ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 września 18 (138) / 2009

Katarzyna Klafkowska,

WIERSZE

A A A
***

Patrzy na życie
przez teleskop Hubble’a
- tego co widzi
naprawdę już nie ma -
słupy zimnego wodoru
trzy filary stworzenia
rozwiały się
po wybuchu supernowej.

Nigdy do niego nie dotrze
obraz katastrofy.




Efekt motyla

Zetknęliśmy się przelotnie
Wtedy i teraz
I znów zaczęłam analizować
Swoje życie do czwartego miejsca po przecinku

Jakie to ma znaczenie w kolumnach dni
w fali zjawisk
nawet meteorolodzy
nie są w stanie uwzględnić
wszystkich niewiadomych
atmosfery:

skrzydła mewy przesuwają
masy powietrza – wynik
jest nieprzewidywalny.
Efekt nic nieznaczących wydarzeń
jak strzepnięcie z ramienia
liścia miłorzębu w kształcie
motyla.



obraz mojego dzieciństwa

pościele krochmalone
wyprasowane majtki
robione na drutach skarpetki
jednopalczaste rękawiczki
rzeczy znoszone
nawet nie z zagranicy

matki na dobranoc
papierosowe pocałunki

świnia na drzwiach stodoły
do zabawy
ogonki prawdziwych zajęcy
i rybie pęcherze
na haftowanych obrusach
do reszty srebrne widelce



Mapa Nieba

Dla M.N.


W tamtym tygodniu księżyc
dążył nieustępliwie do tajemnicy
pojedyncza gwiazda pulsowała
w dzień niedostępna zmysłom.

Ja patrzyłam na nią z południa
ty z północy.
Ciężkie sierpniowe niebo wisiało nisko
Niepojęte jak wynik rezonansu.

Astrologia czy astronomia tnie
magnetyczne pole umysłu kartograficzną linią
wytycza w smudze mlecznej drogi
poruszenia gwiazdy w moim brzuchu.