PALCEM PO MAPIE MĘSKOŚCI (URSZULA KLUCZYŃSKA, ANNA M. KŁONKOWSKA: 'SOCJOLOGIA MĘSKOŚCI. TEORIE W BADANIACH')
A
A
A
Trzeba się postarać, by nie zauważać trwającego od dawna napięcia w publicznym dyskursie o płci. Wydaje się jednak, że żmudna praca głównie badaczek, ale i badaczy feministycznych powoli rozkwita i wiele idei, jeszcze nie tak dawno zamkniętych w hermetycznym środowisku akademickim, przebija się do głównych mediów i polityki. Oczywiście wiąże się to z innymi zagrożeniami, jak na przykład spłycenie problematyki czy próba przejęcia narracji emancypacyjnej przez kapitał (popfeminizm jako narzędzie reklamy). A jak sprawy wyglądają w przypadku krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami? Niestety nie da się zaprzeczyć o wiele wolniejszej ewolucji i popularyzacji myśli, bowiem „[m]ęskość jeszcze nie tak dawno powszechnie uznawano za fakt oczywisty, za biologiczny niezmiennik, fundament społecznego i płciowego ładu, monolit. Jeśli ktoś kiedyś o niej dyskutował, to zazwyczaj był to lekarz, ksiądz, psycholog, a jako problem jawiło się osiągnięcie domyślnej idealnej formy męskości, synchronizacja z pożądaną rolą” (Śmieja 2024: 10). Dlatego też tak cenna jest niedawna publikacja Urszuli Kluczyńskiej i Anny M. Kłonkowskiej „Socjologia męskości. Teorie w badaniach”.
Publikacje mapujące pola badawcze, choć z definicji nie zawierają zwykle własnych nowych teorii odnoszących się do tematu, stanowią nieocenioną pomoc dla osób zajmujących się danym zagadnieniem. Krytyczne studia nad mężczyznami i męskościami doczekały się już wielu takich opracowań w języku angielskim, by przywołać najbardziej monumentalne „Handbook of Studies on Men and Masculinities” (2005) oraz „Routledge International Handbook of Masculinity Studies” (2019). W Polsce natomiast, choć mieliśmy pojedyncze artykuły i rozdziały w monografiach (zob. Śmieja 2023: 17-59; Kluczyńska 2018; Kłosiński 2015; Kwaśny 2009), a nawet antologię przekładów (zob. „Formy…” 2018), „Socjologia męskości” to pierwsza książka w pełni poświęcona tej mrówczej pracy, jaką jest przekrój teorii naukowych. Biorąc pod uwagę wysokie zainteresowanie tematyką wśród polskich badaczek i badaczy, można wręcz rzec: nareszcie.
Na publikację Kluczyńskiej i Kłonkowskiej składa się osiem rozdziałów, każdy pisany przez jedną z autorek, oraz krótki wstęp i zakończenie. Na samym początku czytamy: „Celem tej publikacji jest (…) przybliżenie najbardziej popularnych i najczęściej stosowanych teorii w obrębie krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami. Mamy świadomość, że prezentujemy teorie z centrum, chcemy jednak by badaczki i badacze w Polsce miały i mieli swobodny dostęp do powszechnie stosowanych teorii” (s. 10). Widać tu zarazem słuszne założenie, jak i jednoczesną świadomość niedoskonałości klucza doboru. Chcąc przedstawić najpopularniejsze teorie, naukowczynie musiały skoncentrować się na anglojęzycznych „pismach globalnych metropolii” (s. 10). Niemniej, bardzo wyraźnie starają się informować czytelników i czytelniczki o tych ograniczeniach.
