JEDEN ARTYSTA - KRZYSZTOF STRZODA, DWIE WYSTAWY, DWU KURATORÓW, DWIE PRZESTRZENIE
A
A
A
Krzysztof Strzoda, laureat wielu nagród, człowiek wielu talentów, znany z pięknych zdjęć z górskich wędrówek, stypendysta rozmaitych instytucji kultury – we wrześniu przedstawił w Katowicach równocześnie dwie wystawy, dwa cykle z motywami budowlano-technicznymi oraz przyrodniczymi, a także inne „obiekty”, co umożliwiło poznanie części dorobku artysty. Wiele ciekawych informacji o faktach z biografii artystycznej Strzody oraz reprodukcje jego pięknych prac, na przykład fotografii z gór, można znaleźć na autorskiej stronie w internecie, przemyślanej, starannie i przejrzyście przygotowanej. Wyznawał, że zdjęcia są odbiciem jego wrażliwości, jego obecności w tym miejscu/w tych miejscach.
Przestrzeń w katowickiej siedzibie Związku Polskich Artystów Fotografików umożliwiła pokazanie zdjęć w nieco mniejszych pomieszczeniach, podzielonych na kilka „pokoi”. Można było obejrzeć barwne zdjęcia zrujnowanych obiektów, dzięki technologii zobaczyć te miejsca w AG, rozszerzonej, wyobrażonej rzeczywistości, można było także obejrzeć elementy wychodzące z ram obrazu w formie na przykład rzeźb, wydruków 3D na kilku małych postumentach lub roślin pod zdjęciem.
W Muzeum Historii Katowic zdjęcia zawisły na trzech ścianach w porządku linearnym. Dwadzieścia zdjęć, 40 x 60 cm, które powstały z wielkoformatowych odbitek cyfrowych w technice platynotypii, jest w passpartout i jednolitych ramkach. Najpierw przechowywane były w specjalnych skrzynkach w domowym archiwum. Na funkcję platynotypii zwrócił uwagę artysta w prospekcie do wystawy: „Charakterystyczny analogowy odcień platynotypii koresponduje z pyłem opadłym z taśmociągu”.
Tytuł wystawy w ZPAF, poetycki i rozbudowany, „Cienie obecności – pamięć czasu” (Obraz rozszerzony: fotografia jako przestrzeń konceptualna AR/3D), odsyła do problemów fotografii dokumentującej i zapowiada wykorzystanie cyfrowych możliwości technologicznych. Natomiast nieco zagadkowy tytuł wystawy w MHK „Linia.9km” wskazuje na główny motyw, linię; na wystawie odkrywamy, że linią o długości 9 kilometrów jest taśmociąg, który prowadzi z Kopalni Margli Kredowych Folwark do Cementowni Górażdże na Opolszczyźnie.
Co łączy oba cykle? Napisałabym, że współwystępowanie motywów budowlano-technicznych, cywilizacyjnych i motywów przyrodniczych, czwartej przyrody czy przyrody ruderalnej lub zielonego pasa wokół konstrukcji rurociągu. Także – wykorzystanie współczesnych technologii komputerowo-informatycznych i drona oraz zastosowanie tradycyjnych, dawnych szlachetnych technik.
Cykle skupione są wokół pamięci i wokół linii, tego, co naturalne, i tego, co zgeometryzowane, techniczne oraz wokół człowieka z jego emocjami, przemyśleniami i przede wszystkim wyobraźnią.
Co robi fotografia z nami, widzami na obu wystawach? Przyglądamy się dużo uważniej, jak fotograf, rozmaitym obiektom, dostrzegamy wartość w ruinach, obiektach przemysłowych i przyrodzie. Zastanawiamy się nad współistnieniem techniki i przyrody, przemijaniem i odradzaniem, uczymy się czytać krajobraz. Pobudzeniu ulega nasza wyobraźnia: co moglibyśmy zrobić, co warto byłoby zrobić, gdybyśmy znaleźli się w takim miejscu, na czym polegałoby nasze sprawstwo? O co zadbać, co usunąć? Co zmienić? Co zachować?
Artysta znajduje tematy ważne dla siebie, ciekawe dla odbiorców, a dla innych artystów oryginalne ze względu na rozwiązania formalne. Łączy zainteresowania techniczne z humanistycznym, głębokim spojrzeniem na świat i z poetyckim myśleniem. Zachwyca rozmaitość fotografii, utrwalonych i zgromadzonych obiektów, a także organizacja przestrzeni wystawienniczych.
Kuratorzy, Kamil Myszkowski (ZPAF) i Arkadiusz Ławrywianiec (MHK), napisali interesujące teksty wyjaśniające w prospektach do wystaw. Otwarcie wystaw połączone było ze spotkaniami z artystą i kuratorami. Myszkowski syntetycznie ujmuje to, co mogliśmy zobaczyć na wystawie w ZPAF: „Krzysztof Strzoda tworzy dzieła intermedialne – sytuujące się pomiędzy fotografią, instalacją, obrazem cyfrowym, obiektem przestrzennym i doświadczeniem interaktywnym”. Ławrywianiec napisał o drugiej wystawie: „Linia taśmociągu, na której skupił się Krzysztof Strzoda, jest wciąż działającą częścią zakładów przemysłowych, z kolei ekosystem pięknie uzupełnia i buduje wspaniały nastrój pejzażu”.
