ISSN 2658-1086

15 kwietnia 8 (536) / 2026

Marcin Rudek,

IDEOLOGIA MA WIELKIE OCZY ('IDEOLOGIA, KTÓREJ NIE BYŁO. KTO STRASZY W POLSCE 'GENDER'')

A A A
„To ona mi powiedziała, że w mieście jest podobno wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną. Ja mówię, że skąd wie, a ona, że słyszała” (Masłowska 2016: 5).

Można by pomyśleć, że tzw. cywilizacja zachodnia jest czymś niezniszczalnym. W końcu przez setki lat kolonializmu wielokrotnie, kosztem milionów ludzkich żyć, człowiek zachodu udowadniał, że akurat w przekonywaniu do swoich racji bywa niezmiernie skuteczny. Cóż zatem może zagrażać całej cywilizacji? Co może zakończyć chrześcijaństwo, obecnie najliczniejszą religię świata? Oczywiście odpowiedź jest bardzo prosta – „ideologia gender”. A przynajmniej wiele osób chce, żeby tak właśnie ta odpowiedź brzmiała. W pewnym sensie siewcy takiej paniki są jak Angelus Novus, który przerażony przyszłością odwrócił twarz ku przeszłości, ale gnany wichrem postępu nie potrafi się zatrzymać. Olga Tokarczuk, przewidując ten strach na kilka lat przed jego pełnym rozwojem, we wstępie do pierwszego polskiego wydania dzieła przełomowego dla teorii gender pisała: „Jeżeli rzeczywistość jest czymś w rodzaju namiotu rozpiętego na stelażu z pojęć, nawyków myślenia i idei, to książka Judith Butler uderza w jeden z podstawowych filarów tego stelażu, w jego główną oś. Uderzenie jest na tyle dotkliwe, że namiot chwieje się, a poszycie faluje i traci tak dobrze nam znajomy wygląd. Potem na naszych oczach przybiera nowy kształt i właśnie do niego musimy na nowo przywyknąć, rewidując wszelkie oczywistości, wszystko, co »normalne« i oswojone” (Tokarczuk 2008: 5).

Niepozorna publikacja „Ideologia, której nie było. Kto straszy w Polsce »gender«” pod redakcją Dominika Puchały i Przemysława Witkowskiego to zbiór esejów naukowych autorstwa czołowych badaczek i badaczy ruchu antygenderowego w Polsce i na świecie. Znajdziemy tu teksty wcale nie skupione na udowadnianiu, że teoria gender nie ma wiele wspólnego z ideologią, za to szczegółowo analizujące reakcje po uderzeniu w filar rzeczywistości, jakim jest płeć. Kto zyskuje na nagonce antygenderowej? Jaka jest geneza tego ruchu? Jakie są jego powiązania z innymi narracjami prawicowymi? Kto odczuwa konsekwencje tej narracji? To tylko kilka z wielu pytań, na które odpowiedzi udzielają autorki i autorzy tekstów z tego zbioru.

We wstępie do książki redaktorzy kreślą szeroki kontekstu kulturowy i polityczny walki z „gender”,skupiając się głównie na działaniach amerykańskiej administracji drugiej kadencji Donalda Trumpa oraz na rządach Zjednoczonej Prawicy w Polsce w latach 2015-2023. Widząc, jak niezaprzeczalnie ważnym punktem programów politycznych tychże jest antygenderowość, Puchała i Witkowski formułują konkluzję: „W tym kontekście badaczki i badacze stają przez wyzwaniem nie tylko opisu zjawiska narracji antygenderowych, lecz także jego konceptualizacji w ramach szerszych procesów kulturowych. Konieczne staje się zrozumienie, w jaki sposób narracje te wpływają funkcjonowanie instytucji demokratycznych i społeczną kohezję. Niniejsza monografia jest odpowiedzią na to wyzwanie. Stanowi ona naukową refleksję, opartą na danych, metodach empirycznych i krytycznej analizie” (s. 9).