Pierwszy rozdział traktuje o początkach krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami na świecie i w Polsce. To kwestia niezwykle istotna, ponieważ sięgający lat 70. ubiegłego wieku (i tzw. feminizmu drugiej fali) rodowód tej odnogi badań świetnie określa jej istotę: „Studia męskie miały stać się uzupełnieniem studiów kobiecych i podjąć pytania o historię codziennego życia mężczyzn. Ich celem nie było jednak ani pisanie historii, która byłaby historią mężczyzn traktowanych jako istoty »neutralne« płciowo, ani zawłaszczenie kobiecej historii, ale zauważenie, że mężczyźni wspierają kobiety, walczą o ich prawa i mogą być profeministami” (s. 13). Niestety, ten prokobiecy charakter nie pozostał jedyną perspektywą, bowiem na drugim etapie rozwoju krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami – przypadającym na lata 80. – wyłonił się również nurt krytykujący feminizm jako szkodliwy. To oczywisty reakcjonistyczny backlash (zob. s. 14). Natomiast od początku XXI wieku mamy do czynienia z trzecim etapem rozwoju badań; widać w nim wpływy poststrukturalizmu i postmodernizmu. To jednakże periodyzacja i opis ogólnoświatowych (zazwyczaj anglojęzycznych) ewolucji idei.
Przechodząc do polskiego poletka, Kluczyńska powołuje się na artykuł Barbary Kwaśny, w którym podkreślona zostaje różnica w rozwoju zachodniej i polskiej myśli feministycznej. W wyniku tego krytyczne studia nad mężczyznami i męskościami zaliczyły późniejszy start nad Wisłą. Dość znacząco opóźniony, ponieważ „[s]ytuacja nie zmieniła się natychmiast po roku 1989, gdyż postkomunistyczne koncepcje odbudowy państwa miały charakter patriarchalny i nacjonalistyczny, zawłaszczały kobiece ciała i nie czyniły z kobiet aktywnych podmiotów politycznych. Drastycznej zmiany nie przyniosły również lata dziewięćdziesiąte, kiedy to męskość nadal była traktowana jako kategoria bezproblemowa i w niewielkim zakresie poddawano ją refleksji naukowej” (s. 16-17). Szerokie badania nad mężczyznami i męskością w Polsce nastąpiły tak naprawdę dopiero po roku dwutysięcznym.
Kluczyńska dokonuje następnie oglądu polskiego dorobku badawczego w tej dziedzinie i jednocześnie stara się sygnalizować najpopularniejsze u nas teorie. Wychodzi na to, że najczęściej odwołujemy się do takich klasycznych naukowczyń jak Elizabeth Badinter (jej książka to jedna z pierwszych analiz męskości przetłumaczonych na język polski) oraz Raewyn Connell (zob. s. 22-23). Autorka zauważa również, że rodzimych prac teoretycznych jest jak na lekarstwo: „Mało dyskutujemy, rzadko krytycznie myślimy o teoriach” (s. 23). Nowe koncepty i myśli bardzo wolno zyskują popularność.
Zaraz po tekście streszczającym rozwój krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami, znajduje się rozdział o, nomen omen, dominującej w dyskursie przez wiele lat teorii męskości hegemonicznej autorstwa Connell. Przedstawienie tej badaczki na pierwszy ogień to trafny wybór, ponieważ wiele z późniejszych teorii odwołuje się do niej, bardziej lub mniej krytycznie. Rozdział ten, jak każdy z siedmiu poświęconych konkretnym teoriom, ma bardzo przejrzystą i łatwą do przyswojenia strukturę. Najpierw przedstawione zostają geneza i główne założenia idei, następnie przykłady jej wykorzystania i zasięg, a na końcu znajdziemy zestawione głosy krytyki. Ta szablonowość pozwala łatwo odnaleźć się w tekście w trakcie czytania i jednocześnie ułatwia nawigowanie po nim, kiedy szukamy tylko konkretnego zagadnienia. Kolejne rozdziały przybliżają teorie o męskości toksycznej, męskościach hybrydowych, męskości inkluzywnej, męskościach opiekuńczych, męskościach kobiecych oraz teorii „zamkniętych” i „otwartych” męskości.
