Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (131) / 2009

Michał Fundowicz,

SUNN O)))

A A A
”Monoliths & Dimensions”, Southern Lord, 2009.
Muzykę Sunn O))) można porównać do metalu zmiażdżonego walcem. Autorzy projektu Stephen O’Malley i Greg Anderson używają tego samego surowca co zespoły typu Slayer czy Mayhem, z tą różnicą, że obrabiają go w sobie właściwy sposób. Tzw. nurt drone metalowy, którego Sunn O))) jest znakomitym przedstawicielem, czerpie zarówno od protoplastów „innego” podejścia do ciężkiej muzyki, pokroju The Melvins, czy Earth, jak i awangardystów amerykańskiego minimalizmu z La Monte Youngiem na czele. Do medytacji nad trwającym, jednostajnym dźwiękiem zaprzęgnięto gitary elektryczne i dodano elementy ze spopularyzowanej przez Norwegów muzyki (gardłowy śpiew, sceniczny image, oprawa graficzna, itp.). Scena drone metalowa zyskuje obecnie coraz większą popularność, gdyż znajduje zwolenników zarówno wśród fanów „ciężkich brzmień”, wyznawców eksperymentalnej muzyki hałasu, jak i pozostałych, otwartych na nowe dźwięki słuchaczy. Wchodzący niebawem na ekrany film Jima Jarmuscha może spełnić popularyzatorską rolę dla sceny, gdyż reżyser zaprosił do współpracy przy tworzeniu ścieżki dźwiękowej czołowych przedstawicieli tego zjawiska.

„Monoliths & Dimensions” to siódmy album Sunn O))) wydany w okresie ponad dziesięcioletniej aktywności zespołu. O’Malley i Anderson, aby dodać swojej surowej, drone’owej muzyce nowej wartości, postanowili otworzyć się na współpracę i zaprosić wielu znamienitych gości. Kluczową postacią stał się dla projektu kompozytor Eyvind Kang, współpracujący wcześniej m.in. z Johnem Zornem i Markiem Ribotem. Jego celem było połączenie masywnego rzężenia gitar Sunn O))) z subtelnymi brzmieniami orkiestry jednocześnie bez popadania w patos charakterystyczny dla realizacji znanych z podobnych wydawnictw (vide symfoniczne aranżacje Metalliki). Muzycy pragnęli, aby dźwięki akustycznych instrumentów stanowiły naturalne dopełnienie dla ich brzmienia. Podstawą kompozycji był nagrywany w pierwszej kolejności drone’owy riff generowany przez elektryczną gitarę i bas, a dopiero podczas dalszej pracy dodawano kolejne elementy. Orkiestracje pojawiają się w nagraniach spod podstawowego motywu, kontynuują rozpoczęty dźwięk, wzmacniając go i potęgując nastrój. Smyczkowe glissanda rozrywają monotonię kompozycji i wprowadzają niepokojącą, potępieńczą atmosferę („Agharta”), wiedeński żeński chór odsyła swoim śpiewem skojarzeniowo do gotyckich, makabrycznych wyobrażeń („Big Church”) a nieczęsto stosowane instrumenty, takie jak koncha, dzwony rurowe czy harfa nadają całości osobliwego posmaku.

Kolejną figurą, która wyraźnie odcisnęła na „Monoliths & Dimensions” swoje piętno, jest węgierski wokalista Atilla Csihar. Dawny członek kultowej blackmetalowej grupy Mayhem wzbogaca kompozycje gardłowym śpiewem i melorecytacją. Znajomość zagadnień z zakresu okultyzmu i szeroko pojętej ezoteryki wyraźne przełożyła się na określoną aurę tekstów, których autorem jest również Csihar. Łączność Sunn O))) z kręgami sceny poszukującej potwierdza ranga dwóch kolejnych zaproszonych artystów, których wyróżnię wymieniając ich z nazwiska. Znany czytelnikom „artPAPIERu” Oren Ambarchi gra tu na gitarze przetwarzanej przy pomocy elektroniki, a kojarzony z kooperacji z Deep Listening Band Stuart Dempster głęboko zaznacza swoją obecność partiami trąbki i konchy.

Słuchając najnowszego albumu Sunn O))), mamy okazję obcowania z monumentalną formą sztuki zaklętą pod postacią czterech doom metalowych kompozycji. Warto dać szansę tej muzyce i porzucić ewentualne uprzedzenia skierowane ku jej korzeniom, gdyż „Monoliths & Dimensions” ma szansę trafić do wielu słuchaczy, niezależnie od ich preferencji gatunkowych.