Książka została podzielona na trzy części tematyczne. Pierwsza, zatytułowana „Geneza i ramy debaty o »gender«”, stanowi ogólną bazę opisową mechanik działania i kształtowania się ruchów antygenderowych. W otwierającym zbiór tekście Agnieszka Graff i Elżbieta Korolczuk zauważają, że „[n]ieprzypadkowo wzmożeniom przeciw gender towarzyszą zwykle ataki na mniejszości etniczne i imigrantów – wątki nacjonalistyczne, rasistowskie i genderowe są ze sobą ściśle połączone, zwłaszcza w Europie Zachodniej” (s. 22). Dodatkowo nie należy zapominać również o możliwej interpretacji tego nurtu jako kolejnego etapu backlashu antyfeministycznego: „(…) polityka antygenderowa to ultrakonserwatywna odpowiedź na kolejne fale feministycznego aktywizmu, ale przede wszystkim na wzmocnienie pozycji kobiet i mniejszości seksualnych w sferze ekonomicznej, politycznej oraz kulturowej” (s. 31). Badaczki szukają również odpowiedzi na pytanie, dlaczego właśnie „gender” stało się tak centralnym punktem narracji prawicowych: „Dla fundamentalistów religijnych gender to pojęcie, które z powodzeniem zastępuje kategorię grzechu, stając się synonimem moralnego chaosu, naruszenia prawa naturalnego, zagrożenie dla boskiego ładu i instytucji religijnych” (s. 41). Za to dla konserwatystów gender to wygodny synonim liberalizmu.

W kolejnym eseju Ewa Majewska w zdecydowany sposób interpretuje ruchy antygenderowe jako element ideologii faszystowskiej, a dokładniej – wskazuje je jako kontynuację mizoginistycznych źródeł tejże. Autorka umiejętnie przeprowadza nas przez myśli takich klasyków jak Klaus Theweleit czy Giorgio Agamben i udowadnia, że antygenderyzm jest oczywistym skutkiem i narzędziem faszystowskim. Trudno zaprzeczyć jej logice, a na pewno nie można jej zarzucać dewaluacji pojęcia faszyzmu, jakkolwiek radykalnie by nie brzmiało w tym kontekście. Majewska za to zauważa, że osoby komentujące i badające to zjawisko bardzo rzadko łączą je z faszyzmem (zob. s. 67), a zarazem przestrzega: „Redukowanie anty-genderu do kulturowych wojenek byłoby zdaniem wszystkich omawianych tu osób autorskich niepoważne, jego zwolennicy zaspokajają znacznie bardziej fundamentalne potrzeby trwałości i bezpieczeństwa, zaburzone w dzisiejszych społeczeństwach nie tylko przez dynamiczne przemiany wzorców i norm płciowych, ale również przez rozpad względnie bezpiecznego ekonomicznie świata w krajach centrum i bliskich peryferii” (s. 74-75).

W tekście zamykającym pierwszą część monografii Ludmiła Janion przygląda się obrazowi seksuologa Johna Moneya w retoryce polskich propagatorów antygenderyzmu. Ten naukowiec to bowiem doskonały przykład bezmyślnego kopiowania argumentów i „faktów” z zagranicy, a później od siebie nawzajem: „Można powiedzieć, że walczący z »gender« autorzy, także z tytułami naukowymi, w dużym stopniu cytują i plagiatują siebie nawzajem. Taka taktyka sprawia, że dyskurs antygenderowy staje się spójny” (s. 101). Janion szczegółowo opisuje przypadek medyczny Brendy/Davida Reimera, jednego z bliźniąt jednojajowych okaleczonego w dzieciństwie podczas zabiegu obrzezania, a następnie, zgodnie z zaleceniami Moneya, wychowywanego jako dziewczynka. Późniejsze problemy psychiczne, finalne określenie się przez Davida jako mężczyzna (w dzieciństwie nosił imię Brenda) i jego samobójstwo antygenderyści przedstawiają jako fiasko konstruktywizmu płciowego, przekręcając przy tym wszystkie fakty i instrumentalnie pomijając inne czynniki w tej tragicznej historii. Money urósł do rangi ostatecznego potwora „gender”, porównuje się go zresztą często do doktora Mengele (zob. 117).