Niezwykle zaciekawił mnie ostatni tekst, o Karli Elliott i „zamkniętych” i „otwartych” męskościach – zapewne przez moją słabość do bell hooks, na której pracach opiera się ta teza. Otóż zamiast ścisłego i hierarchicznego podziału męskości, jak to ma miejsce w wielu pracach naukowych, Elliott „proponuje rozważanie męskości jako »otwartych« (open) i »zamkniętych« (closed), osadzając te koncepty w ramach pojęciowych »marginesu-centrum«” (s. 139). Centrum jest „obszarem, gdzie dostępne są przywileje i umiejscawia tam uprzywilejowanych” (s. 139), a margines to „przestrzeń radykalnego otwarcia” (s. 140), tak jak u hooks. Postulowane przez Elliott rozważanie męskości jako poruszających się od marginesu do centrum i odwrotnie świetnie uchwyca dynamikę tożsamości we współczesnym świecie. To orzeźwiający powiew świeżości w badaniach skupionych dotychczas na relacjach wertykalnych i horyzontalnych. Odniosłem wrażenie, że Kluczyńska i Kłonkowska również bardzo przychylnie patrzą na prace Elliott, zwłaszcza że w zakończeniu czytamy: „Wśród badaczy i badaczek męskości pojawiają się jednak także krytyczne głosy, zauważające, że wielość współczesnych teorii przekłada się na osobliwy trend, w ramach którego teoretyczki i teoretycy chcą wciąż skutecznie »nazwać« męskość” (s. 148). Można mieć takie wrażenie po przeczytaniu tylu różnych epitetów dodawanych do męskości.
Cieszy mnie to, że „Socjologia męskości” powstała. Polscy badacze i badaczki zasłużyli i zasłużyły na to, żeby ich badania zostały włączone do publikacji mapującej obszar krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami. Doceniam pracę Kluczyńskiej i Kłonkowskiej w skrupulatnym tworzeniu setek przypisów i długich list bibliograficznych. Nie mam wątpliwości, że pozycja ta ułatwi poruszanie się po polu badawczym – zwłaszcza dopiero wchodzącym w nie naukowcom i naukowczyniom. Oby zasygnalizowane w niej braki badań zostały jak najszybciej uzupełnione, a do dyskursu publicznego zaczęły się przedostawać idee o krytycznym spojrzeniu na mężczyzn i męskości.
LITERATURA:
„Formy męskości 3. Antologia przekładów”. Red. A. Dziadek. Warszawa 2018.
„Handbook of Studies on Men and Masculinities”. Red. M. Kimmel, J. Hearn, R. Connell. Thousand Oaks, Londyn, Nowe Delhi 2005.
Kłosiński K.: „De(re)konstrukcja męskości”. „Teksty Drugie” 2015, nr 2.
Kluczyńska U.: „Socjologiczne studia nad mężczyznami i męskościami w Polsce. Obszary, perspektywy, teorie”. „Wielogłos” 2018, nr 3.
Kwaśny B.: „Polskie studia nad męskością”. „Zeszyty Etnologii Wrocławskiej” 2009, nr 1.
„Routledge International Handbook of Masculinity Studies”. Red. L. Gottzén, U. Mellström, T. Shefer. Londyn 2019.
Śmieja W.: „Nie/podległości i transformacje. Szkice o stuleciu męskiego niepokoju 1918–2018”. Katowice 2023.
Śmieja W.: „Po męstwie”. Wołowiec 2024.
Publikacje mapujące pola badawcze, choć z definicji nie zawierają zwykle własnych nowych teorii odnoszących się do tematu, stanowią nieocenioną pomoc dla osób zajmujących się danym zagadnieniem. Krytyczne studia nad mężczyznami i męskościami doczekały się już wielu takich opracowań w języku angielskim, by przywołać najbardziej monumentalne „Handbook of Studies on Men and Masculinities” (2005) oraz „Routledge International Handbook of Masculinity Studies” (2019). W Polsce natomiast, choć mieliśmy pojedyncze artykuły i rozdziały w monografiach (zob. Śmieja 2023: 17-59; Kluczyńska 2018; Kłosiński 2015; Kwaśny 2009), a nawet antologię przekładów (zob. „Formy…” 2018), „Socjologia męskości” to pierwsza książka w pełni poświęcona tej mrówczej pracy, jaką jest przekrój teorii naukowych. Biorąc pod uwagę wysokie zainteresowanie tematyką wśród polskich badaczek i badaczy, można wręcz rzec: nareszcie.
