Wydanie bieżące

15 czerwca 12 (132) / 2009

Przemysław Pieniążek,

PASJA I OFFIAROWANIE

A A A
Nowości wydawnicze
Najnowsza książka Piotra Mareckiego, redaktora „Krytyki Politycznej” oraz współautora przeprowadzonego razem z Piotrem Kletowskim głośnego wywiadu-rzeki z Andrzejem Żuławskim, to rzetelnie przygotowane podsumowanie dwóch dekad rozwoju polskiego kina niezależnego. Przeprowadzając szereg wywiadów z czołowymi twórcami tego nurtu, Marecki dotarł do korzeni polskiego offu.

We wstępie autor przedstawia specyfikę tego typu kina, jego tematyczną różnorodność oraz relacje z mainstreamem. Jak się okazuje, w ramach twórczości niezależnej realizowane są obrazy z premedytacją negujące obowiązujące wymogi i skostniałe standardy telewizji czy rynku kinowego. Twórcy offowi, za pośrednictwem niejednokrotnie odważnych obrazów poruszających problematykę społeczno-polityczną, często pozostawiają w tyle dokonania profesjonalnych twórców, uwikłanych w symbiozę z marketingowymi trendami. Fundamentem offu jest działanie zespołowe – konsolidująca niezależne środowiska aura spontaniczności i szczerego entuzjazmu, pozwalająca amatorskim grupom (choć całkowity brak profesjonalizmu czasami przestaje być zaletą) zarówno na radosną kalkomanię, polegającą na kręceniu własnych wersji hollywoodzkich hitów czy niegdysiejszych megaprzebojów z wypożyczalni kaset wideo, jak również na przedstawienie autorskiego spojrzenia na rzeczywistość, bardzo często uwzględniającego tematy słabo obecne w tak zwanym kinie profesjonalnym.

Filmy powstające w ramach swoistego „czwartego sektora” (obok telewizji, szkół filmowych oraz firm producenckich) rzadko nastawione są także na odniesienie komercyjnego sukcesu. Przywołując myśl Kobasa Laksy, można stwierdzić, że polskie kino niszowe to prawdziwy fight club – podziemna organizacja, rozwijająca się bez jakiejkolwiek kontroli, promująca swoją twórczość za pomocą kilkudziesięciu festiwali, Internetu, a czasem i komercyjnych stacji telewizyjnych. Laksa wyraźnie podkreśla ten fakt w dalszej części wypowiedzi: „Przepaść między filmami rozpowszechnianymi przez oficjalnych dystrybutorów a środowiskowymi produkcjami ludzi niemogących liczyć na dotacje państwowe jest gigantyczna. Polskie kino niezależne to kino festiwalowych amatorów. To taka uboższa wersja Dogmy, bez siły odświeżania kina. Nieudolne kadry, przewidywalny montaż, kiepska gra aktorska. Jednak w tych produkcjach widać jakąś prawdę o polskiej rzeczywistości. Widać pasję twórców i talent. Warto obejrzeć kilkadziesiąt kiepskich produkcji, żeby odkryć perełkę – intuicyjnie skręcone sceny, wymykające się klasyfikacji. Jeżdżąc po festiwalach, takich perełek widziałem niewiele, ale były szalenie inspirujące” (s. 208).

Marecki prezentuje spójny obraz generacji tworzącej filmy od 1989 roku – generacji złożonej z filmowców w różnym wieku, lecz posiadających wspólne artystyczne korzenie. Formułując „Filozofię polskiego kina niezależnego, czyli MANIFEST 2005”, Mathias Mezler wyraził przekonanie, iż rodzimy off narodził się z wewnętrznej potrzeby autokreacji oraz buntu przeciwko standardom. Co więcej, każdy twórca kina niezależnego powinien dążyć do podwyższania poziomu swoich dzieł – nie tylko w aspekcie technicznym, ale przede wszystkim merytorycznym. Mezler podkreśla przy tym, że twórczy rozwój determinowany jest własnymi potrzebami autora, jego preferencjami oraz priorytetami.

Tytuł publikacji jednoznacznie wskazuje, iż jej zawartość merytoryczna opiera się na „historii mówionej”. To rozmowy przeprowadzone w duchu luźnych wspominek, układających się w wielogłosowy dialog. To barwne i wielokrotnie zabawne wspomnienia ludzi tworzących najbardziej wyraziste i bezkompromisowe projekty audiowizualne. Oddanie głosu czołowym twórcom rodzimego offu było jak najbardziej słuszną decyzją – bo któż lepiej wytłumaczy ideę kina niezależnego, jeśli nie jej autorzy?

W książce Piotra Mareckiego sporo miejsca zajmują wspomnienia oraz próby definiowania pojęcia offu przez założycieli takich formacji jak Zespół Filmowy „Skurcz”, Sky Piastowskie czy Łyżka czyli Chilli. „Kino niezależne w Polsce” to podróż przez niepowtarzalną twórczość nazywanego często polskim Edem Woodem Piotra Krzywca (tępiącego wszelkie przejawy sowietyzacji, amerykanizacji czy postkomuny), przez ciągle ewoluujące produkcje braci Matwiejczyków oraz charakterystyczne filmy Mariusza Pujszo. Czytelnik ponadto będzie miał okazję zasmakować w „Fikcyjnych pulpetach” Wojciecha Koronkiewicza, podpatrzeć „Sceny z użycia” Kobasa Laksy oraz poznać okoliczności powstawania „1409. Afery na zamku Bernstein” Pawła Czarzastego.

Imponujący objętością zbiór wywiadów obejmuje także rozmowy z Oskarem Kaszyńskim, Abelardem Gizą czy Hubertem Gotkowskim, których filmy reprezentują skrajnie różne odmiany kina niezależnego. Bo produkcje offowe to prawdziwy tematyczno-gatunkowy kalejdoskop. Hołdujący idei absurdu oraz happeningu Bodo Kox, odwołujący się do europejskiej tradycji kina Mathias Mezler czy polujący na rzeczywistość przy użyciu telefonu komórkowego Cezary Ciszewski to tylko niektóre sylwetki filmowców, uchwycone w rozgadanym, ale nie przegadanym, kompendium wiedzy na temat niezależnej alternatywy artystycznej w naszym kraju.
Piotr Marecki: „Kino niezależne w Polsce 1989-2009. Historia mówiona”. Red. Magdalena Błędowska. Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2009.