ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 lipca 13 (421) / 2021

Przemysław Pieniążek,

SPOTKANIE DWÓCH ŚWIATÓW (KATARZYNA DEJA: 'POLSKI JAPONIZM LITERACKI. 1900-1939')

A A A
Katarzyna Deja w swojej erudycyjnej monografii, napisanej w bardzo przystępny, choć niepozbawiony akademickiego sznytu sposób, prezentuje zjawisko polskiego japonizmu przez pryzmat literackich dokonań rodzimych autorów: twórców sztuk teatralnych, powieści egzotycznych oraz poezji, odwołując się przy tym do takich koncepcji badawczych, jak orientalizm, transkulturowość, postkolonializm czy intertekstualność.

We wstępie rzeczonej książki literaturoznawczyni wyjaśnia, że pod pojęciem japonizmu rozumie falę mody na Kraj Kwitnącej Wiśni, jaka ogarnęła Europę (w tym Polskę) w drugiej połowie XIX wieku. Modę, która odcisnęła swoje piętno na takich dziedzinach, jak malarstwo, literatura, teatr czy design. Referując stan badań dotyczących wpływów japońskiej kultury na Stary Kontynent, autorka podkreśla jednocześnie, że w recenzowanym studium koncentruje się przede wszystkim na literackim obliczu polskiego japonizmu.

Przy okazji badaczka stawia słuszne pytania (i przedstawia godne uwagi odpowiedzi) o to, z czego wynikało zainteresowanie Europejczyków Krajem Wschodzącego Słońca; o to, które elementy obcej kultury fascynowały polskich pisarzy i czytelników pierwszych dekad XX wieku; o to, skąd czerpano wiedzę o Japonii oraz czy faktycznie można mówić o wyrazistym wpływie ojczyzny samurajów na polską literaturę. Przyjęty przez autorkę w tytule monografii zakres czasowy z jednej strony (1900) wskazuje na szacunkowy moment napłynięcia do naszego kraju wspomnianej fali japonizmu, podczas gdy druga data (1939) pozwala badaczce na gruntowną analizę ostatnich przedwojennych zainteresowań kulturą Nipponu.

W rozdziale pierwszym („Horyzont badawczy i siatka pojęciowa”) Deja – zgodnie z tytułem - omawia kluczowe dla tej książki zagadnienia metodologiczne, podczas gdy w rozdziale kolejnym („Wielka fala. Japonizm w Europie”) wprowadza czytelnika do problematyki europejskiego japonizmu, pisząc między innymi o drzeworytach ukiyo-e, ale także o japońskich inspiracjach w malarstwie Moneta, Degasa, Maneta czy Whistlera, jak i utworach Zoli oraz Mallarmégo. Trzeci rozdział („Recepcja kultury japońskiej w Polsce”) zarysowuje horyzont relacji polsko-japońskich w kontekście historycznym, zwracając przy tym uwagę na kwestię opracowań poświęconych kulturze Kraju Kwitnącej Wiśni oraz pierwszych tłumaczeń utworów pochodzących z tego zakątka świata.

Istotnym kontekstem przytaczanym przez autorkę są utwory (z drugiej i trzeciej dekady XX wieku) wykorzystujące motyw „żółtego niebezpieczeństwa” (s. 81) – rasistowskiego określenia na ludy (szeroko rozumianej) Azji, przed którymi należy strzec białą rasę. Deja podkreśla w tej części monografii, iż sztuka japońska docierała do Polski między innymi za sprawą działalności rodzimych kolekcjonerów (Pawła Sapiehy, Feliksa Mangghi Jasieńskiego czy Stanisława Dębickiego), lokalnej prasy (na łamach „Chimery” Zenon Miriam Przesmycki opublikował chociażby swoją rozprawę na temat japońskich drzeworytów), artystów (twórczość malarek Anny Bilińskiej czy Olgi Boznańskiej), ale i zagranicznych gości (trupa aktorska Otojirō Kawakamiego i jego żony Sadayakko). Związki kultury Nipponu z polską muzyką, wzornictwem i modą, a także wspomnienie pierwszych polskich antologii poezji japońskiej to tylko niektóre z wątków poruszanych przez badaczkę w tym rozdziale, jasno wykazującym, że praktycznie wszyscy rodzimi entuzjaści japonizmu byli jednocześnie reprezentantami modernistycznych nurtów w sztuce.

