ISSN 2658-1086

1 listopada 21 (549) / 2026

Mateusz Krupa,

PIĄTEK, TRZYNASTEGO 0: MAMA JASONA ('CRYSTAL LAKE')

A A A
Serialowy „Piątek, trzynastego” od momentu pierwszych plotek wydawał mi się kuriozalnym pomysłem. Bo jak można zbudować wielowątkową telewizyjną narrację na podstawie serii składającej się ze scen seksu i przemocy następujących po sobie w starannie odmierzanych interwałach? Tym bardziej że nawet kolejne seanse tych filmów potrafią zaskakiwać tym, jak niewiele fabuły jest potrzebne do skonstruowania przyzwoicie funkcjonującego slashera.

Historię pierwszych tragicznych wydarzeń w Camp Crystal Lake udało się rozpisać na ponad sześć i pół godziny. W tym czasie moglibyśmy obejrzeć cztery dowolne filmy z cyklu, a najlepszy (i, nieprzypadkowo, najkrótszy) szósty epizod „Jason żyje” nawet cztery i pół raza. Jak tego dokonano? Opowieść od początku dystansuje się od wielu tropów znanych z filmów i nie jest to adaptacja w stylu udanej serialowej „Chucky”, za którą odpowiadał twórca postaci i która kontynuowała tradycje serii bez większych wolt. To też nie zaskakuje, bo „Piątki” znacznie dłużej szukały własnej tożsamości i wydają się bardziej modalne: Jason jest zabójcą dopiero w drugim filmie, kultową hokejową maskę dostaje w trzecim, a to, jak jest grany, zyskuje ciągłość dopiero w siódmym, kiedy to w rolę aż do końca oryginalnej serii wcielił się Kane Hodder.

Najciekawsza w serialu okazuje się zmiana pierwszoplanowych bohaterów – nie są zgrają nieodpowiedzialnych, napalonych nastolatków, a czterdziesto- czy pięćdziesięciolatkami targanymi przez problemy i traumy z przeszłości. Rzecz dzieje się rok po utonięciu Jasona (Callum Vinson). Ciała chłopca nigdy nie odnaleziono, a jego pogrążona w smutku matka, Pamela Voorhees (Linda Cardellini), wciąż żywi nadzieję, że jej synek zostanie odnaleziony cały i zdrowy. Nieszczęścia przychodzą parami i na powierzchnię wypływają jej zatargi z szemraną korporacją medyczną – dwójka powiązanych z nią zbirów usiłuje uprowadzić Pamelę. Kobieta jest znacznie silniejsza, niż moglibyśmy się tego spodziewać. Nie dość, że daje sobie z nimi radę, to w dodatku od razu wie, jak ukryć zwłoki – i karmi nimi lokalnego niedźwiedzia. Niestety (dla niej) Levon Brooks (William Catlett) okazuje się niespotykanie dociekliwy jak na szefa prowincjonalnej policji i nie wierzy w to, że odnalezione szczątki należą do przypadkowych turystów, którzy padli ofiarą wściekłego drapieżnika. Levon rozpoczyna śledztwo i od tego momentu ludzie w małym miasteczku pod New Jersey zaczynają padać jak muchy.

Gdy spojrzymy z oddali, wszystko jest raczej proste, ale żeby coś się działo na ekranie, trzeba to jakoś skomplikować. Na pierwszym planie mamy wątek Pameli, przeplatany różnymi śledztwami i grupami pościgowymi: lokalnego wydziału policji, dziennikarki z New Jersey, a czasem samozwańczych mieszkańców uzbrojonych w karabiny myśliwskie. Węzeł stworzony przez ten nadmiar okazał się na tyle skomplikowany, że wątek Grace (Gwendolyn Sundstrom) – jedynej przyjaciółki Jasona, która po śmierci chłopca stała się zastępczym obiektem trosk Pameli – sprawia wrażenie porzuconego w ostatnim momencie.