Janion naturalnie nie broni samego naukowca, gdyż okazuje się on zaskakująco bliski konserwatywnym esencjonalistom płciowym: „Amerykański seksuolog był zatem przeciwnikiem upodobniania się płci do siebie. Razem ze swoimi współpracownikami podkreślał konieczność wczesnego kierowania dzieci w stronę konwencjonalnej męskości lub kobiecości i heteroseksualności” (s. 129). Polscy komentatorzy czerpią wiedzę o Moneyu w zasadzie wyłącznie z przetłumaczonej na język polski książki niemieckiej socjolożki Gabriele Kuby, która zawiera mnóstwo przekłamań, łącznie z błędnie tłumaczonymi z angielskiego zwrotami (zob. s. 122). To komiczna hipokryzja, bowiem głównym zarzutem przeciw „gender” jest „obcość kulturowa” tej myśli. W takim momentach tym bardziej dostrzeżmy istotność ukazywania nienormatywności jako istniejącej od zawsze we wszystkich kulturach, w tym polskiej. Jak to określili autorzy „Dezorientacji. Antologii polskiej literatury queer”: „(…) antologia »Dezorientacje« stała się tym, czym być miała: nie kolejną autorską monografią, ale wielogłosem, który – zaglądając w szczeliny kanonu i poza jego obręb – oddaje różnorodność polskiej literatury skupionej wokół tematu odmienności” (Amenta i in. 2021: 74).

Następną część tematyczną, „Prawo, instytucje i aktorzy polityczni”, otwiera Klementyna Suchanow ze swoim imponującym tekstem o globalnej polityce i narracjach antygenderowych. Badaczka sprawnie łączy wiele wydarzeń, które miały miejsce w 2013 roku: Euromajdan, list Konferencji Episkopatu Polski o niebezpieczeństwach „gender”, wprowadzenie rosyjskiego prawa zakazującego „propagandy LGBT”, utworzenie w Polsce środowisk Fundacji Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi oraz Ordo Iuris i Pro-Prawo do Życia. Suchanow wprost mówi o infiltracji przez Rosjan polskiego środowiska katolickiego i politycznego, czego efektem są m.in. antygenderowe narracje. Niemniej ten artykuł stanowi zaledwie krótki fragment badań autorki nad siecią powiązań konserwatywnych i religijnych instytucji (zob. Suchanow 2020). Drugi esej w tej części książki to spojrzenie przez Jakuba Kocjana na prawne aspekty „gender” w Polsce, konkretne akty prawne i umowy międzynarodowe, z pewnością cenne dla środowiska prawniczego.