W rozdziale czwartym („Japońskość jako polski produkt literacki”) Deja porusza kwestię polskiej odsłony japonaiserie, pisząc także o trzech strategiach kreowania fantasmagorycznego (w rozumieniu: opartego na wiedzy potocznej i często krzywdzących stereotypach) obrazu Japonii. Strategia konstytuująca oferuje zatem uproszczone wyobrażenia oparte w równym stopniu na rzeczywistych danych, co kalkach myślowych. Druga strategia, zwana separującą, kształtuje obraz Nipponu jako kraju zdecydowanie różniącego się od państw Europy – uwagę czytelnika ma w tego typu utworach przyciągać to, co egzotyczne, odmienne, szokujące (motyw samobójstwa, prostytucji oraz budzący kontrowersje feudalny obraz Kraju Kwitnącej Wiśni). Natomiast strategia emocjonalizująca opiera się na uczuciowym wartościowaniu: ma wywołać u odbiorcy zdecydowanie pozytywne bądź negatywne uczucia i skojarzenia. W tym przypadku możliwe jest zatem zainicjowanie procesu identyfikacji z pewnymi ideami (fantazmat bohaterskiej śmierci), ale także całkowite zanegowanie kulturowego dziedzictwa Innego (reprezentanta wspomnianego już „żółtego niebezpieczeństwa”).

W rozdziale piątym – zatytułowanym „(Międzykulturowe) gry z tekstem” – Deja wnikliwie pisze o uskutecznianych przez rodzimych literatów punktowych aluzjach do japońskich dzieł (vide: nowela „Komurasaki” Władysława Reymonta, która z oryginalnej historii przejęła tylko imię i motyw nieszczęśliwej miłości), ale również o przypadkach „międzykulturowej intertekstualności strukturalnej” (s. 173), w której przodował Wacław Sieroszewski, autor takich opowiadań jak „Harakiri księcia Asano Naganori”, „O-Sici”, „Pojednanie” czy „Widmo sakurskie”, które, na co zwraca uwagę badaczka, „wykorzystuje oryginał w twórczy sposób i podejmuje z nim dialog, wytwarzając nowe znaczenie, podkreślające ciągłość tradycyjnych wartości japońskiego społeczeństwa, które każe przedkładać dobro grupy nad indywidualne szczęście” (s. 176-177). Z kolei analizując wątek intertekstualności formalnej, Deja przywołuje wspomnienie „Wyklętej wyspy” Ferdynanda Ossendowskiego, eksperymentującej z konwencją kaidan (czyli historii niesamowitej/opowieści grozy), zaś temat intertekstualności strukturalno-formalnej autorka przekonująco rozwija na przykładzie sztuki „Kesa” Józefa Jankowskiego, w warstwie fabularnej, jak i pod względem metody aktorskiej będącej dowodem fascynacji autora teatrem kabuki.

W rozdziale szóstym („Powinowactwo zatarte i estetyczne zbieżności”) akademiczka rusza tropem „japonizmu nieoczywistego, utajonego lub nieuświadomionego” (s. 217), zachęcając do refleksji nad utworami, w których „to, co japońskie, ulega wchłonięciu i przekształceniu w optyce europejskiej” (tamże). Przedmiotem analiz są zatem: operująca poetyką groteski „Noc rabinowa” Tadeusza Micińskiego, proza Stefana Żeromskiego (casus „Dziejów grzechu”, „Ludzi bezdomnych” czy „Snu o szpadzie”), ale i kategoria estetyczna określana mianem yūgen („tajemna głębia” [s. 230]), oznaczająca między innymi „wyrafinowane i kryjące w sobie pewną tajemniczość piękno świata, które łączy się z uczuciami smutku i tęsknoty” (s. 231).

Bogactwo przykładów, mnogość cytatów i fragmentów najróżniejszych utworów, reprezentatywny materiał ilustracyjny, a nade wszystko dobre pióro, dzięki któremu lektura recenzowanego tomu jest prawdziwą przyjemnością. „Polski japonizm literacki. 1900-1939” to solidna praca, będąca wartym uwagi głosem w sprawie efemerycznego fenomenu, który „(…) nie dał w literaturze efektów wiekopomnych, wyrazistych czy oczywistych” (s. 240). Ale jak zauważa autorka, „(…) stała obecność nawet punktowych odniesień do Japonii, zwłaszcza zestawiona z ogólnymi japonistycznymi tendencjami epoki, każe uznać, że Japonia funkcjonowała w świadomości młodopolskich pisarzy i stanowiła komponent młodopolskiej wyobraźni twórczej. Natomiast pytanie, na które wciąż nie mamy odpowiedzi – i zapewne nigdy jej nie otrzymamy – rysuje się następująco: czy modernizm i wraz z nim Młoda Polska wyglądałby tak samo bez japonizmu i sztuki japońskiej? W moim przekonaniu – nie, choć oczywiście nie mogę udowodnić tego ponad wszelką wątpliwość” (tamże). Mówiąc krótko: świetny materiał do indywidualnych przemyśleń.
Katarzyna Deja: „Polski japonizm literacki. 1900-1939”. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kraków 2021.