Wraz z zapowiedzią serialu był on dyskutowany i reklamowany w tonie, że zapowiada się coś poważniejszego, ambitniejszego (to pewnie przynajmniej w jakiejś części ciężar związany z logiem A24). Niektóre elementy faktycznie takie są: portrety psychologiczne postaci pierwszoplanowych okazują się znacznie bardziej rozbudowane i żaden z filmów nie tworzył przestrzeni, aby aktorzy tacy jak Cardellini czy Catlett mogli lśnić. Jednocześnie wszystko, co się dzieje w tle, jest równie płytkie jak w dziewięćdziesięciominutowych filmach. Drugi i trzeci plan to bohaterowie narysowani grubą, stereotypową linią: grupa kolorowych hipisów, nastoletni nieodpowiedzialni opiekunowie, agresywni prowincjonalni mężczyźni, wścibska dziennikarka, szalony naukowiec, oderwany od rzeczywistości weteran z Wietnamu i tak dalej. Dodatkowe godziny sprawiły, że twórcy nie musieli wybierać, z których stereotypów skorzystają. Tym razem przywieźli je na obóz wszystkie.

Współczesna telewizja okazuje się bardziej pruderyjna niż kino lat 80. Jak narzekał w mediach showrunner: „Taka właśnie jest w Ameryce. Można pokazywać dzieciakom przemoc, ale broń Boże, żeby zobaczyły jakieś piersi. Czasami zdarza się, że w takich sprawach nie bierze się pod uwagę twojej opinii” (Hibberd 2026, tłum. własne). Z drugiej strony serial nie ma żadnych zahamowań w sferze ekranizowania przemocy i wszelkich aktów dezintegracji ludzkiego ciała. Zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że często są one brutalniejsze i bardziej niesmaczne niż w klasycznych filmach (może o to też nie tak trudno, bo niektóre z nich zmagały się z cenzurą). Bezsprzecznie twórcy „Crystal Lake” wiedzą, jak inscenizować kolejne morderstwa i sceny akcji oraz jak korzystać z dobrodziejstw współczesnych efektów specjalnych. Jednak oddalamy się od interpretacji Rogera Eberta, że filmy te mają nauczyć nastolatki, iż świat jest niebezpieczny i nie warto mieć marzeń (zob. Ebert, Siskel 1984) – bo równie często, co dzieciaki, cierpią tutaj dorośli.

Przez większość seansu powracają nieprzyjemne pytania: a po co to komu? Właściwie dlaczego to jest serialem? Widać tutaj jakąć powłokę prestige TV, ale brakuje ambicji, by zrobić cokolwiek interesującego z zastaną formułą, na wzór „Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma” (2026) czy „In a Violent Nature” (2024).

Przedostatni odcinek jest jedynym, który pozwala zapomnieć o tych pytaniach. Jedynym wzbudzającym ciekawość. Przenosi on akcję do pastiszowej wizji lat 50. Pameli grozi nie tylko poronienie, ale również bezpłodność. Jej mąż, troskliwy acz tajemniczy biznesmen, zabiera ją do Teksasu. Zamieszkują na idyllicznym osiedlu będącym częścią placówki badawczej eksperymentującej na kobietach w ciąży, dającej im nadzieję, że ich dzieci urodzą się zdrowe. Jason okazuje się wynikiem tych eksperymentów – i może nie jest to jakaś wielka gra z tropami, ale w odróżnieniu od pozostałych epizodów ten przynajmniej dodaje coś do mitologii.

I może nawet ostatecznie jakoś się to ogląda, ale szczerze wątpię, że historia „śmierci” Jasona potrzebowała aż tak wiele czasu. Wciąż najatrakcyjniejsza jest ona w postaci legendy opowiadanej przy ognisku przez grupę pijanych nastolatków.

LITERATURA:

Ebert R., Siskel G.: „At the Movies” 1984, s. 2, odc. 32. https://www.youtube.com/watch?v=ExwQ2twRAnA.

Hibberd J.: „Nudity Banned from »Friday the 13th« Reboot, Showrunner Says: »That’s America«”. 20.10.2026. https://www.hollywoodreporter.com/tv/tv-news/crystal-lake-showrunner-nudity-friday-the-13th-peacock-1236736116/.
„Crystal Lake”. Serial. Twórca: Brad Caleb Kane. Obsada: Linda Cardellini, William Catlett, Gwendolyn Sundstrom, Cameron Scoggins i in. Stany Zjednoczone 2026, sezon 1, 8 odcinków. Tłumaczenie napisów: Wojtek Stybliński.