WOJCIECH JERZY HAS. STULECIE URODZIN
A
A
A
W fabularyzowanym dokumencie „Ze snu sen” (1998) Adama Kuczyńskiego Wojciech Jerzy Has patrzy przez okno i mówi, że to jedyne zajęcie, jakiemu może poświęcić się inteligentny człowiek. Swój ostatni film zrealizował dekadę wcześniej. Teraz, zamiast przez soczewkę obiektywu, spogląda na świat przez szybę. Jego kino wypełniają okna i lustra. Przez pierwsze można obserwować, przez drugie przyglądać się sobie. Zdaje się, że reżyserowi mimo wszystko było bliższe to pierwsze. Kuczyński, podobnie jak współautorka scenariusza, krytyczka Maria Kornatowska, najlepiej rozumieli poetycką wyobraźnię Hasa, w której granica między jawą a snem jest zatarta. „Ze snu sen” to kolaż, w którym bohaterowie reżysera i miejsca znane z jego filmów przeplatają się z wypowiedziami współpracujących z autorem osób. W przeciwieństwie do zbędnie sensacyjnego „Rysopisu znalezionego po latach” (2023) Sławomira Rogowskiego i Stanisława Zawiślińskiego, dokument skupia się na twórczości reżysera i opowiada o niej w charakterystycznej onirycznej formie.
Urodzony 1 kwietnia 1925 roku w Krakowie reżyser zawsze był twórcą osobnym, najlepiej czującym się na marginesie głównego nurtu. Hasa bardziej interesowały nieznane zakamarki własnej wyobraźni niż filmowe mody. Jak żaden inny twórca potrafił odcisnąć autorskie piętno na każdej filmowej adaptacji twórców tak różnych, jak Marek Hłasko, Bruno Schulz, Zbigniew Uniłowski czy Jan Potocki. Jego „Pętla” do dziś jest uznawana za jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) debiut w polskim kinie. Jednocześnie twórca potrafił zaanektować do swojego stylu to, co we współczesnej kulturze było mu szczególnie bliskie: egzystencjalizm, surrealizm, a nawet cechy kina gatunkowego.
Ze względu na setną rocznicę urodzin twórcy Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił 2025 rokiem Wojciecha Jerzego Hasa. Jednym z elementów obchodów jest organizowany przez Stowarzyszenie Kin Studyjnych przegląd HAS. KRONIKI WYOBRAŹNI, który odbędzie się od kwietnia do grudnia w ponad 60 kinach studyjnych w całej Polsce. To wyjątkowa okazja do przypomnienia sobie lub obejrzenia po raz pierwszy 14 fabularnych i 11 krótkometrażowych filmów Hasa w odrestaurowanych cyfrowo wersjach.
Dział filmowy „artPAPIER-u” ma przyjemność dołożyć małą cegiełkę do obchodów tego ważnego jubileuszu. Kwietniowe wydanie poświęciliśmy twórczości reżysera. Marcin Zembrzuski omawia debiutancką „Pętlę” w kontekście kina noir, pokazując, co łączy, a co dzieli tytuł z amerykańskim gatunkiem. Mateusz Rosicki zwraca uwagę na egzystencjalne wątki we „Wspólnym pokoju”. Co ciekawe obaj recenzenci wybrali najbardziej klaustrofobiczne filmy reżysera, których bohaterowie są z różnych przyczyn skazani na zamknięcie w czterech ścianach. Metaforyczny wątek, omawiany w kontekście dominujących na przełomie lat 50. i 60. tendencji intelektualnych, dziś jawi się niczym widmo nie tak dawnego doświadczenia pandemii. Marek Lyszczyna swój tekst poświęca Grzegorzowi Kędzierskiemu, ostatniemu operatorowi współpracującemu z Hasem, i patrzy na cztery filmy, które tamci stworzyli razem („Nieciekawą historię”, „Pismaka”, „Osobisty pamiętnik grzesznika przez niego samego spisanego” i „Niezwykłą podróż Baltazara Kobera”), swoim operatorskim okiem, wskazując, jakie wyzwania stawiała przed autorem zdjęć współpraca z czołowym polskim onirystą. Przez pryzmat każdej perspektywy – gatunkowej, filozoficznej czy sztuki operatorskiej – kino Hasa wciąż intryguje kreatywnością i niepowtarzalnym stylem.
Urodzony 1 kwietnia 1925 roku w Krakowie reżyser zawsze był twórcą osobnym, najlepiej czującym się na marginesie głównego nurtu. Hasa bardziej interesowały nieznane zakamarki własnej wyobraźni niż filmowe mody. Jak żaden inny twórca potrafił odcisnąć autorskie piętno na każdej filmowej adaptacji twórców tak różnych, jak Marek Hłasko, Bruno Schulz, Zbigniew Uniłowski czy Jan Potocki. Jego „Pętla” do dziś jest uznawana za jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) debiut w polskim kinie. Jednocześnie twórca potrafił zaanektować do swojego stylu to, co we współczesnej kulturze było mu szczególnie bliskie: egzystencjalizm, surrealizm, a nawet cechy kina gatunkowego.
Ze względu na setną rocznicę urodzin twórcy Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił 2025 rokiem Wojciecha Jerzego Hasa. Jednym z elementów obchodów jest organizowany przez Stowarzyszenie Kin Studyjnych przegląd HAS. KRONIKI WYOBRAŹNI, który odbędzie się od kwietnia do grudnia w ponad 60 kinach studyjnych w całej Polsce. To wyjątkowa okazja do przypomnienia sobie lub obejrzenia po raz pierwszy 14 fabularnych i 11 krótkometrażowych filmów Hasa w odrestaurowanych cyfrowo wersjach.
Dział filmowy „artPAPIER-u” ma przyjemność dołożyć małą cegiełkę do obchodów tego ważnego jubileuszu. Kwietniowe wydanie poświęciliśmy twórczości reżysera. Marcin Zembrzuski omawia debiutancką „Pętlę” w kontekście kina noir, pokazując, co łączy, a co dzieli tytuł z amerykańskim gatunkiem. Mateusz Rosicki zwraca uwagę na egzystencjalne wątki we „Wspólnym pokoju”. Co ciekawe obaj recenzenci wybrali najbardziej klaustrofobiczne filmy reżysera, których bohaterowie są z różnych przyczyn skazani na zamknięcie w czterech ścianach. Metaforyczny wątek, omawiany w kontekście dominujących na przełomie lat 50. i 60. tendencji intelektualnych, dziś jawi się niczym widmo nie tak dawnego doświadczenia pandemii. Marek Lyszczyna swój tekst poświęca Grzegorzowi Kędzierskiemu, ostatniemu operatorowi współpracującemu z Hasem, i patrzy na cztery filmy, które tamci stworzyli razem („Nieciekawą historię”, „Pismaka”, „Osobisty pamiętnik grzesznika przez niego samego spisanego” i „Niezwykłą podróż Baltazara Kobera”), swoim operatorskim okiem, wskazując, jakie wyzwania stawiała przed autorem zdjęć współpraca z czołowym polskim onirystą. Przez pryzmat każdej perspektywy – gatunkowej, filozoficznej czy sztuki operatorskiej – kino Hasa wciąż intryguje kreatywnością i niepowtarzalnym stylem.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |












ISSN 2658-1086

