Wydanie bieżące

1 grudnia 23 (143) / 2009

Grzegorz Mucha,

GDAŃSKI SEN

A A A
Towary Zastępcze „Dolne Miasto OST”. Nakład własny.
Nowa propozycja muzyczna grupy Towary Zastępcze to rodzaj sennej opowieści na rockowo. Trzech narratorów opowiada historię morderstwa w dwunastu odsłonach. Bez morderstwa nie byłoby kryminału, nie byłoby filmu, nie byłoby tej historii.

Zespół wyobraził sobie film dla drugiej zmiany, w którym rolę Philipa Marlowe’a gra Bronisław Cieślak. Muzyka została potraktowana jako swoisty soundtrack. „Dolne Miasto OST” to koncept-album osadzony w atmosferze kryminału noir. Twórcy z założenia połączyli wiele stylistyk. Twierdzą, że w ich muzyce pojawia się na równych zasadach elektro-reggae, ambient, psychodelia, piosenki z dancingów, blues i pozytywkowe melodie. Istotnie, można się tego dosłuchać, ale nad wszystkim przewagę ma słowo (śpiewane i mówione), co ów projekt zbliża do świata piosenki aktorskiej. To pewnie dlatego po raz pierwszy owa muzyka została zaprezentowana na koncercie podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu w 2008 roku.

Mamy zatem nieistniejący film, wydumany kryminał i nieco udawany rock. Czy Towary Zastępcze są jeszcze jedną grupą nie robiącą niczego na poważnie? To przecież w polskim światku muzycznym niemal obowiązująca norma. I tak i nie. Bo zespół nie brzmi przesadnie pastiszowo, a utwory mają swoją odrębność i charakter. A tego najczęściej brakuje artystom pławiącym się w grotesce. Poza tym jest tu dużo muzyki, a piosenki nie są utrzymane w upiornym, knajackim nastroju, znanym z twórczości Kazika czy Maleńczuka. Wszystko podane jest w bardziej wysmakowany sposób. Projektowi towarzyszy nawet delikatna dawka nostalgii, choć ta, ze względu na pewne peerelowskie motywy, może zapędzić słuchacza w moralny dylemat.

„Dolne Miasto OST” to drugi (pierwszy „Ciche dni” powstał w 2006 roku) album trójmiejskiej formacji. Towary Zastępcze to obecnie: Piotr Czerski (teksty, głos), Sławomir Draczyński (gitara basowa), Borys Kossakowski (instrumenty klawiszowe, saksofon, teksty, głos), Szymon Machnik (wizualizacje), Jarosław Marciszewski (gitara), Michał Piotrowski (teksty, głos) i Jakub Świątek (perkusja).

Pomysł na zespół wraz z jego muzyką i słowem jest nieco wydumany, ale dzięki temu łatwo go rozpoznać i… niełatwo zaszufladkować. Nie stoi w jednym szeregu z zaangażowanymi społecznie twórcami. Muzycy grupy są obecnie zamieszani w inne projekty, w związku z czym ich wspólna przyszłość nie jest oczywista. Nie sądzę, aby byli w stanie utrzymać stałą działalność. Być może pozostaną muzyczną ciekawostką na miarę projektu „Nie idź do pracy” efemerydy The Users.

Warto dodać, iż płyta opakowana jest w tekturową teczkę na akta, jakich pełno zalega w szafach polskich biur i urzędów. W jej prawym dolnym rogu widnieje stempel Komisariatu Milicji Obywatelskiej w Gdańsku. Hmm… Oryginalne to, ale i nieco przerażające.