, oscylujących wokół możliwości stworzenia i stwarzających się odbitych obrazów archetypicznych dla fotografii. Artysta prowadzi oglądy istoty fotografii przy użyciu mediów paradoksalnie niefotograficznych. Dzieło wywołuje obrazy nietrwałe, samopowstające, obecne tylko w czasie aktualnym, podobne do odbić świata rzeczywistego na przykład w wodzie lub lodzie. Jan Berdyszak bliźniacze zjawiska naturalne nazwał prefotografią i uznał za kluczowe i tkwiące głęboko w fotografii, której zasadnicze problemy rozgrywają się wokół pojęć: odbijanie, ślad i odcisk. „Generator fotografii efemerycznych” jest dziełem – zadumą nad istotą medium, zmierzającą do odkrycia jego jądra, które może ujawnić się jedynie w bliskim kontakcie widza z obiektem. Sięga również dalej, sugeruje odrębność, przeciwstawność i niedostosowanie rzeczywistości i odbicia w wielkim niebieskim lustrze.

Utrzymane w minimalistycznej, atrakcyjnej wizualnie, estetyce dzieło, które przypomina gigantyczny zielonkawy kamień szlachetny, kontynuuje problematykę głęboko zakorzenioną w poszukiwaniach sztuki konceptualnej. Szczególnie zaś tej skoncentrowanej na fotografii – na podważaniu jej obiektywizmu oraz odrębności świata kreacji i rzeczywistości, na poddawaniu w wątpliwość mimetyzmu, najbardziej jakby się wydawało, mimetycznej ze sztuki. Na swój sposób jest głosem w polemice toczącej się wokół dematerializacji obiektu artystycznego.

Prace z cyklu „Reinstalacje fotograficzne”, powstające od 1970 roku, włączają dzieło w szeroką przestrzeń – tym razem białą ścianę galerii. Sugerują uwikłanie obiektu artystycznego w większe uniwersum, potencjalną rzeczywistość, której jest fragmentem. Wycięte wewnątrz prac geometryczne formy rozszerzają przestrzeń dzieła i pozbawiają ograniczeń, tradycyjnie przyrodzonych fotografii. Fotografia staje się fizyczną częścią rzeczywistości, a zarazem rzeczywistość przypadkowa i konkretna zostaje włączona w obraz fotograficzny. Praca dwuwymiarowa zyskuje trzeci wymiar – widz, rozszerzając jej przestrzeń, imaginuje obiekt artystyczny, zawsze inny, nie tyle uzależniony od aktualnego kontekstu, co osobistych możliwości percepcyjnych.

Prezentowany cykl „Reinstalacje fotograficzne” i instalacja „Generator fotografii efemerycznych” prowadzą artystyczną opowieść podważającą odpowiedniość postrzegania przedmiotu i jego artystycznej reprezentacji. Przez to, pośrednio, biorą udział w starożytnej dyskusji o związkach rzeczywistości z jej artystycznym przetworzeniem.

Fragmentarycznie rekonstruowana wizja artystyczna Jana Berdyszaka, trudna, zawiła, ale niepodważalnie logiczna, jest genetycznie osadzona w abstrakcyjnych poszukiwaniach elitarnej moderny, podobnie jak cała wystawa, która mogłaby być wizualizacją sloganu Ludwiga Miesa van der Rohe less is more. Rysę na tym twierdzeniu wydrapuje oddanie prawa kreacji widzowi, od którego nie tyle dobrej woli, co wyobraźni, umiejętności zachwytu nad magią odbicia i potencjalnych przestrzeni zależy pełna realizacja idei. Dzieła nie istnieją bez widza, refleksja wynika z interakcji i jest podobnie efemeryczna jak efekt artystycznych rozważań. Zachodzi koniunkcja – sztuka elitarna do swego istnienia potrzebuje egalitarnej pożywki.
Jan Berdyszak „Generator fotografii efemerycznych” (2007), „Reinstalacje fotograficzne” (1975/93). Galeria Foto-Medium-Art, Kraków. 21 listopada 2007 – 19 stycznia 2008.