ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

sierpień 15-16 (87-88) / 2007

Ewa Sonnenberg,

LIST DO BASHO III

A A A
Widziałam dzisiaj pasma chmur jak przepaska na mojej książce „wiersze buddyjskie”
Zarówno te chmury nie były chmurami jak i te wiersze nie są buddyjskie

Chmury obejrzały się za mną i powiedziały że znów wybierasz się w daleką podróż
Gdyby mogły ciekawe w którą stronę by splunęły w moją czy w twoją?

Widziałam dzisiaj jak w drukarni sklejali te przepaski i wkładali ostrożnie na książkę
Tyle trudu tyle pracy poświęcali czemuś co mnie dotyczy

Nagle odkryłam w sobie małą łąkę wzruszenia
Czy mieli czas by przeczytać z tej książki choć jeden wers?

Chmury jak zamszowe rękawiczki które zsuwa ze swoich palców łowca błękitu
Moja książka jak znoszone buty Pippi Langstrumpf

Buddyjskie nie buddyjskie to nie ma znaczenia
Poznanie jest jedno i nie posiada żadnej nazwy

Stąd to poczucie że to ktoś decyduje za nas?
Zlekceważone czymś niepojętym przeobraża drobiazg w wielkość

Jak dotrzeć do przeczucia które wyprzedza każde zdarzenie?

Czy tylko to o czym nie mówię jest prawdą?

Blok poświęcony twórczości Ewy Sonnenberg powstał przy współpracy z Tomaszem Charnasem.