Na publikację Kluczyńskiej i Kłonkowskiej składa się osiem rozdziałów, każdy pisany przez jedną z autorek, oraz krótki wstęp i zakończenie. Na samym początku czytamy: „Celem tej publikacji jest (…) przybliżenie najbardziej popularnych i najczęściej stosowanych teorii w obrębie krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami. Mamy świadomość, że prezentujemy teorie z centrum, chcemy jednak by badaczki i badacze w Polsce miały i mieli swobodny dostęp do powszechnie stosowanych teorii” (s. 10). Widać tu zarazem słuszne założenie, jak i jednoczesną świadomość niedoskonałości klucza doboru. Chcąc przedstawić najpopularniejsze teorie, naukowczynie musiały skoncentrować się na anglojęzycznych „pismach globalnych metropolii” (s. 10). Niemniej, bardzo wyraźnie starają się informować czytelników i czytelniczki o tych ograniczeniach.
Pierwszy rozdział traktuje o początkach krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami na świecie i w Polsce. To kwestia niezwykle istotna, ponieważ sięgający lat 70. ubiegłego wieku (i tzw. feminizmu drugiej fali) rodowód tej odnogi badań świetnie określa jej istotę: „Studia męskie miały stać się uzupełnieniem studiów kobiecych i podjąć pytania o historię codziennego życia mężczyzn. Ich celem nie było jednak ani pisanie historii, która byłaby historią mężczyzn traktowanych jako istoty »neutralne« płciowo, ani zawłaszczenie kobiecej historii, ale zauważenie, że mężczyźni wspierają kobiety, walczą o ich prawa i mogą być profeministami” (s. 13). Niestety, ten prokobiecy charakter nie pozostał jedyną perspektywą, bowiem na drugim etapie rozwoju krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami – przypadającym na lata 80. – wyłonił się również nurt krytykujący feminizm jako szkodliwy. To oczywisty reakcjonistyczny backlash (zob. s. 14). Natomiast od początku XXI wieku mamy do czynienia z trzecim etapem rozwoju badań; widać w nim wpływy poststrukturalizmu i postmodernizmu. To jednakże periodyzacja i opis ogólnoświatowych (zazwyczaj anglojęzycznych) ewolucji idei.
Przechodząc do polskiego poletka, Kluczyńska powołuje się na artykuł Barbary Kwaśny, w którym podkreślona zostaje różnica w rozwoju zachodniej i polskiej myśli feministycznej. W wyniku tego krytyczne studia nad mężczyznami i męskościami zaliczyły późniejszy start nad Wisłą. Dość znacząco opóźniony, ponieważ „[s]ytuacja nie zmieniła się natychmiast po roku 1989, gdyż postkomunistyczne koncepcje odbudowy państwa miały charakter patriarchalny i nacjonalistyczny, zawłaszczały kobiece ciała i nie czyniły z kobiet aktywnych podmiotów politycznych. Drastycznej zmiany nie przyniosły również lata dziewięćdziesiąte, kiedy to męskość nadal była traktowana jako kategoria bezproblemowa i w niewielkim zakresie poddawano ją refleksji naukowej” (s. 16-17). Szerokie badania nad mężczyznami i męskością w Polsce nastąpiły tak naprawdę dopiero po roku dwutysięcznym.
Kluczyńska dokonuje następnie oglądu polskiego dorobku badawczego w tej dziedzinie i jednocześnie stara się sygnalizować najpopularniejsze u nas teorie. Wychodzi na to, że najczęściej odwołujemy się do takich klasycznych naukowczyń jak Elizabeth Badinter (jej książka to jedna z pierwszych analiz męskości przetłumaczonych na język polski) oraz Raewyn Connell (zob. s. 22-23). Autorka zauważa również, że rodzimych prac teoretycznych jest jak na lekarstwo: „Mało dyskutujemy, rzadko krytycznie myślimy o teoriach” (s. 23). Nowe koncepty i myśli bardzo wolno zyskują popularność.
Zaraz po tekście streszczającym rozwój krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami, znajduje się rozdział o, nomen omen, dominującej w dyskursie przez wiele lat teorii męskości hegemonicznej autorstwa Connell. Przedstawienie tej badaczki na pierwszy ogień to trafny wybór, ponieważ wiele z późniejszych teorii odwołuje się do niej, bardziej lub mniej krytycznie. Rozdział ten, jak każdy z siedmiu poświęconych konkretnym teoriom, ma bardzo przejrzystą i łatwą do przyswojenia strukturę. Najpierw przedstawione zostają geneza i główne założenia idei, następnie przykłady jej wykorzystania i zasięg, a na końcu znajdziemy zestawione głosy krytyki. Ta szablonowość pozwala łatwo odnaleźć się w tekście w trakcie czytania i jednocześnie ułatwia nawigowanie po nim, kiedy szukamy tylko konkretnego zagadnienia. Kolejne rozdziały przybliżają teorie o męskości toksycznej, męskościach hybrydowych, męskości inkluzywnej, męskościach opiekuńczych, męskościach kobiecych oraz teorii „zamkniętych” i „otwartych” męskości.