Ostatnia część tematyczna monografii nosi tytuł „Analiza nienawistnego języka, skutki i strategie oporu”. Teksty składające się na nią stanowią pojedyncze analizy, w których autorzy i autorki – Paulina Górska, Wojciech Podsiadłowski, Aleksandra Świderska, Dominik Puchała i Maria Mirucka – starają się ukazać na konkretnych tekstach działanie teorii, które wybrzmiały już w tej książce. Jak na dłoni widać retoryczne chwyty i fantazmaty, jakich antygenderyści używają w swoich wypowiedziach. Jednym z ulubionych motywów jest oczywiście pozorna troska o dzieci: „Narracje te sugerują że sam kontakt z osobami nieheteronormatywnymi lub zdobycie wiedzy na temat orientacji seksualnych może być »zaraźliwe« – dzieci, jako istoty niedojrzałe i podatne, mają »nasiąkać« lub »przejmować« rzekomo patologiczne skłonności” (s. 286). W takich przypadkach zawsze przypominam sobie słowa Paula B. Preciado: „Kto broni praw odmieńczego dziecka? Prawa małego chłopca, który uwielbia nosić róż? Małej dziewczynki, która pragnie pocałować swoją najlepszą przyjaciółkę? Prawa queerowego, pedalskiego, lesbijskiego czy transpłciowego dziecka? Kto broni prawa dziecka do tranzycji, jeśli ono tego pragnie? Prawa dziecka do swobodnego samostanowienia rodzaju, płci i seksualności? Kto broni prawa dziecka do dorastania w świecie bez seksualnej i genderowej przemocy?” (Preciado 2022: 39). Troszkę dalej w tym samym tekście Preciado demaskuje faktyczny cel rzekomej obrony dzieci, komentując osoby biorące udział w antyrównościowym proteście w Hiszpanii w 2013 roku: „Szli w pochodzie, by zachować prawo do dyskryminowania, karania i korygowania wszelkich form dysydencji i odmienności, ale także by przypominać rodzicom dzieci nieheteroseksualnych, że ich obowiązkiem jest wstyd, i aby w imię prawa odmawiać im uznania i ich korygować” (Preciado 2022: 43).

Monografia „Ideologia, której nie było” to zestaw świetnych tekstów mówiących nie tylko o ruchu antygenderowym, ale i o obecnym kryzysie demokracji w obliczu niestabilności globalnej polityki. Nie przedstawia się tu jednak tego ruchu jako prostego reakcjonizmu, ale wskazuje się na jego zawiłości, źródła, możliwości wykorzystania i efekty. Niezwykle cenne jest spojrzenie na zagadnienie z wielu perspektyw, co okazało się możliwe dzięki zaangażowaniu wielu badaczek i badaczy z różnych dziedzin nauki. To nie pierwsze i nie jedyne rozlegle opracowanie tematu (zob. Duda 2016; Graff, Korolczuk 2022; Butler 2024), ale zdecydowanie wnosi wiele w stan badań nad dyskursem antygenderowym. Mam wrażenie, że redaktorzy wzięli sobie do serca polecenie Silnego z „Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną”: „Uważaj, bo pytania są podchwytliwe: tło społeczno-polityczne? Czy wojna polsko-ruska to tylko udokumentowany fakt historyczny czy też zestaw okolicznościowych uprzedzeń? Jak ewoluuje zbiorowa halucynacja względem walk z wyimaginowanym wrogiem – naszkicuj odpowiedni wykres funkcji” (Masłowska 2016: 262). Oto odpowiedni wykres funkcji o zbiorowej halucynacji, jaką jest „ideologia gender”.

LITERATURA:

Amenta A., Kaliściak T., Warkocki B.: „Wstęp”. W: „Dezorientacje. Antologia polskiej literatury queer”. Red. A. Amenta, T. Kaliściak, B. Warkocki. Warszawa 2021.

Butler J.: „Who’s afraid of gender?”. New York 2024.

Duda M.: „Dogmat płci. Polska wojna z gender”. Gdańsk 2016.

Graff A., Korolczuk E.: „Kto się boi gender? Prawica, populizm i feministyczne strategie oporu”. Przeł. M. Sutowski. Warszawa 2022.

Masłowska D.: „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”. Warszawa 2016.

Preciado P.B.: „Mieszkanie na Uranie. Kroniki przeprawy”. Przeł. A. Araszkiewicz. Kraków 2022.

Suchanow K.: „To jest wojna. Kobiety, fundamentaliści i nowe średniowiecze”. Warszawa 2020.

Tokarczuk O.: „Kobieta nie istnieje”. W: J. Butler: „Uwikłani w płeć”. Przeł. K. Krasuska. Warszawa 2008.
„Ideologia, której nie było. Kto straszy w Polsce »gender«”. Red. Dominik Puchała, Przemysław Witkowski. Instytut Wydawniczy Książka i Prasa. Warszawa 2025.