Przestrzeń w katowickiej siedzibie Związku Polskich Artystów Fotografików umożliwiła pokazanie zdjęć w nieco mniejszych pomieszczeniach, podzielonych na kilka „pokoi”. Można było obejrzeć barwne zdjęcia zrujnowanych obiektów, dzięki technologii zobaczyć te miejsca w AG, rozszerzonej, wyobrażonej rzeczywistości, można było także obejrzeć elementy wychodzące z ram obrazu w formie na przykład rzeźb, wydruków 3D na kilku małych postumentach lub roślin pod zdjęciem.
W Muzeum Historii Katowic zdjęcia zawisły na trzech ścianach w porządku linearnym. Dwadzieścia zdjęć, 40 x 60 cm, które powstały z wielkoformatowych odbitek cyfrowych w technice platynotypii, jest w passpartout i jednolitych ramkach. Najpierw przechowywane były w specjalnych skrzynkach w domowym archiwum. Na funkcję platynotypii zwrócił uwagę artysta w prospekcie do wystawy: „Charakterystyczny analogowy odcień platynotypii koresponduje z pyłem opadłym z taśmociągu”.
Tytuł wystawy w ZPAF, poetycki i rozbudowany, „Cienie obecności – pamięć czasu” (Obraz rozszerzony: fotografia jako przestrzeń konceptualna AR/3D), odsyła do problemów fotografii dokumentującej i zapowiada wykorzystanie cyfrowych możliwości technologicznych. Natomiast nieco zagadkowy tytuł wystawy w MHK „Linia.9km” wskazuje na główny motyw, linię; na wystawie odkrywamy, że linią o długości 9 kilometrów jest taśmociąg, który prowadzi z Kopalni Margli Kredowych Folwark do Cementowni Górażdże na Opolszczyźnie.
Co łączy oba cykle? Napisałabym, że współwystępowanie motywów budowlano-technicznych, cywilizacyjnych i motywów przyrodniczych, czwartej przyrody czy przyrody ruderalnej lub zielonego pasa wokół konstrukcji rurociągu. Także – wykorzystanie współczesnych technologii komputerowo-informatycznych i drona oraz zastosowanie tradycyjnych, dawnych szlachetnych technik.
Cykle skupione są wokół pamięci i wokół linii, tego, co naturalne, i tego, co zgeometryzowane, techniczne oraz wokół człowieka z jego emocjami, przemyśleniami i przede wszystkim wyobraźnią.
Co robi fotografia z nami, widzami na obu wystawach? Przyglądamy się dużo uważniej, jak fotograf, rozmaitym obiektom, dostrzegamy wartość w ruinach, obiektach przemysłowych i przyrodzie. Zastanawiamy się nad współistnieniem techniki i przyrody, przemijaniem i odradzaniem, uczymy się czytać krajobraz. Pobudzeniu ulega nasza wyobraźnia: co moglibyśmy zrobić, co warto byłoby zrobić, gdybyśmy znaleźli się w takim miejscu, na czym polegałoby nasze sprawstwo? O co zadbać, co usunąć? Co zmienić? Co zachować?
Artysta znajduje tematy ważne dla siebie, ciekawe dla odbiorców, a dla innych artystów oryginalne ze względu na rozwiązania formalne. Łączy zainteresowania techniczne z humanistycznym, głębokim spojrzeniem na świat i z poetyckim myśleniem. Zachwyca rozmaitość fotografii, utrwalonych i zgromadzonych obiektów, a także organizacja przestrzeni wystawienniczych.
Kuratorzy, Kamil Myszkowski (ZPAF) i Arkadiusz Ławrywianiec (MHK), napisali interesujące teksty wyjaśniające w prospektach do wystaw. Otwarcie wystaw połączone było ze spotkaniami z artystą i kuratorami. Myszkowski syntetycznie ujmuje to, co mogliśmy zobaczyć na wystawie w ZPAF: „Krzysztof Strzoda tworzy dzieła intermedialne – sytuujące się pomiędzy fotografią, instalacją, obrazem cyfrowym, obiektem przestrzennym i doświadczeniem interaktywnym”. Ławrywianiec napisał o drugiej wystawie: „Linia taśmociągu, na której skupił się Krzysztof Strzoda, jest wciąż działającą częścią zakładów przemysłowych, z kolei ekosystem pięknie uzupełnia i buduje wspaniały nastrój pejzażu”.
„Krzysztof Strzoda. Cienie obecności – pamięć czasu. Obraz rozszerzony: fotografia jako przestrzeń konceptualna AR/3D”. Kurator: Kamil Myszkowski. Galeria Katowice, Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski. 2.09-2.10.2026.
„Krzysztof Strzoda. Linia. 9km”. Kurator: Arkadiusz Ławrywianiec. Muzeum Historii Katowic; 4.09-4.10.2026.
„Krzysztof Strzoda. Linia. 9km”. Kurator: Arkadiusz Ławrywianiec. Muzeum Historii Katowic; 4.09-4.10.2026.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

