ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 lipca 13 (541) / 2026

Marcin Moroń,

O SUPERWIZJI PSYCHOANALITYCZNEJ NIE TYLKO DLA PSYCHOANALITYKÓW (NANCY MCWILLIAMS: 'SUPERWIZJA PSYCHOANALITYCZNA')

A A A
Superwizja to metoda lub interwencja edukacyjna, w której doświadczony praktyk pomaga w pracy osobie mniej doświadczonej, wspierając rozwój jej umiejętności klinicznych. Istotnym elementem tej metody jest stworzenie więzi między superwizorem a osobą superwizowaną – więzi, w której znajdzie się miejsce zarówno na przekazywanie umiejętności i wiedzy, jak i na kształtowanie osobowości w toku rozwijania tej relacji. Nancy McWilliams, autorka znana z innych opracowań dotyczących konceptualizacji symptomów klientów/pacjentów oraz terapii psychodynamicznej, napisała książkę, w której zbiera swoje liczne doświadczenia i wiedzę z badań, by zarysować ramy procesu superwizji, będącego prawdziwym narzędziem edukacji i pomocy. To lektura specjalistyczna dla terapeutów i superwizorów, choć nie tylko z podejścia, które zasygnalizowane jest w tytule.

Autorka pokazuje na początku proces superwizji z wielką wrażliwością na jego interpersonalny charakter. Wskazuje, jak w relacji superwizyjnej ważna jest postawa wsparcia psychologicznego wobec uczestników psychoterapii, którzy nierzadko mierzą się z wyzwaniem znoszenia procesów projekcyjnych, których stają się obiektami, a które mogą powodować znaczące obciążenie emocjonalne. Pokazuje też, jak początkowo superwizowani mogą doświadczać poczucia wstydu lub poczucia winy i jak superwizujące osoby mogą reagować na te emocje. McWilliams akcentuje przy tym rolę zachęcania do szczerości i otwartości na to, co dobrego może nieść superwizja. Szczerość terapeuty jest bowiem kluczem do procesu poprawy jakości jego lub jej pracy przez proces superwizji. A o tę szczerość w takim procesie czasami niełatwo, podobnie jak w indywidualnej terapii.

McWilliams akcentuje umiejętności, których kształtowanie odbywa się w superwizji. Wśród nich wymienia: nawiązywanie przymierza terapeutycznego, niewerbalne procesy słuchania i pomieszczania, wprowadzanie i utrzymywanie granic terapeutycznych, opanowanie komunikacji werbalnej obejmującej wyrażanie dostrojenia, zachęcnaie do rozwijania wypowiedzi, wyjaśnianie kwestii niejasnych, ujawnianie autodestrukcyjnych wzorców i ich interpretowanie. Autorka rozumie jednak proces superwizji jako zdecydowanie coś więcej niż tylko edukacja umiejętności.

Istotną zaletą książki okazuje się zarys historii rozwoju myślenia o superwizji, gdzie McWilliams wskazuje ewolucję myślenia i podejścia do tego procesu od wczesnych prac Freuda do dziś. Wprowadza także interesujący koncept psychologicznych parametrów życiowych, które mogą stanowić czynniki wskazujące na postęp lub zastój w procesie terapeutycznym. Zalicza do nich: poczucie bezpieczeństwa i większe zaufanie w relacjach przywiązania, stałość self i obiektu, poczucie sprawczości, realistyczne i stabilne poczucie własnej wartości, odporność, elastyczność i regulację afektu, wgląd i mentalizację, komfort we wspólnotowości i odrębności, witalność, akceptację, przebaczanie i wdzięczność oraz miłość, pracę i zabawę. To wyliczenie pokazuje też wyróżniającą psychodynamiczne podejście wizję efektywności terapii. W tym ujęciu nie jest ona jedynie redukcją objawów, ale wielowymiarowym procesem rozwoju Ja pacjenta/klienta.

McWilliams w swojej książce podpowiada, jak rozróżnić superwizję od konsultacji, i dyskutuje rolę superwizora w ogóle. Podejmuje zagadnienia superwizji grupowej i superwizji w warunkach instytucjonalnych. Nie unika tematów etyki, pokazując na przykład, jakie sytuacje superwizyjne można uznać za nieprawidłowe. Książka jest przy tym pisana z dużą dozą wrażliwości, choć nie unika stawiania wprost spraw trudnych lub wykraczających poza granice właściwych interwencji.

Lekturę tej książki polecić należy głównie uczestnikom szeroko rozumianego procesu terapeutycznego oraz komentatorom ścieżki kształcenia i wykonywania tego zawodu. Jest to z pewnością pozycja, wokół której powinno się dyskutować – także po to, by nadmiernie nie ulegać autorytetowi autorki. Ona sama wskazuje, jak ceniła sytuacje, gdy jej superwizorzy potrafili słuchać, przyznawać się do potknięć i pomyłek. Nancy McWilliams wskazuje zatem na sporą rolę pokory w procesie superwizji. Pokory, która jest też ważną cnotą terapeuty niezależnie od jego modalności.
Nancy McWilliams: „Superwizja psychoanalityczna”. Przeł. Sławomira Kaczmarek. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kraków 2026 [seria: Psychiatria i Psychoterapia].