Niezwykle zaciekawił mnie ostatni tekst, o Karli Elliott i „zamkniętych” i „otwartych” męskościach – zapewne przez moją słabość do bell hooks, na której pracach opiera się ta teza. Otóż zamiast ścisłego i hierarchicznego podziału męskości, jak to ma miejsce w wielu pracach naukowych, Elliott „proponuje rozważanie męskości jako »otwartych« (open) i »zamkniętych« (closed), osadzając te koncepty w ramach pojęciowych »marginesu-centrum«” (s. 139). Centrum jest „obszarem, gdzie dostępne są przywileje i umiejscawia tam uprzywilejowanych” (s. 139), a margines to „przestrzeń radykalnego otwarcia” (s. 140), tak jak u hooks. Postulowane przez Elliott rozważanie męskości jako poruszających się od marginesu do centrum i odwrotnie świetnie uchwyca dynamikę tożsamości we współczesnym świecie. To orzeźwiający powiew świeżości w badaniach skupionych dotychczas na relacjach wertykalnych i horyzontalnych. Odniosłem wrażenie, że Kluczyńska i Kłonkowska również bardzo przychylnie patrzą na prace Elliott, zwłaszcza że w zakończeniu czytamy: „Wśród badaczy i badaczek męskości pojawiają się jednak także krytyczne głosy, zauważające, że wielość współczesnych teorii przekłada się na osobliwy trend, w ramach którego teoretyczki i teoretycy chcą wciąż skutecznie »nazwać« męskość” (s. 148). Można mieć takie wrażenie po przeczytaniu tylu różnych epitetów dodawanych do męskości.
Cieszy mnie to, że „Socjologia męskości” powstała. Polscy badacze i badaczki zasłużyli i zasłużyły na to, żeby ich badania zostały włączone do publikacji mapującej obszar krytycznych studiów nad mężczyznami i męskościami. Doceniam pracę Kluczyńskiej i Kłonkowskiej w skrupulatnym tworzeniu setek przypisów i długich list bibliograficznych. Nie mam wątpliwości, że pozycja ta ułatwi poruszanie się po polu badawczym – zwłaszcza dopiero wchodzącym w nie naukowcom i naukowczyniom. Oby zasygnalizowane w niej braki badań zostały jak najszybciej uzupełnione, a do dyskursu publicznego zaczęły się przedostawać idee o krytycznym spojrzeniu na mężczyzn i męskości.
LITERATURA:
„Formy męskości 3. Antologia przekładów”. Red. A. Dziadek. Warszawa 2018.
„Handbook of Studies on Men and Masculinities”. Red. M. Kimmel, J. Hearn, R. Connell. Thousand Oaks, Londyn, Nowe Delhi 2005.
Kłosiński K.: „De(re)konstrukcja męskości”. „Teksty Drugie” 2015, nr 2.
Kluczyńska U.: „Socjologiczne studia nad mężczyznami i męskościami w Polsce. Obszary, perspektywy, teorie”. „Wielogłos” 2018, nr 3.
Kwaśny B.: „Polskie studia nad męskością”. „Zeszyty Etnologii Wrocławskiej” 2009, nr 1.
„Routledge International Handbook of Masculinity Studies”. Red. L. Gottzén, U. Mellström, T. Shefer. Londyn 2019.
Śmieja W.: „Nie/podległości i transformacje. Szkice o stuleciu męskiego niepokoju 1918–2018”. Katowice 2023.
Śmieja W.: „Po męstwie”. Wołowiec 2024.
Urszula Kluczyńska, Anna M. Kłonkowska: „Socjologia męskości. Teorie w badaniach”. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego. Łódź 2024. Książka opublikowana w otwartym dostępie: https://wydawnictwo.uni.lodz.pl/produkt/socjologia-meskosci/.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |












ISSN 2658-1086

